Witold Szolginia – piewca Lwowa i jego bałaku fot. Konsulat Generalny RP we Lwowie

Witold Szolginia – piewca Lwowa i jego bałaku

Urodził się na Łyczakowie 11 marca 1923 roku. Dzieciństwo i młodość spędził we Lwowie. Tam też rozpoczął studia architektoniczne. Po wyjeździe ze Lwowa w 1946 r. kontynuował je w Krakowie. W zawodzie przepracował ponad 40 lat. W pamięci naszej pozostał jako autor książek i znakomitych gawęd radiowych.

Pomimo że opuścił Lwów w wieku 23 lat, miasto dzieciństwa było cały czas obecne w jego życiu. O Lwowie pisał książki, poświęcał mu audycje radiowe na antenie radiowej Trójki, gdzie w ll. 1989-1996 prowadził cykl „Krajubrazy serdeczny”. Potrafił mówić, a nawet pisać wiersze w gwarze lwowskiej – bałaku. Był współzałożycielem Towarzystwa Miłośników Lwowa.

fot. Alina Wozijan / Nowy Kurier Galicyjski

Witolda Szolginię upamiętniają dwie tablice. Jedna znajduje się we Lwowie na budynku przy ulicy Łyczakowskiej 137 – „Domu pod żelaznym lwem”, druga w Warszawie na budynku przy ul. Puławskiej 138, gdzie mieszkał resztę swego długiego życia i gdzie pielęgnował pamięć o „Tamtym” Lwowie. Dziś, z okazji 102. rocznicy jego urodzin i z inicjatywy Stołecznego Oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Warszawie oraz Polskiego Radia Lwów przy tych właśnie tablicach odbyły się uroczystości upamiętniające.

W Warszawie hołd pisarzowi oddały panie z Towarzystwa Miłośników Lwowa, we Lwowie natomiast przy tablicy, gdzie Witold Szolginia mieszkał od urodzenia, kwiaty złożyła konsul Konsulatu Generalnego we Lwowie Diana Graczyk wraz z pracownikami konsulatu. W uroczystości udział wzięli także przedstawiciele organizacji polskich we Lwowie oraz lokalna społeczność. Proboszcz parafii św. Antoniego o. Sławomir Bystry odprawił mszę świętą w intencji Witolda Szolgini.

Film dokumentalny o Witoldzie Szolgini Aliny Czerniakowskiej z 2018 roku

Witold Szolginia o Kolumnie bł. Jana z Dukli we Lwowie

Witold Szolginia we wspomnieniach Alicji Kocan

Odsłonięcie tablicy pamiątkowej ku czci Witolda Szolgini

Z Kurierem Galicyjskim jest związana od 2013 r. Od 1995 roku z telewizją. Całe jej życie toczy się wokół tekstu, książki, tłumaczeń, mediów różnego rodzaju. Urodzona we Lwowie – jako pierwsza w rodzinie, która przeszła gehennę Syberii. Przodkowie od strony matki osiedlili się na terenach Żytomierszczyzny jeszcze na początku XVI w., od strony ojca - nad Morzem Czarnym. W tych żyłach płynie krew prawie pół Europy i co najmniej dziesiątej części Azji – honorowe dziedzictwo dawnej Rzeczypospolitej. W ciągu wieków cały ten tygiel polszczył się, pozostało nazwisko.

X