Spotkanie opłatkowe  w Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej Włodzimierz Wencak (od lewej), Halina Wencak i Dorota Dmuchowska, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Spotkanie opłatkowe w Towarzystwie Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej

4 stycznia br. już po raz kolejny Zarząd Główny Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej (TKPZL) zorganizował spotkanie opłatkowe dla członków organizacji. Gośćmi spotkania byli konsul Konsulatu Generalnego RP we Lwowie Dorota Dmuchowska, konsul Diana Graczyk, przedstawiciele organizacji polskich we Lwowie, Uniwersytetu Trzeciego Wieku (prezes Ilona Ołeksiw), Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi (PTOnGW), prezes Janusz Balicki, Rodziny Rodzin (Halina i Włodzimierz Wencakowie), polskiego liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny (dyrektor Wiera Szerszniowa). Na sali razem z nami był też ksiądz Krzysztof Szebla ze lwowskiej katedry rzymskokatolickiej. Nastrój podnosi też świątecznie przystrojona sala restauracji „Premiera Lwowska”, udekorowana choinka, stoły nakryte zastawami, zespół „Lwowska Fala” pod kierownictwem Edwarda Sosulskiego.

fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Obecnych na uroczystości przywitał prezes TKPZL Emil Legowicz, który między innymi powiedział: – Moi drodzy, spotykamy się na naszym opłatku w trudnych czasach wojny, ale właśnie w takich czasach ludzie najbardziej potrzebują kontaktów, radości bycia w gronie bliskich i przyjaciół. Jego Ekscelencja ks. arcybiskup Mieczysław Mokrzycki nie może być dziś z nami, ale przekazuje wszystkim najserdeczniejsze życzenia. Z nami jest nasz kapelan, ksiądz Krzysztof. Chcę podziękować za łaski Boże, otrzymane od Pana Boga. Nie będę zdawać sprawy o tym, co w organizacji się działo w 2024 roku. Chcę jedynie podziękować Bogu i Nowonarodzonemu Zbawicielowi za to, że w tym ciężkim roku wojny były również chwile radosne. Szczególnie chcę przypomnieć pielgrzymkę członków Towarzystwa do Częstochowy. W tych trudnych chwilach było to dla nas wszystkich wydarzenie bardzo ważne. Chcę podziękować Konsulatowi Generalnemu, że zawsze nas wspierał w naszych sprawach, również w organizacji tej pielgrzymki. Jest tu na sali tylko cząstka naszej organizacji. Nie było możliwe zaprosić wszystkich, ale są tu ludzie, którzy podtrzymują codzienne życie Towarzystwa, biorą w jego sprawach czynny udział. Bardzo miło, że ks. Krzysztof jest tu z nami, jest z nami zawsze we wszystkich naszych potrzebach. Ksiądz jest naszym prawdziwym kapelanem. Życzę wszystkim miłych wrażeń i prawdziwie rodzinnego spotkania, pokoju w Nowym 2025 Roku. Chrystus, który się narodził, aby być z nami, buduje w nas wiarę. Zdrowia, szczęścia i pomyślności w Nowym Roku!.

Bardzo serdecznie wszystkich obecnych przywitała konsul Dorota Dmuchowska, która powiedziała: – Dziękuje, że mogę dzisiaj dzielić radość bycia razem. Jest to wielka, ważna chwila dla wszystkich, że zbieramy się tu razem z opłatkiem w ręku. Dzielimy się radością z narodzin Chrystusa, który po raz kolejny przynosi nam nadzieję i wiarę w lepsze jutro. I to niezachwiane poczucie, że dobro jest silniejsze od zła, że światło pokona każdą ciemność. Życzę wszystkim, żeby już niedługo nastał pokój i do swoich domów wrócili zdrowi ci, którzy są na froncie, wrócili odbudowywać przyszłość kraju. Życzę dobrobytu, wszelkiej pomyślności, zdrowia przede wszystkim. Spokojnego życia rodzinnego. Miłości i wiary.

fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Ks. Krzysztof pobłogosławił wszystkich obecnych i przygotowane opłatki jako symbol chleba powszedniego, o który modlimy się każdego dnia oraz pokarmy. Po wspólnym odśpiewaniu kolęd, które zaintonował prezes Emil Legowicz i podchwyciła kapela, a za nimi cała sala, wszyscy obecni składali sobie wzajemnie serdeczne życzenia zdrowia, spokoju i pokoju. Aby jak najszybciej na Ukrainie zapanował pokój. Takie tradycyjne spotkania opłatkowe w tym ciężkim dla wszystkich czasie dodają otuchy, są okazją do dzielenia się radością ze wspólnego świętowania w gronie dobrych znajomych. Spotkanie opłatkowe ubogacone było pięknym programem artystycznym w wykonaniu kapeli „Lwowska Fala”. Tradycyjne kolędy i piosenki lwowskie razem z solistami Edwardem Sosulskim i Heleną Fuczyło śpiewała cała sala. Większość obecnych członków TKPZL to ludzie w wieku emerytalnym, lecz na spotkaniu wszyscy zapomnieli o wieku i codziennych kłopotach, bawili się świetnie, tańczyli i śpiewali. Było naprawdę miło, radośnie i bardzo serdecznie.

Jurij Smirnow

Tekst ukazał się w nr 1 (461), 17 – 30 stycznia 2025

X