W Żytomierzu historia łączy narody

W Żytomierzu historia łączy narody

Gdyby Ugodę Hadziacką zawarto nie w roku 1568, a 20 lat wcześniej, do powstania Chmielnickiego w ogóle by nie doszło – powiedziała prof. Teresa Chynczewska-Hennel z Uniwersytetu Warszawskiego. 26 czerwca 2012 w Domu Polskim w Żytomierzu otwarto wystawę „Równi z Równymi”, poświęconą Ugodzie Hadziackiej.

 

Świadomie wybraliśmy na czas prezentacji drugą połowę czerwca, kiedy Ukraina i Polska wspólnie przeprowadzają mistrzostwa EURO-2012, – mówią organizatorzy. Oba nasze kraje stały się przedmiotem zainteresowania całej Europy i ośrodkiem europejskiej piłki nożnej.

 

W tym momencie chcemy przypomnieć o wspólnej historii Polski i Ukrainy. Historii, która jednoczy obydwa nasze narody: Polaków i Ukraińców, a której twórcami byli nasi rodacy, także mieszkańcy Żytomierza. Chcemy również przypomnieć wielki europejski projekt z XVII wieku oraz początki nowożytnej ukraińskiej idei państwowej. Jej autorem był Jerzy Niemirycz – szlachcic, urodzony w Czernichowie koło Żytomierza. Wystawa „Równi z równymi” opowiada o Ugodzie Hadziackiej z1658 roku. „Gdyby zawarto ją 20 lat wcześniej, do powstania Chmielnickiego w ogóle by nie doszło – powiedziała prof. Teresa Chynczewska-Hennel z Uniwersytetu Warszawskiego. Nie ma co do tego wątpliwości, nie byłoby takiej potrzeby, ponieważ, zgodnie z godą, Ukraina stałaby się oddzielnym księstwem we wspólnocie wolnych i równych państw Rzeczypospolitej – Konfederacji Wolnych Ludów, która mogla stać się prototypem współczesnej Unii Europejskiej. Niestety, historia wybrała inny scenariusz…

Fot. www.wizyt.net
Przyczyny niepowodzenia to zewnętrzne wpływy i brak spójności społecznej. Jest takie powiedzenie: „Zgoda buduje, niezgoda rujnuje”. Trzeba przyznać, że brak jedności i zrozumienia zrujnowały wielką szansę dla Polski i Ukrainy w XVII wieku… Niestety, dla Ukrainy ten problem jest aktualny i do dziś… Wschodni sąsiad Polski ciągle stoi na rozdrożu. Wybór geopolityczny i cywilizacyjny wciąż nie został dokonany… Europa czy Eurazja…

To zresztą nie tylko ukraiński problem. Dotyczy to stabilności i bezpieczeństwa w całej Europie. Dlatego nasza wystawa jest teraz bardzo aktualna. „Historia jest nauczycielką życia” – mówili starożytni Rzymianie. Niestety, jesteśmy uczniami nierozważnymi. Raz po raz powtarzamy stare błędy. Nie myśląc o skutkach… Chcemy, naszą wystawą zachęcać ludzi do namysłu nad skutkami. Skutkami, które czasem powodują niezgodę w wyborze strategicznego cywilizacyjnego wektora młodego kraju…

Konsul RP w Winnicy Wojciech Mrozowski złożył gratulacje organizatorom i uczestnikom wystawy. Zauważył, że dziś ważne jest, aby przypomnieć społeczeństwu karty historii, które nie dzielą a jednoczą narody polski i ukraiński. Przedstawiciele Żytomierskiego Państwowego Uniwersytetu im. I. Franki – doktor habilitowany nauk historycznych Joan Jarmoszyk oraz doktor nauk historycznych Mikołaj Natykacz opowiedzieli o wybitnych mieszkańcach Żytomierszczyzny – Iwanie Wychowskim i Jerzym Niemiryczu, którzy podjęli wielki projekt przekształcenia Rzeczypospolitej w Państwo Trzech Wolnych i Równych Narodów. Naukowcy podziękowali organizatorom za ciekawy projekt historyczny. Jego sponsorem jest pan Waleriusz Michalśki. Wystawa będzie czynna przez całe lato w Domu Polskim.

Organizatorka wystawy – Natalia Kostecka-Iszczuk pełni funkcję prezesa „Sojuszu Szlachty Polskiej” na Żytomierszczyźnie.

www.wizyt.net

X