Spotkajmy się pod Fredrą Pomnik Aleksandra Fredry na Placu Akademickim, nakł S.W. Niemojowskiego we Lwowie. Ze zbiorów Igora i Iryny Kotłobułatowych

Spotkajmy się pod Fredrą

„Spotkajmy się pod Fredrą”. Wystarczyło niegdyś wypowiedzieć te słowa, by każdy lwowianin wiedział, dokąd iść. Na placu Akademickim, przy jednej z najbardziej eleganckich ulic miasta siedział spokojnie Aleksander Fredro z piórem i rękopisem w dłoni. Codziennie mijali go mieszkańcy i goście odwiedzający Lwów. Przy jego pomniku umawiano się na spotkania, robiono pamiątkowe fotografie i rozpoczynano spacery po centrum miasta. W tym roku minęła 150. rocznica śmierci Aleksandra Fredry, autora Zemsty, Ślubów panieńskich i Pana Jowialskiego. To dobra okazja, by przypomnieć historię jednego z najbardziej rozpoznawalnych pomników dawnego Lwowa.

Aleksander Fredro, fot. Teodor Szajnok. Ze zbiorów Igora i Iryny Kotłobułatowych

Aleksander Fredro zmarł we Lwowie 15 lipca 1876 roku. Choć został pochowany w rodzinnych Rudkach, mieszkańcy miasta długo pamiętali o pisarzu, którego twórczość od dziesięcioleci bawiła kolejne pokolenia.

Niedługo po jego śmierci zrodziła się idea wystawienia pomnika. Inicjatorem przedsięwzięcia było Koło Literacko-Artystyczne, które rozpoczęło społeczną zbiórkę funduszy. Autorem monumentu został profesor Politechniki Lwowskiej Leonard Marconi, jeden z najwybitniejszych rzeźbiarzy swojej epoki.

Na miejsce wybrano plac Akademicki, reprezentacyjną przestrzeń miasta, gdzie krzyżowały się najważniejsze trasy spacerowe. Pomnik przedstawiał siedzącego Fredrę z piórem i rękopisem. Nie był to bohater w patetycznej pozie, lecz pisarz zatrzymany jakby na chwilę podczas pracy. Taki wizerunek szybko zdobył sympatię mieszkańców.

Plac Akademicki, jeszcze bez pomnika, fot. M. Goldberg 1890 r. Ze zbiorów Igora i Iryny Kotłobułatowych

Uroczyste odsłonięcie odbyło się 24 października 1897 roku. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych końca XIX wieku we Lwowie. Miasto udekorowano flagami. Na plac Akademicki przybyły tysiące mieszkańców oraz przedstawiciele władz Galicji. Obecni byli m.in. marszałek krajowy Stanisław Badeni, namiestnik Galicji, arcybiskup ormiański Izaak Isakowicz, profesorowie Uniwersytetu i Politechniki oraz liczne delegacje z Krakowa i innych miast.

Plac Akademicki, Ze zbiorów Igora i Iryny Kotłobułatowych

Już dzień wcześniej Lwów żył uroczystością. „Dziennik Polski” informował, że w Teatrze hrabiego Skarbka odbędą się specjalne przedstawienia Zemsty, Dam i huzarów oraz Ślubów panieńskich. Spektakle dedykowano odsłonięciu pomnika, a przed publicznością miała zostać zaprezentowana także specjalnie przygotowana „Apoteoza” ku czci Fredry. W uroczystościach uczestniczyła również Aniela Aszpergerowa, aktorka, która jeszcze za życia pisarza odnosiła sukcesy w jego komediach.

Ze zbiorów Igora i Iryny Kotłobułatowych

Specjalnie na tę okazję Jan Kasprowicz napisał „Kantatę na odsłonięcie pomnika Aleksandra Fredry we Lwowie”, rozpoczynającą się słowami:

„Cześć twórczemu słowu, cześć! / Ciało legło w grobu cieśń, / Pozostała żywa pieśń…”

„Dziennik Polski” opisywał moment odsłonięcia pomnika:

„Z pod czerwonego sukna, wśród oklasków zebranej publiczności, wychylił się bronz dłuta prof. L. Marconiego. Fredro w postawie siedzącej, w polskiej czamarze, trzyma w ręce zwój papieru i pióro” (oryginalna pisownia została zachowana – red.).

Dziennikarz dodawał, że tłum długo nie opuszczał placu Akademickiego, a wokół pomnika składano wieńce i kwiaty.

W imieniu miasta monument odbierał prezydent Lwowa Godzimir Małachowski, który mówił:

„Przyjmuje reprezentacja miasta imieniem gminy Lwowa ten szczodry i piękny dar literackiego naszego świata”.

W dalszej części przemówienia podkreślił, że pomnik stanie się jedną z najpiękniejszych ozdób miasta i będzie świadectwem szacunku dla twórcy, którego dzieła należą do skarbów polskiej kultury.

Ze zbiorów Igora i Iryny Kotłobułatowych

Równie uroczysty charakter miały wydarzenia towarzyszące odsłonięciu. „Gazeta Lwowska” zapowiadała:

„Towarzystwo Muzyczne odśpiewa dwie kantaty; jedną na początku, drugą na zakończenie uroczystości. Wieczorem na scenie teatru odegrane zostaną utwory Fredry”.

Z czasem monument stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. Trafiał na pocztówki i fotografie, a dla mieszkańców był przede wszystkim miejscem spotkań. „Pod Fredrą” umawiali się studenci, zakochani, urzędnicy i artyści. Tak jak Opera czy pomnik Adama Mickiewicza, na stałe wpisał się w krajobraz przedwojennego Lwowa.

Pomnik został przewieziony do Wrocławia, 1956

Po II wojnie światowej pomnik podzielił los wielu polskich zabytków pozostawionych poza nowymi granicami. Został zdemontowany i przewieziony do Polski. Po kilku latach trafił do Wrocławia, gdzie 15 lipca 1956 roku, dokładnie w 80. rocznicę śmierci Fredry, odsłonięto go na Rynku. Dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli stolicy Dolnego Śląska.

Dawny lwowski plac Akademicki jest dziś częścią prospektu Tarasa Szewczenki. W 1994 roku odsłonięto tam pomnik Mychajła Hruszewskiego, historyka, przewodniczącego Ukraińskiej Centralnej Rady.

Choć pomnik Aleksandra Fredry od siedemdziesięciu lat stoi we Wrocławiu, dla wielu dawnych mieszkańców na zawsze pozostanie częścią Lwowa. Pozostał w pamięci, na starych fotografiach i pocztówkach, a także we wspomnieniach kolejnych pokoleń, dla których słowa „Spotkajmy się pod Fredrą” znaczyły znacznie więcej niż tylko umówione miejsce spotkania.

Anna Gordijewska

Fredro z Krainy Humoru

Anna Gordijewska. Polka, urodzona we Lwowie. Absolwentka polskiej szkoły nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie. Ukończyła wydział dziennikarstwa w Lwowskiej Akademii Drukarstwa. W latach 1995-1997 Podyplomowe Studium Komunikowania Społecznego i Dziennikarstwa na KUL. Prowadziła programy w polskim "Radiu Lwów". Nadawała korespondencje radiowe o tematyce lwowskiej i kresowej współpracując z rozgłośniami w Polsce i za granicą. Od 2013 roku redaktor - prasa, radio, TV - w Kurierze Galicyjskim, reżyser filmów dokumentalnych "Studio Lwów" Kuriera Galicyjskiego. Od września 2019 roku pracuje w programie dla TVP Polonia "Studio Lwów". Otrzymała nagrody: Odznaka "Zasłużony dla Kultury Polskiej", 2007 r ., Złoty Krzyż Zasługi, 2018 r.

X