Wygrana Pogoni Lwów w Starym Samborze

Wygrana Pogoni Lwów w Starym Samborze LKS Pogoń Lwów

Mecz trzeciej kolejki Premier Ligi Obwodowej między Karjerem-Dnisterem a Pogonią zapowiadał ciekawą grę. Gospodarze po dwóch wyjazdowych spotkaniach z dorobkiem trzech punktów chcieli się dobrze wykazać w pierwszym, domowym meczu a Pogończycy po wyjazdowej przegranej z Feniksem 1-0 przybyli do Starego Sambora po pierwsze punkty w sezonie.

LKS Pogoń Lwów

Mecz rozpoczął się z dość groźnych ataków Pogoni z kilkoma strzałami zza pola karnego. Gospodarze odpowiedzieli strzałem w słupek. Bliżej do środka pierwszej połowy Pogończyce zdobyli prawo do wykonania rzutu wolnego. Po strzale piłka trafiła w „mur”, a po dogrywce w rękę obrońcy Karjeru-Dnisteru. Pogończycy apelowali do sędziego aby uznał rzut karny, gdyż ręce obrońcy nie były ułożone wzdłuż ciała, a futbolówka leciała wprost do bramki. Jednak sędzia nie uznał przewinienia w tym fragmencie gry. Rozbieżność zdań tylko rozzłościła Pogończyków. W 29 min. Kasperski uciekł od obrońców rywali i mocnym strzałem w prawy dolny róg bramki wyprowadził Pogoń na prowadzenie. Już za sześć minut doświadczony Chmyzow skorzystał z błędu  brakarza Karjeru-Dnisteru i wrzucił mu piłkę „za kołnierz” (2-0).

W drugiej połowie Pogończycy przeszli do defensywy, czekając na możliwość kontrataków. Gospodarze chcieli się wykazać przed własną publicznością, lecz Woronowski dobrze sobie radził w polu karnym niebiesko-czerwonych. W 78 min po walce na linii pola karnego sędzia dopatrzył się przewinienia obrońcy Pogoni. Zaskoczeniem dla lwowiaków było to, że sędzia zamiast wskazania rzutu wolnego wskazał na jedenastkę, którą skutecznie realizował napastnik Karjeru-Dnisteru (2-1). Końcówka meczu była bardzo nerwowa, jednak Pogoni udało się utrzymać jednobramkową przewagę.

LKS Pogoń Lwów

X