W ciągu ostatnich siedemnastu lat Spotkaniom Polsko-Ukraińskim w Jaremczu towarzyszą wystawy o tematach historycznych. W tym roku płk Tadeusz Krząstek ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego zaprezentował wystawę fotograficzną pod tytułem „Bracia Gilowscy – artyści i żołnierze z Jaremcza”. Potem eksponowano ją w Jaremczańskim Muzeum Etnogafii i Ekologii Kraju Karpackiego – filii Narodowego Muzeum Huculszczyzny i Pokucia w Kołomyi.

– Pomysł tej wystawy zrodził się podczas mojego pobytu w Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego oraz spotkania tam z naszym wykładowcą pułkownikiem Tadeuszem Krząstkiem, historykiem i dokumentalistą – powiedziała Weronika Fastryga.
– Kiedy córka mi o tym powiedziała, nie mogłam uwierzyć, że to możliwe – nie ukrywa Bogdana Fastryga, która jest kierowniczką Muzeum w Jaremczu. – Wystawa wywołała sensację w Jaremczu, ponieważ a większość obecnych mieszkańców to ludność napływowa i w ogóle nawet nie słyszała o tych polskich postaciach powiązanych z karpackim miastem uzdrowiskowym przed II wojną światową – wyjaśniła Bogdana Fastryga, kierowniczka muzeum. – Moi dziadkowie zakorzenili się tu w okresie międzywojennym. W naszej rodzinie zachowała się niewielka kolekcja wyrobów ceramicznych z pracowni braci Gilowskich. W dzieciństwie bawiłam się tymi dziełami sztuki. Wtedy bardzo zaintrygował mnie ceramiczny kałamarz z siedzącą na nim małą żabką. Kolorystyka była niebiesko-fioletowo-czarna z ciekawym motywem huculskim, jak to teraz rozumiem. W tym stylu są popielniczka i wazon.
fot. Konstanty Czawaga / Nowy Kurier Galicyjski
Organizatorzy wystawy przybliżyli sylwetki braci Gilowskich.
Major Stanistaw Gilowski
Urodził się 1 kwietnia 1900 roku w Zadorowie koło Buczacza. Od 1908 roku mieszkał w Kołomyi, gdzie skończył szkołę powszechną i gimnazjum. Maturę w Wilnie. W lutym 1918 r. został wcielony do 24 Pułku Piechoty armii austriackiej w Kołomyi. Walczył na froncie włoskim. Wstąpił do działającej w konspiracji Polskiej Organizacji Wojskowej i brał udział w bojach o granicę II Rzeczypospolitej – w obronie Kowla, Zamościa. W 1920 r. pełnił służbę na froncie w 19 Pułku Ułanów Wołyńskich. Za zasługi wojenne awansowany został do stopnia podporucznika. Po wojnie z Rosją bolszewicką przydzielono go do 2 Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich. Wkrótce przeszedł do rezerwy, pracował w górnictwie naftowym w Borysławiu i Drohobyczu. W 1925 r. osiadł w Jaremczu gdzie z bratem Janem założył fabrykę ceramiki i kafli huculskich. Uruchomił kamieniołom w Jamnej. Wybudował następnie dwa pensjonaty uzdrowiskowe. Był powszechnie szanowanym mieszkańcem Jaremcza, sekretarzem gminy, członkiem Rady Powiatu w Nadwórnej i kilku organizacji społecznych, paramilitarnych. Wpisany został do historii Jaremcza na zawsze.
1 wrzesnia 1939 roku został wyznaczony na stanowisko wojennego burmistrza w Nadwórnej. Po kampanii wrześniowej przez Karpaty przedostał się na Węgry, następnie przez Zagrzeb i Split do Marsylii. We Francji stąpił do odradzających się Polskich Sił Zbrojnych. W 1940 roku w czerwcu ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Był oficerem w 1 Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej gen. S. Sosabowskiego. Po ukończeniu elitarnego kursu Cichociemnych został w nocy z 30 na 31 marca 1942 r. zrzucony na spadochronie koło Tłuszcza z grupą oficerów dywersji i sabotażu. Była to operacja „Belt”. W okupowanej Polsce był dowódcą Odcinka „Wachlarza” – wydzielonej organizacji dywersyjnej ZWZ-AK, która prowadziła akcje dywersyjno-sabotażowe na tyłach armii niemieckiej na wschodzie. W lutym1943 roku został szefem Kierownictw Dywersji Obszaru Lwów Armii Krajowej. Po zajęciu Lwowa w lipcu1944 roku przedostał się do centralnej Polski. Po wojnie żył pod przybranymi nazwiskami w Brzegu, Bytomiu, Wielbarku. Zmarł 17 czerwca 1974 roku i pochowany został w Brwinowie pod Warszawą. Za zasługi wojenne był awansowany do stopnia majora, odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz trzykrotnie Krzyżem Walecznych – najwyższymi orderami wojennymi Wojska Polskiego.
Romuald Gilowski
Urodził się 1 sierpnia 1905 roku w Zadorowie koło Buczacza w województwie Stanisławowskim. Międzywojenny rozdział jego życia i pracy nie jest szerzej znany. Z zawodu był leśnikiem. Związany był z braćmi, którzy żyli i tworzyli w Jaremczu, z Karpatami. Po agresji ZSRR na Polskę został deportowany do sowieckich lagrów na Syberii. Gdy w 1941 roku po układzie Sikorski – Majski rozpoczęło się formowanie Armii Polskiej gen. W. Andersa został zwolniony z łagru i dotarł do rejonu formowania oddziałów przyszłej trzeciej dywizji. Po przebazowaniu armii Andersa z ZSRR do Iraku spotkał brata Jana, żołnierza osławionej bojami pod Tobrukiem Karpackiej Brygady. Później już w ramach 3 Dywizji Strzelców Karpackich walczącej w składzie II Korpusu Polskiego walczył w 1944 roku pod Monte Cassino, Ankona i w końcowym okresie wojny pod Bolonią. Za zasługi wojenne odznaczony był Krzyżem Walecznych, Krzyżem Monte Cassino, Krzyżem Italii, Odznaką 3 Dywizji Strzelców Karpackich. W 1948 roku został z Włoch przetransportowany do Anglii, zdemobilizowany. Po kilku miesiącach z bratem Janem popłynął do Argentyny żeby rozpocząć nowe życie. Tam w Marlo na przedmieściach Buenos Aires założył fabrykę GILPI ceramiki zdobionej huculskimi wzorami, piękną karpacką ornamentyką. Wyroby cieszyły się uznaniem społeczności nie tylko w stanie Gram Buenos Aires, ale i w Mar del Plata, Cordoba, Misiones. Tradycje Karpat, Huculszczyzny były ich głównym motywem twórczym. Pielęgnowali także chlubne tradycje oręża polskiego, zwłaszcza swojej 3 Dywizji Strzelców Karpackich. Romuald zmarł w Merlo 3 kwietnia 1988 roku i został tam pochowany. Był kawalerem, podobnie jak brat Jan. Pamiątki po Janie i Romualdzie Gilowskim zostały zachowane w Muzeum i Archiwum przy Polskim Ośrodku Katolickim w Martin Corondo pod Buenos Aires. Obecnie ta polska placówka kulturalna nosi nazwę: Muzeum Wojska Polskiego im. por. dra Antoniego Sołowieja. Spopularyzowały je prof. dr hab. Elżbieta Barbara Zybert i mgr Elżbieta Maruszak.
Jan Gilowski
Wybitny przedstawiciel ziemi huculskiej. żołnierz, artysta, działacz społeczny urodził się 26 czerwca 1904 roku w Zadorowie. W czasie wojny z Rosją bolszewicką w 1920 roku walczył pod Zamościem, na przedpolach Zadwórza i Lwowa z konnicą S. Budionnego. Od połowy lat 20. XX wieku mieszkał w Jaremczu, gdzie wraz z bratem Romualdem założył fabrykę porcelany. Wyroby ceramiczne z ich manufaktury kształtem i kolorystyką oraz ornamentami utrwalały i popularyzowały piękno Karpat i sztuki huculskiej. W 1939 roku po agresji ZSRR na Polskę Gilowski zmuszony był opuścić rodzinne strony. Przez przełęcz Tatarską /Jabłonicką/ w Jabłonicy 18 września 1939 roku przekroczył granicę z Węgrami i rozpoczął wielomiesięczną wędrówkę przez Jugosławię, Grecję, Egipt do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich tworzonej w Syrii na rozkaz gen. Władysława Sikorskiego. Brygada walczyła w składzie wojsk brytyjskich pod Tobrukiem, El Ghazalą i Bardią. W 1944 roku w składzie 3 Dywizji Strzelców Karpackich walczył na Półwyspie Apenińskim w krwawych bitwach o Monte Cassino, Ankonę i Bolonię. Za męstwo i poświęcenie odznaczony został Krzyżem Walecznych i innymi honorowymi symbolami bojowymi. W ciągu kilku lat wojennych zmagań malował akwarele dokumentujące codzienne życie żołnierzy, trudy walki, doznawane cierpienia czy kontakty z okoliczną ludnością. W sumie powstało 96 akwareli. Stanowiły one dla Gilowskiego cenną pamiątkę, którą zabrał ze sobą do Argentyny, dokąd wyemigrował w 1949 roku, bo nie miał możliwości powrotu do Ojczyzny i ukochanego Jaremcza. W Argentynie zamieszkał w Merlo w obwodzie Buenos Aires. Tam z bratem Romualdem założyli fabrykę porcelany, w której wytwarzano wyroby przypominające te z Jaremcza. Obaj oni oraz inni artyści malarze odtwarzali huculskie motywy na porcelanie, kaflach. Jan zmarł w Merlo 7 lutego 1991 roku i tam został pochowany. Już nigdy po wojnie nie odwiedził Polski i Karpat wcielonych do Związku Sowieckiego. Jego akwarele, obrazy, ceramika, zdjęcia i pamiątki osobiste z Jaremcza oraz wojennych szlaków zostały przekazane do Muzeum Wojska Polskiego im. Antoniego Sołowieja przy Polskim Ośrodku Katolickim w Martin Coronado. Stanowią one cenne pamiątki dla historii karpackiej kultury, dla Jaremcza, tradycji narodu polskiego i ukraińskiego. Pierwszy raz pokazano je dopiero w 2013 roku w albumie „Karpatczycy na obrazach Jana Gilowskiego”. Bracia Jan, Romuald i Stanisław Gilowscy życiem i pracą twórczą związani byli kilka lat w czasach II Rzeczypospolitej z Jaremczem. W tym wspaniałym karpackim kurorcie żyli i tworzyli kafle huculskie, piękną ceramikę zdobiąc je tradycyjnymi huculskimi ornamentami. W Jaremczu zbudowali oprócz fabryki ceramiki i domów wypoczynkowych także piękną willę. W latach drugiej wojny światowej bronili Ojczyzny we wrześniu 1939 roku, walczyli później na frontach w Afryce Północnej, na Półwyspie Apenińskim, we Francji, Wielkiej Brytanii i okupowanym kraju. Ich męstwo na polu chwały nagrodzono najwyższymi polskimi orderami wojennymi – Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari i Krzyżami Walecznych, nawet trzykrotnie.
Jan i Romuald po wojnie osiedlili się w Argentynie. Utworzyli w Merlo pod Buenos Aires ponownie fabrykę ceramiki zdobionej huculską ornamentyką. Cieszyła się ona ogromną popularnością. Jan dalej malował akwarele, obrazy olejne dokumentujące przywiązanie braci do Jaremcza, Karpat. Nigdy już nie odwiedzili Polski, Karpat i ukochanego uzdrowiska w Jaremczu. Wszystkie pamiątki pozostały po nich w Argentynie. Stanisław, major Cichociemny, który walczył w szeregach Armii Krajowej we Lwowie i Stanisławowie, długo po wojnie ukrywał swoją waleczną drogę życia, zasługi dla Armii Krajowej. Żył pod zmienionymi nazwiskami bojąc się represji władz komunistycznych. Dla wielu pokoleń Polaków bracia długo pozostawali w mrokach historii. Należy sądzić, że są także absolutnie nieznani dla społeczności dzisiejszego Jaremcza. Intencją twórców wystawy jest przywrócenie współczesnym pokoleniom Polaków i Ukraińców ich dorobku twórczego oraz zasług dla ukochanych Karpat i Ojczyzny.
Konstanty Czawaga





