Sto dni do dorosłości

Sto dni do dorosłości

Liczba 100 uważana jest za szczególną. Po 100 dniach sprawozdanie zdaje rząd, 100 dni odlicza się do ważnych wydarzeń. Sto dni przed maturą to z kolei szczególne wydarzenie dla młodzieży szkolnej. Dla nich są to ostatnie dni dzieciństwa. Ale to dopiero za sto dni, a dziś… dziś młodzież szaleje, bo cóż ma jeszcze robić w tym wieku?

Studniówka w lwowskiej szkole nr 24 odbyła się 9 lutego. Udekorowana sala powoli wypełniała się rodzicami i gośćmi, grała wesoła muzyka, a na korytarzu przyszli absolwenci jeszcze raz powtarzali układy poloneza, swoje kwestie, uzgadniali ostatnie poprawki do scenariusza.

 

Po uroczystym otwarciu, które odbyło się poprzez przecięcie wstęgi przez dyrektor szkoły Łucję Kowalską i kierowniczkę klasy maturalnej Oksanę Kutną, zabrzmiały pierwsze takty poloneza Wojciecha Kilara z filmu „Pan Tadeusz” i zgodnie z tradycją młodzież przedstawiła układ choreograficzny przygotowany wyłącznie na tę okazję.


W programie artystycznym maturzyści przygotowali wędrówkę po szkolnych korytarzach. Przedstawiono scenki w rytmie znanych piosenek, które tym razem nabrały nowego sensu. Dowcipne „Dyktando z polskiego” na melodię „Takie tango”, utwierdziło wszystkich w przekonaniu, że „do dyktanda trzeba dwojga – jeden pisze, drugi ściąga”. Kiedy „wysoka komisja” odwiedziła uczniów 11 klasy, opowiedzieli czego się nauczyli słowami znanych piosenek. Tak więc z polskiego wiedzą, że „nie ma Mickiewicza i nie ma Miłosza”, z wiedzy o społeczeństwie, że „Kaine granzen”, a z wiedzy o rodzinie – „daj mi tę noc, tę jedną noc”, na co padła odpowiedź „nie bądź taki szybki Bill”. Część artystyczna zakończyła się kolejnym pokazem choreograficznym, składającym się z popularnych rytmów i tańców dyskotekowych, a zakończonym najnowszym koreańskim hitem „Gangnam Style”. W tym kawaleryjskim rytmie młodzież wyszła z sali, aby po kilku chwilach powrócić w strojach wieczorowych. Dodamy na marginesie, że do poszczególnych pozycji programu uczniowie przebierali się kilka razy, i to w błyskawicznym tempie. Ukoronowaniem wieczoru był pokaz filmu sprzed 11 lat, z pożegnania elementarza.

X