W Liceum nr 24 im. Marii Konopnickiej we Lwowie odbyła się uroczystość zakończenia roku szkolnego. W uroczystym apelu udział wzięli konsul generalny Konsulatu RP we Lwowie Marek Radziwon, kierownik Wydziału Polonii konsul Dorota Dmuchowska, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej Emil Legowicz, ks. Sławomir Bystry z parafii św. Antoniego. Uczestnicy apelu odśpiewali hymny Ukrainy i Polski. Wybrzmiała też „Rota” Marii Konopnickiej. Zgromadzeni minutą ciszy uczcili poległych podczas trwającej wojny ukraińskich żołnierzy.
W ciepłych słowach do uczniów, nauczycieli i rodziców zwróciła się pani dyrektor liceum Marianna Pyłyp.
– Dziś żegnamy rok szkolny. Był to czas nauki nie tylko z książek, ale i z życia – uczenia się odpowiedzialności, współpracy, wrażliwości, bezpieczeństwa – powiedziała.
Pani dyrektor podziękowała uczniom za zaangażowanie – na lekcjach, w konkursach, zawodach, akcjach społecznych i wolontariacie. Dyrektor Pyłyp szczególne słowa skierowała do tegorocznych maturzystów.
fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski
Podczas odświętnego apelu nie zabrakło nagród i wyróżnień. Odebrali je uczniowie, którzy osiągnęli bardzo dobre wyniki w nauce oraz zwycięzcy olimpiad. Słowa uznania i podziękowania zostały skierowane do nauczycieli liceum.
Dyplomy od dyrekcji Liceum z okazji jubileuszów pracy pedagogicznej:
35 lecia – Irena Kresowicz, nauczycielka chemii i biologii;
30 lecia – Oksana Mydżyn, nauczycielka matematyki i informatyki.
Dyplomy kuratorium oświaty za wysokie osiągnięcia w przygotowaniu do olimpiad:
z języka polskiego dla Wioletty Ilczuk,
z fizyki dla Anny Mielnik.
Swojego wzruszenia podczas uroczystości ostatniego dzwonka nie ukrywał konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon.
– Zacząłem moją misję we Lwowie niedawno i jestem pod olbrzymim wrażeniem pierwszych dni we Lwowie – powiedział. – Chociaż troszeczkę Lwów znałem wcześniej, ale jestem pod wrażeniem zakończenia roku szkolnego. Znaczy tego, jaka młodzież jest żywa, energiczna, jaką bliską ma więź ze swoimi nauczycielami. Taką naturalną i prawdziwą. To wzruszające – podsumował.
fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski
Absolwenci podziękowali dyrekcji i nauczycielom za trud edukacji i ogromne wsparcie. W hołdzie wdzięczności wręczyli im kwiaty. Maturzyści uroczyście przekazali sztandar szkoły o rok młodszym kolegom. Dla uczniów zabrzmiał ostatni dzwonek. Na zakończenie jedenastoklasiści wypuścili w niebo biało-czerwone balony. Było dużo radości, nie zabrakło też wzruszeń. Wydarzenie zakończyło się sesją pamiątkowych zdjęć.
Po zakończeniu uroczystości pani dyrektor liceum Mariana Pyłyp udzieliła Nowemu Kurierowi Galicyjskiemu wywiadu.
– Doczekaliśmy się ostatniego dzwonka, wielkiej uroczystości, na którą czekają nie tylko uczniowie, ale też naturalnie nauczyciele, bo wszyscy pragną i chcą już odpoczywać – powiedziała. – W tym roku mieliśmy bardzo dużo i zasłużonych nauczycieli, i zasłużonych uczniów. Ten szkolny rok był bardzo bogaty na zwycięzców w olimpiadach, konkursach, zawodach sportowych, więc bardzo z tego powodu cieszyliśmy się. Uczniowie otrzymali nagrody, dyplomy, jeden uczeń nawet dostał dyplom uznania jako finalista – w Warszawie, więc z wielką dumą żegnaliśmy naszych dzieci po roku szkolnym. A ten rok był szczególny, dlatego że przez cały rok żyliśmy, uczyliśmy się w świetle 80-lecia naszego liceum. Dumni jesteśmy, że dalej kontynuujemy tradycje, uczymy, w tak trudnych czasach potrafimy zorganizować się, żeby nieść nie tylko wiedzę jako nauczyciele, nieść nie tylko radość i uśmiech jako uczniowie, ale nieść też pomoc. W tym roku też opiekowaliśmy się żołnierzami, jak co roku. Dbaliśmy o swoich ojców i braci i nawet naszych uczniów, którzy teraz walczą dzielnie na froncie. Więc to wszystko nam prześwietlało, że co robimy to jest bardzo dobre i są owoce tej naszej pracy codziennej. Tak jak powiedziałam w przemówieniu, cieszymy się nie tylko z tych sukcesów rocznych, ale też sukcesów z tej ciężkiej, codziennej pracy, może mniej zauważalnej. Ale ona później skutkuje tym, że mamy pięknych absolwentów, mamy pięknych uczniów, mamy zmotywowanych nauczycieli i mamy pięknych przyjaciół naszego liceum.
I dzisiaj w słowie pożegnalnym przed rozpoczęciem wakacji dziękowałam wszystkim sympatykom, wszystkim przyjaciołom naszego liceum, bo bez nich, bez ludzi dobrej woli trudno nam sobie wyobrazić, jak dalej potoczyłoby się nasze życie. Dlatego jeszcze raz korzystając z momentu chcę serdecznie podziękować za pomoc, wsparcie, solidarność, dobre słowo, dobre gesty w stronę naszego liceum.
fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski
Uroczystość pierwszego dzwonka i ostatniego dzwonka jest zawsze przyjemną chwilą, szczególnie dla absolwentów. Różnimy się nieco od innych szkół w organizacji uroczystości ostatniego dzwonka. Od kilku lat nasi absolwenci wprowadzili taki zwyczaj, że ostatni dzwonek wybrzmiewa w ręku każdego absolwenta po kolei. Każdy stara się zadzwonić jak najdłużej i najgłośniej – i to jest piękna tradycja. A potem wszyscy zbierają się razem i wypuszczają w niebo baloniki. Bardzo wzruszający taki element uroczystości. Naprawdę aż do łez rozczulamy się kiedy widzimy unoszące się w niebo biało-czerwone baloniki. Wierzymy, że nasi uczniowie będą do nas wracać, bo to też pewny symbol. Z jednej strony są już teraz wolnymi osobami, a z drugiej strony te korzenie, które w naszej szkole zostały tak mocno wrośnięte, te korzenie później ich wołają, proszą, żeby przychodzili do nas ponownie.
fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski
Oni przychodzą i chcą przychodzić, chcą tutaj wracać, chcą z nami się spotykać, z nami rozmawiać, a to wszystko buduje się w ciągu tych 11 lat w szkole. Atmosfera w naszym liceum bardzo rodzinna, bardzo przyjemna powoduje właśnie to, że absolwenci chcą wracać w mury swojej szkoły, a my ich tutaj z wielką radością i sercem spotykamy.
Rodzynką naszego liceum jest coroczny konkurs „Maria Konopnicka – dzieciom i młodzieży”. W tym roku to już będzie 31. edycja konkursu, więc wszystkich sympatyków poezji, prac plastycznych zapraszamy do udziału, czy w tym roku, czy już w następnym, w kolejnych edycjach. Już od ponad 30 lat konkurs się cieszy wielkim zainteresowaniem wśród dzieci i młodzieży w różnym wieku. I jeśli chodzi o recytacje, czy o prace plastyczne, z wielką sympatią widzimy, że dzieci odkrywają coraz inne skarby w poezji Marii Konopnickiej, coś co ich czepia za duszę, co łapie ich serce. I to obcowanie ze sztuką jest też dla nas mocnym przekazem, że bardzo dobrze, że nasza szkoła nosi imię Marii Konopnickiej. Bo poezja porusza serce człowieka, porusza niebo i ziemię, więc pragniemy, żeby co roku uczestników było więcej.
Serdecznie dziękuję naszym sponsorom, którzy są współorganizatorami naszego konkursu. A przede wszystkim to jest Fundacja Dziedzictwo Kresowe, a także wsparcie medialne Kuriera Galicyjskiego, a też żadna edycja konkursowa nie odbyła się bez wsparcia Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, za co serdecznie dziękujemy – powiedziała dyrektor Mariana Pyłyp.
Anna Gordijewska, Alina Wozijan








































