110-lecie teatru Casino de Paris we Lwowie

„Nowy przybytek wesołej zabawy otwarto w naszym mieście w nowo zbudowanej kamienicy u zbiegu ulic Jagiellońskiej i Rejtana” – właśnie ta wiadomość, opublikowana w Gazecie Lwowskiej 110 lat temu, wstrząsnęła przestrzenią kulturową Lwowa i rozpoczęła nową stronę w historii miasta.

Z okazji jubileuszu otwarcia teatru „Casino de Paris” aktorzy obecnie działającego w tym budynku Teatru im. Lesia Kurbasa zaprezentowali lwowskiej publiczności program specjalny, podczas którego przedstawili historię tej kamienicy.

Założycielem, właścicielem i kierownikiem słynnego wówczas teatru variete był Franciszek Moszkowicz, późniejszy dyrektor najbardziej znanej warszawskiej restauracji „Adria”. – To wyjątkowy budynek teatralny, w który Franciszek Moszkowicz zainwestował własne pieniądze. Chociaż budowa teatru variete była dość kosztowna, nie żałował na nią pieniędzy i spełnił swoje marzenie – powiedziała Daryna Olszańska, administrator główny Lwowskiego Teatru im. Łesia Kurbasa.

{youtube}yDoL81PvOn8{/youtube}

Nowo zbudowana kamienica przyciągała swoim pięknem zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. „Miejsce, niezbyt rozległe, wyzyskano bardzo umiejętnie, stwarzając całość pod względem architektonicznym istotnie piękną. Sala, przeznaczona na widowiska, jest bardzo oryginalna, jakby przeniesiona w mury Lwowa z jakiegoś staroniemieckiego burgu. Niezbyt wysoka, z gotyckim sklepieniem, bogato polichromowana, inkrustowana rzeźbami również w charakterze staroniemieckim, nabiera dopiero właściwego życia w blasku lamp elektrycznych” – pisano o budynku przy ulicy Rejtana w przedwojennej polskiej prasie.

Casino de Paris stał się ulubionym miejscem wypoczynku elit lwowskich i gości miasta. – To nie tylko miejsce, gdzie można było po prostu coś zjeść czy wypić, ale towarzyszył temu wyrafinowany i bogaty program rozrywkowy. Franciszek Moszkowicz skrupulatnie dobierał artystów, którzy występowali w teatrze. Przed rozpoczęciem programów artystycznych spotykał się z publicznością i rozmawiał z nimi – zaznaczyła Daryna Olszańska. – Zostały notatki, że w latach 1937–39 występował tutaj jazzman Eddie Rosner ze swoim zespołem. Wśród ukraińskich aktorów grali Wasyl Kosak i Josyp Stadnyk. W 1912 roku wystąpił tu także Enrique Granados, znany hiszpański muzyk, pianista i kompozytor, autor słynnych „12 pieśni wzorowanych na śpiewach hiszpańskich” – dodała organizatorka wydarzenia.

– Franz, jak go nazywali popularnie we Lwowie, chciał sprowadzić najlepszych aktorów oraz zespoły z całej Europy i świata. Dzisiaj również mamy takie osoby w teatrze, które chcą, aby teatr był otwarty na cały świat – podkreślił Włodzimierz Olszański, współtwórca wystawy fotograficznej opowiadającej historię przedwojennego teatru rozrywki.

Przez 110 lat swojego istnienia budynek przy ulicy Rejtana przeżywał różne czasy, ale zawsze pozostawał przestrzenią artystyczną. W czasie niemieckiej okupacji Lwowa działał tutaj teatr „Bagatela”, a w czasach komunistycznych – Pałac Pionierów. – Pracuję w tym teatrze już ponad 30 lat. Dla mnie było odkryciem, że Casino de Paris nie było kasynem. To była kulturalna, kreatywna przestrzeń stworzona przez Moszkowicza. Casino de Paris – to nawiązanie do Paryża, jego przestrzeni kulturowej. To nie było miejsce hazardu. Ponadto na początku lat 90. istniało zagrożenie, że teatr zostanie zamknięty i powstanie tutaj kasyno. Dopiero teraz znaleźliśmy zapewnienie, że jest to przede wszystkim przestrzeń artystyczna – zaznaczył Ołeh Ciona, dyrektor Teatru im. Łesia Kurbasa.

{youtube}CbZxHeDe6Dk{/youtube}

Próbując odtworzyć atmosferę, panującą w tych murach w latach 20., na scenie teatru zabrzmiały przedwojenne szlagiery ukraińskiego kompozytora Bogdana Wesołowskiego w wykonaniu aktorki teatru Marii Oneszczak i zespołu „Orkiestra Uczuć”.

– Bogdan Wesołowski był kompozytorem, który chciał stworzyć muzykę konkurującą ze współczesnym polskim gatunkiem muzyki rozrywkowej. Od lat studenckich zachwycałam się jego tangiem, fokstrotem i walcem. Potem spotkałam się z Danyło Sajenką, który jest wspaniałym pianistą i zrozumiał mnie jak nikt inny. Wspólnie udało nam się tworzyć szkice tych melodii. Następnie dołączyli do nas kontrabasista Artem Kamenkow i skrzypek Markijan Turkanyk. Muzycy wspólnie stworzyli te fantastyczne melodie, aby piosenki Wesołowskiego brzmiały współcześnie – powiedziała Maria Oneszczak, aktorka i wokalistka.

– Aranżacja i obróbka tych piosenek zajęła nam ponad rok. To było dla mnie nowe wyzwanie, ponieważ nie jestem aranżerem, ani kompozytorem. To dla mnie wielka przyjemność grać na tej scenie. Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie kontynuowana i będziemy rozwijać twórczość Wesołowskiego – dodał Danyło Sajenko, pianista zespołu „Orkiestra Uczuć”.

Obecnie marzeniem aktorów ukraińskiego teatru jest przywrócenie dawnego piękna tej kamienicy. – Mamy projekt renowacji budynku, przeprowadzono ekspertyzę i ocenę, ale minęło kilka lat i dokumenty te stały się nieaktualne. Teraz trzeba dokonać ponownych obliczeń, które nie są tanie – podkreślił dyrektor teatru. Jednak pomimo trudności finansowych dyrekcja teatru ma nadzieję, że w najbliższej przyszłości uda się zrobić kapitalny remont gmachu teatru.

Karina Wysoczańska, Eugeniusz Sało
Fot. Karina Wysoczańska
{gallery}gallery/2020/110lat_casino_de_paris{/gallery}

X