Stowarzyszenie Ukrainy z UE poczeka

Stowarzyszenie Ukrainy z UE poczeka

O przyszłości umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą zadecyduje ocena wyborów w tym kraju – napisali w „New York Timesie” szefowie MSZ Polski, Czech, Niemiec, Szwecji i Wielkiej Brytanii.

 

Autorzy podkreślają: „W październiku 2012 r. ukraińscy wyborcy wybiorą nowy parlament. To będzie papierek lakmusowy demokracji”, i wskazują, że mają nadzieję, iż Kijów nie odejdzie od tradycji wolnych i uczciwych wyborów.

– Moim zdaniem ten list wskazuje na jedno: dziś kwestia podpisania układu stowarzyszeniowego Ukraina – UE zależy od tego, czy zbliżające się wybory parlamentarne na Ukrainie będą zgodne z demokratycznymi standardami, – powiedział „Rz” eurodeputowany Paweł Zalewski (PO). W praktyce oznacza to odłożenie umowy o ponad pół roku. Wybory mają się bowiem odbyć 28 października. Umowa została w całości wynegocjowana i zapewne wkrótce będzie parafowana.

– Parafowanie powinno mieć miejsce, bo jest to czynność techniczna. Ale zgadzam się z tym, że przyszłość współpracy Ukraina – UE powinna zależeć od wyborów – mówił „Rz” eurodeputowany Paweł Kowal (PJN). – A wybory pokażą, w jakiej kategorii państw znajdzie się Ukraina, – wskazał.

– Prezydent Janukowycz wyciągnie wnioski z listu ministrów, bo nie chce, by jego kraj znalazł się w izolacji. Będzie pamiętał także o słowach mówiących o wyborach parlamentarnych 28 października. Zrobi wszystko, by nadać im „demokratyczną otoczkę”. Partia Regionów Janukowycza szykuje się do walki konkurencyjnej, bo Ukraina to nie Rosja, ale będzie też dążyła do osłabienia roli opozycji w wyborach, – mówi „Rz” kijowski politolog Wadym Karasiow.

Pytany o los Julii Tymoszenko, odpowiada: – Przed wyborami przywódczyni opozycji nie wyjdzie na wolność.

 

Tatiana Serwetnyk, Piotr Kościński

06-03-2012

X