W Bukareszcie 13 maja odbył się szczyt Bukaresztańskiej Dziewiątki (B9), którego współgospodarzami byli prezydent Polski Karol Nawrocki oraz prezydent Rumunii Nicușor Dan. Spotkanie stanowiło przygotowanie do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze oraz okazję do wypracowania wspólnego stanowiska państw regionu wobec najważniejszych wyzwań bezpieczeństwa. Uczestnicy przyjęli wspólną deklarację, a także potwierdzili, że kolejny szczyt B9 odbędzie się w 2027 roku w Warszawie.
W rozmowach uczestniczyli liderzy państw należących do formatu B9, przedstawiciele państw nordyckich – Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii i Szwecji, a także Sekretarz Generalny NATO, prezydent Ukrainy oraz przedstawiciele administracji Stanów Zjednoczonych.
Podczas sesji otwierającej szczyt prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że Polska i Rumunia już jedenaście lat temu, tworząc format B9, ostrzegały przed powrotem imperialnej polityki do Europy.
– Agresja Rosji przeciwko Ukrainie nie jest konfliktem odizolowanym. To bezpośrednie wyzwanie dla całego euroatlantyckiego porządku bezpieczeństwa. Kreml dąży do przywrócenia stref wpływów, osłabienia spójności NATO i podważenia suwerenności demokratycznych narodów w naszym regionie – mówił polski prezydent.
Jak zaznaczył, państwa Europy Środkowo-Wschodniej nie są już „peryferiami NATO”, lecz strategicznym centrum odpowiedzialnym za bezpieczeństwo całego Sojuszu, od Morza Bałtyckiego po Morze Czarne i daleką Północ.
Prezydent RP wskazał również na konieczność zwiększania wydatków obronnych. Podkreślił, że Polska przeznaczy w tym roku na obronność blisko 5 proc. PKB, co stanowi jeden z najwyższych poziomów wydatków w NATO. – Wiarygodne odstraszanie wymaga wiarygodnych inwestycji. Szczyt w Ankarze musi wzmocnić wysuniętą postawę obronną NATO i pokazać, że Sojusz posiada zarówno wolę polityczną, jak i zdolności wojskowe niezbędne do odstraszania agresji – zaznaczył.
W swoim wystąpieniu Karol Nawrocki zwrócił także uwagę na rolę Białorusi we wspieraniu rosyjskiej agresji oraz prowadzeniu działań hybrydowych przeciwko państwom NATO. Podkreślił, że ewentualny pokój na wschodzie Europy musi być „sprawiedliwy”. – Bezpieczeństwo Europy nie zostanie zagwarantowane samymi deklaracjami. Zostanie ono zagwarantowane przez siłę, przygotowanie, solidarność i determinację – powiedział na zakończenie.
Na marginesie szczytu prezydent Polski spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Ukraiński przywódca poinformował po rozmowie, że obaj politycy omówili kwestie relacji dwustronnych oraz dalszej współpracy między Warszawą i Kijowem.
Jak przekazał Wołodymyr Zełenski, strony podzielają stanowisko, że relacje polsko-ukraińskie powinny pozostać silne i dobrosąsiedzkie. Podziękował również Polsce i Polakom za wsparcie udzielane Ukrainie od początku pełnoskalowej rosyjskiej agresji. Prezydent Ukrainy podkreślił, że kluczowe znaczenie dla skutecznych działań dyplomatycznych ma utrzymanie jedności pomiędzy Europą a Stanami Zjednoczonymi.
źródło: na podstawie Kancelaria Prezydenta RP/ Kancelaria Prezydenta Ukrainy
