Lwów wzbogacił się o kolejną galerię sztuki. Przy ulicy Szoty Rustawelego 7 (dawnej Jabłonowskich) otwarto pierwszą na Ukrainie przestrzeń artystyczną bez barier – Zenyk Art Gallery (ZAG). Założycielem galerii jest znany lwowski biznesmen Zinowij Kozycki, który w ten sposób upamiętnił swojego zmarłego wnuka, Zinowija Kozyckiego-młodszego. Pomimo trudnej sytuacji wojennej udało się zaprojektować sale wystawowe zgodnie ze standardami światowych muzeów. Zainstalowano panele informacyjne z alfabetem Braille’a, audioprzewodniki oraz filmy z napisami. Przestrzenie są dostosowane do potrzeb osób poruszających się na wózkach inwalidzkich i korzystających z protez.

Na pytanie Kuriera Galicyjskiego jaki jest sens w otwarciu galerii w czasach wojny Krystyna Beregowska, dyrektorka muzeum ZAG oraz kuratorka wystawy, wyjaśniła:
– Nie tylko można, ale wręcz trzeba otwierać galerie w czasie wojny. Bo kiedy powstaje coś nowego, kiedy coś się buduje, ludzie zaczynają wierzyć, że wszystko będzie dobrze. Dobrze, że zostaliśmy, że znalazł się ktoś, kto nie boi się inwestować w takie duże przedsięwzięcia, zwłaszcza w przestrzenie kulturalne. Fabryki dronów są potrzebne dla naszej obronności, ale galeria sztuki to pierwszy promyk nadziei na lepszą przyszłość. Bo jeśli inwestuje się w kulturę, w tę „miękką siłę”, to znaczy, że kraj ma przyszłość. Galeria sztuki jest symbolem naszej niezłomnej wiary, że nie ma innego scenariusza niż pozytywny.

Zinowij Kozycki jest również założycielem Fundacji „We and the World” („My i Świat”), która zapewnia koordynowaną pomoc medyczną, w tym bezpłatne protezy, rehabilitację oraz terapię przez sztukę dla ofiar wojny.
– Sztuka jest dla mnie symbolem tego, że Ukraina żyje, że pomimo wojny odradza się i rozwija – zaznaczył w naszej rozmowie. Sztuka to siła napędowa, to emocja, która powinna zwyciężyć wojnę.
Fundacja „We and the World” zorganizowała ponad 50 projektów artystycznych na całym świecie, w tym również w Polsce. W ekspozycji znalazły się dzieła artystów z Polski.
– Ówczesny ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz zaproponował, aby w galerii odbyła się wystawa poświęcona Wielkiemu Głodowi, przygotowana przez znanego polskiego architekta Mirosława Nizio – powiedziała Krystyna Beregowska. – W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele ponad 20 placówek dyplomatycznych. Była to wystawa współczesnego malarstwa ukraińskich artystów dotycząca tematów ludobójstwa i pamięci. Pokazywała, że Wielki Głód z lat 30. XX wieku i dzisiejsze zbrodnie na okupowanych terenach są równie tragicznym doświadczeniem. Teraz prezentujemy prace Andrzeja Mentucha, profesora Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Mamy też dzieła młodego ukraińskiego artysty Serhija Sawczenki, który w czasie wojny przeprowadził się do Gdańska i otworzył tam prywatną galerię Savchenko Foundation i Savchenko Gallery. Mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli zaprezentować u nas prace z polskich kolekcji narodowych, bo posiadamy odpowiednie zaplecze technologiczne i zabezpieczenia.
fot. Konstanty Czawaga / Nowy Kurier Galicyjski
Pierwsza wystawa w ZAG, „Mały Książę”, jest dedykowana dzieciom: tym w niebie, tym na ziemi, tym w niewoli, tym pod okupacją, tym w drodze, tym w domu i tym na uchodźstwie.
– We Lwowie mamy wiele galerii, zarówno prywatnych, jak i państwowych. Ale dziś jestem pod wrażeniem tego, co zrobił pan Zinowij – zebrał najlepszych artystów nie tylko ze Lwowa, ale i z całej Ukrainy. Wymieniać można bez końca: Aleksander Mirosznikow, Iwan Marczuk, Anatolij Krywołap i wielu innych – powiedział Wiktor Lafarowicz, polski aktor ze Lwowa. – Wierzę, że ta galeria stanie się jedną z najbardziej nowoczesnych we Lwowie. To zaszczyt móc ją zwiedzać. Nie tylko będziemy oglądać ukraińskich artystów – na dole mamy Banksy’ego! A w kolejnych latach pojawią się tu artyści z całego świata. Życzymy tej galerii, by rozwijała się jak najlepiej.
Wystawy tematyczne w Zenyk Art Gallery będą zmieniać się co kwartał. Rozpoczęto również zajęcia edukacyjno-artystyczne dla dzieci i młodzieży oraz terapię przez sztukę dla weteranów wojennych i grup społecznie wykluczonych.
Konstanty Czawaga
fot. Konstanty Czawaga / Nowy Kurier Galicyjski
Kim jest Banksy?
Banksy to jeden z najsłynniejszych obecnie na świecie artystów sztuki ulicznej działa pod pseudonimem, jego prawdziwe nazwisko pozostaje nieznane. Brak tożsamości pozwala Banksy’emu pozostawać poza granicami tradycyjnych instytucji sztuki i unikać komercjalizacji jego sztuki. Aktywnie zaprzecza jakimkolwiek próbom ujawnienia swojej tożsamości, podkreślając, że to, co robi, jest ważniejsze od tego, kim jest.
Wiele z jego dzieł sztuki ulicznej i prowokacji miejskich to krytyczne komentarze na temat ważnych kwestii globalnych, w tym terroryzmu, władzy politycznej i kapitalizmu.
Termin „efekt Banksy’ego” został ukuty, aby opisać dynamikę zainteresowania krytyków i komercji sztuką uliczną, a także twórczością artystów, których dzieła wykraczają poza główny nurt kultury na skutek powszechnej popularności Banksy’ego.
W 2020 roku Banksy stał się artystą, który odniósł największy sukces na aukcjach, wyprzedzając wszystkich innych artystów – zarówno żyjących, jak i zmarłych. Wartość jego twórczości w ostatnich latach znacząco wzrosła i w drugiej połowie 2020 roku osiągnęła niespotykany dotąd poziom. Od początku 2021 roku Banksy sprzedał 127 prac za kwotę ponad 100 tys. dolarów, czyli więcej niż Pablo Picasso, Andy Warhol i inni znani artyści.
„Kobieta w masce gazowej”
Po rozpoczęciu w 2022 r. inwazji Rosji na Ukrainę i wyzwoleniu Hostomela, na jednej ze ścian budynku, który spłonął w wyniku ataku wroga, pojawiło się graffiti brytyjskiego artysty Banksy’ego – kobieta w masce gazowej trzymająca gaśnicę stoi przed wypalonym oknem mieszkania. Obraz stał się symbolem protestu przeciwko rosyjskim zbrodniom wojennym na Ukrainie. Po jakimś czasie ktoś próbował wyciąć go ze ściany w celu rabunku. Został zabezpieczony i obecnie znajduje się w Narodowym Rezerwacie Ławra Kijowsko-Peczarska, gdzie można go oglądać w „zbiorach otwartych”.
Ławra, uwolniona od duchowej okupacji rosyjskiej, stała się miejscem przechowywania tego dzieła sztuki współczesnej, zwracającego uwagę na walkę o ukraińską kulturę, historię i wartości. Ale ważne jest, że ten obiekt sztuki ma szansę zostać zaprezentowany nie tylko w historycznym kontekście, ale także w przestrzeni galerii sztuki współczesnej – ZAG, która nadaje mu nowego sensu i oddziaływania. Musimy tu wspomnieć o innym wyjątkowym artystycznym apelu ku przeszłości – starożytnym graffiti z XI wieku, znalezionym na cokole w latach 50. XX w. podczas analizy ruin soboru Zaśnięcia NMP w Kijowie. Przedstawia ono karykaturę jednego z budowniczych katedry. Połączenie sztuki ulicznej Banksy’ego ze starożytnym graffiti z Kijowa symbolizuje dziedziczenie kodów kulturowych i odzwierciedla ciągłość dialogu między przeszłością i teraźniejszością.
Darija Prokopiw
Z informacji dla mediów Zenyk Art Gallery







































