Rozwój współpracy polsko-ukraińskiej – zadanie priorytetowe

VIII Międzynarodowe Forum „Tur-Expo-2007”

VIII Międzynarodowe Forum „Tur-Expo-2007”, w ramach którego został zaprezentowany również biznes hotelowy i restauracyjny, odbywała się w dniach 17-20 października w Pałacu Sztuki przy ul. Kopernika 17 we Lwowie. Organizatorzy przedstawili bardzo bogaty oraz interesujący program, zorganizowano seminaria specjalistyczne. W forum uczestniczyły różne firmy: polskie, ukraińskie, rosyjskie. Byli obecni także przedstawiciele ministerstw z Ukrainy i z Polski.

18 października – był to tzw. „Dzień biznesu turystycznego”, podczas którego m.in. został zaprezentowany program multimedialny „Białe dnie i noce w Sankt-Petersburgu”, seminarium-prezentacja studiów w Instytucie Hotelarskim w Szwajcarii, seminarium o współpracy w dziedzinie studiów turystycznych, a także prezentacja programów naukowych za granicą.

Bardzo interesujący program został przedstawiony w piątek, 19 października: pokaz filmów turystycznych, miała miejsce giełda kontaktów biznesowych, odbyły się międzynarodowe konferencje naukowo-dydaktyczne pt. „Postawy gościnności Ukrainy i Polski”, „Wspólnie przygotowujemy się do Euro-20012”. Polscy goście zaprezentowali szerokie spektrum współpracy w przygotowaniach do rozgrywek międzynarodowych. Został przedstawiony program multimedialny „Turystyka i ubezpieczenie programowe”, wynajem samochodów.

Odbyły się seminaria: „Kampania reklamowa w Internecie”, „Jak przyprowadzić turystę do biura?”, „Marketing w biznesie hotelarskim”, „Biznes restauracyjny nowego tysiąclecia”, w których przy okrągłym stole odradowali przedstawiciele biznesu.

W ramach forum 18 października o godz. 20 zorganizowano wycieczkę-feerię „Lwów mistyczny”.

20 października, w sobotę odbywał się „Dzień turysty”. Zostały zaprezentowane unikatowe uzdrowiska Ziemi Lwowskiej Truskawiec i Schodnica jako „Nowości-2007”. Na dziedzińcu Pałacu Sztuki przy ul. Kopernika 17 zaprezentowano niektóre wyczyny turystyki ekstremalnej.

Większość gości forum i lwowskich firm w nim uczestniczących było nastawionych na rozwój kontaktów polsko-ukraińskich. Właśnie w tej dziedzinie widzieli swoje zadanie priorytetowe na tym forum. Zadanie to widzieli nie tylko w świetle przygotowań do Euro-2012, ale też w poszukiwaniach konkretnych kontaktów już dzisiaj. Właśnie o tych perspektywach i dniu dzisiejszym rozmawialiśmy z gośćmi i gospodarzami forum.

Współpraca regionalna i wymiana doświadczeń
Aleksander Giertler – przewodniczący Rady Krajowej Turystyki w Polsce powiedział: „Zrzeszamy jedenaście izb regionalnych, które skupiają około tysiąca podmiotów gospodarki turystycznej. Z wielką satysfakcją po raz drugi uczestniczę w tym forum i myślę, że nie po raz ostatni. Mam nadzieję, że forum stanie się taką platformą wymiany doświadczeń. Tegoroczne forum wykazuje szeroki zakres informacji gospodarczej i turystycznej. Jesteśmy przekonani, że możemy służyć za ambasadora Ukrainy na zewnątrz, tym bardziej, że będziemy wspólnie organizować Euro-2012. Ta współpraca musi być otwarta, szczera, ale i przede wszystkim – rzeczowa. Właśnie 11 października podpisaliśmy porozumienie z Ukraińskim Związkiem Biur Podróży w Kijowie. W imię tej współpracy nastąpi szeroka wymiana doświadczeń, praktyk, konferencji, po prostu będziemy próbowali zadośćuczynić tym wymogom, które stawiane są tej wielkiej imprezie, jaką jest Euro-2012”.

Jak Pan widzi współpracę regionalną ze Lwowem, z regionem lwowskim? Na jakim poziomie znajduje się obecnie ta współpraca?
Generalnie, można powiedzieć, współpraca jest, ale nie taka, na jaką byśmy oczekiwali. Myślę, że trzeba przełamać te wszystkie bariery. Przede wszystkim, jest granica i to utrudnia taką szerszą wymianę. Musimy uczynić wszystko, aby układy Szengen nie utrudniały wymiany turystycznej. Stąd, trzeba dokonać wielu usprawnień, przede wszystkim pozwolić na to, aby turystyka mogła zbliżać ludzi, aby powodowała rozwój danego regionu. Na współpracę z regionem lwowskim liczymy. Od ubiegłego roku wymiana znacznie się posunęła. W nowosądeckim zawsze w styczniu miasto mówi językiem ukraińskim albo rosyjskim. To jest dowodem na to, że naprawdę ta współpraca jest.

Niejedna firma turystyczna z najbliższych miast, z Przemyśla, Sanoka czy Lublina uprawia pirackie działania. Polscy piloci wycieczek, którzy nie mają żadnych uprawnień, umieją, nie umieją – oprowadzają polskie grupy po Lwowie. Jak Pan na to patrzy?
Uważam, że to powinno być zabronione. Tak jak w Krakowie są uprawnieni przewodnicy, tak jak i w każdym historycznym mieście, a takim jest Lwów, powinni być przewodnicy, którzy mają uprawnienia. Uważam, że należy tych wszystkich, którzy nie mają uprawnień, a prowadzą grupy, upominać, nie będę mówił, że trzeba karać.

Dziękuję bardzo! Bardzo miło, że Pan już czyta najnowszy numer naszej gazety.
Nie wypada na konferencji zajmować się czytaniem gazety, ale mnie tak skusiło, że przeglądnąłem całą. Bardzo ciekawa gazeta.

Galicja – to region gościnny
Bogdan Fotiuk, wicedyrektor Wydziału Tłumaczeń w Izbie Handlowo-Przemysłowej we Lwowie, tłumacz oraz pilot grup turystycznych: „Wystawa turystyczna, jak również II Forum turystyczne we Lwowie, które jeszcze trwa, w zasadzie odbywa się w nurcie przygotowań Ukrainy i Polski do Euro–2012. Oczywiście, przed naszymi krajami jest jeszcze duży zasięg pracy, dużo wezwań na nas czeka. Wszystko będzie zależało od regionów, od miast, które są bezpośrednio organizatorami mistrzostw, a wiadomo, w tym – Lwów i rzecz jasna, że dziedzina turystyczna będzie miała bardzo ważne znaczenie podczas mistrzostw europejskich. Będzie ważne, na ile dziedzina turystyki sprosta wymogom gości, przyjeżdżających do Lwowa, na ile hotele będą o różnych klasach. Co zauważyłem tutaj, jak na razie są przedstawiciele hoteli pięcio, cztero-gwiazdkowych hoteli, przedstawiciele Asocjacji Hotelarskiej Ukrainy. Ale, jak oni sami mówią, ludzie oczekują, żeby były hotele może mniejszej rangi, lecz, ażeby odpowiadały wymogom zwykłych podróżujących – kibiców i nie tylko kibiców. Wiadomo, mistrzostwa kiedyś się skończą, a to wszystko pozostanie w naszym mieście, w naszych krajach.

Jak obecnie Pan widzi rozwój współpracy polsko-ukraińskiej, sąsiednich regionów – lwowskiego i najbliższych do nas? Tutaj są przedstawiciele z Rzeszowa i z Przemyśla. To znaczy, że ich w sposób szczególny interesuje nasz region? Jaki jest ruch turystyczny od nas do Polski?
Wczoraj zostały zaprezentowane tutaj z ościennych regionów, przede wszystkim z województwa podkarpackiego i małopolskiego, firmy i organizacje turystyczne różnych szczebli, różnych kierunków, począwszy od hoteli, poprzez schroniska młodzieżowe, poprzez jakieś ośrodki uzdrowiskowe i kończąc na organizacjach turystycznych. Są oni zainteresowani współpracą w ramach Galicji, bo Galicja zaczyna się od Wisły i kończy się tu, na Dniestrze. Wczoraj zostało zaprezentowanych zarówno dużo firm turystycznych ze wschodniej Polski, jak również z zachodu Ukrainy. Ten region ma dużo zasobów do rozwoju. To było widoczne w zaprezentowanych projektach. Co ciekawe było podczas konferencji, że właściwe służby brały udział w omawianiu zagadnień, związanych z ruchem turystycznym. Wiadomo, że ruch turystyczny kojarzy się z granicą. Bardzo miło, że do wzięcia udziału w tej konferencji zgłosili się przedstawiciele zachodniego urzędu CEWDO. Można im było zadawać pytania na temat, jak oni powinni się sprawować, ażeby po prostu turyści nie stali na granicy, żeby byli traktowani lepiej, żeby nie było kolejek. Zadeklarowano, że na istniejących obecnie trzech przejściach granicznych i na następnych czterech, albo pięciu, które powstaną do Euro-2012, będą wyodrębnione pasy ruchu turystycznego. Wczoraj padła taka informacja, że, w oparciu o dane polskiej straży granicznej, w ciągu ubiegłego roku przekroczyło granicę polsko-ukraińską sześć i pół miliona turystów z Ukrainy,. Nie ma, co ukrywać, że połowa osób, to mieszkańcy terenów przygranicznych, którzy zarabiają na granicy. Ale mówimy o turystach prawdziwych, którzy korzystają z usług hotelarskich i turystycznych w Polsce. Widzimy wzrost liczby osób, wyjeżdżających na wczasy lub w góry, czydo uzdrowisk. Wszystko zmierza do tego, że będzie to prawdziwa turystyka. Nie ma tu ważniejszych lub mniej ważnych osób w procesie przygotowawczym do Euro-2012, czy w innych sprawach, związanych z rozwojem turystyki. Po prostu, każdy powinien robić to, co do niego należy i robić to dobrze. Wtedy Ukraina będzie postrzegana, tak, jak i inne kraje, jako ciekawy, ponętny kraj turystyczny, który jest gościnny. A gościnni jesteśmy.

Pozytywne emocje
Władze miasta Lwowa bardzo aktywnie popierają rozwój turystyki w naszym mieście. Przy stoisku spotkaliśmy panią Oksanę Pohoriłko, kierownik Wydziału Turystyki i Rekreacji Rady Miejskiej Lwowa: „Doświadczyłam wielu pozytywnych emocji, związanych z Targami Turystycznymi, jest bardzo dużo zwiedzających. Myślę, że organizatorzy Forum Turystycznego połączyli swoje siły, aby zorganizować dużą, imponującą imprezę turystyczną we Lwowie. Jeśli porównamy tegoroczne targi z ubiegłorocznymi, to zwiedzających jest chyba o dziesięć lub dwadzieścia razy więcej. Jest to widoczne po ilości folderów, których już mi ubyło. Także stoisko ciągle jest otoczone przez zwiedzających. Jestem bardzo zadowolona. Wśród obcokrajowców, przeważają przedstawiciele zarówno firm turystycznych z Polski, jak i osoby z wielu innych organizacji polskich. Współpraca z Polską jest bardzo aktywna. Chcę zaznaczyć, że odnośnie mało Ukraińców jeździ do Polski w celach turystycznych, jednak, z każdym rokiem liczba ta się powiększa”.

Przy stoisku województwa podkarpackiego spotkaliśmy pana Tomisława Bruzdę, kierownika Wyciągu Narciarskiego w Puławach, koło Rymanowa: „Przyjechałem tutaj zarówno ze swoją reklamą, a tak naprawdę jestem z urzędem marszałkowskim z województwa podkarpackiego. Staramy się reklamować całe nasze województwo turystycznie, mamy w swojej ofercie szlaki turystyczne, hotele, ośrodki narciarskie i wiele innych rzeczy ciekawych. Myślę, że jesteśmy jak najbardziej konkurencyjni, również dla turystów z Ukrainy, aczkolwiek Polska – to jest inny kraj. Ceny różne, są zależnie od standardu, jednak już za 150 zł można u nas pojeździć na nartach, zjeść i wyspać się”.

Niespodzianką dla wielu i dla nas była wystawa firmy „Hałsad”. Pani Oksana Ołejniuk-Puchniak, architekt przestrzeni, powiedziała: „Proponujemy różne projekty architektury przestrzeni, proponujemy dużą paletę roślin, oferujemy wykonanie prac budowlanych w projektach architektury przestrzeni. Oferujemy także przyozdabianie sal, dekorowanie pomieszczeń dla różnych spotkań okolicznościowych. Swoją ofertę kierujemy zarówno do hoteli, jak i do organizatorów różnorakich biesiad, do ośrodków rekreacyjnych. Naszymi klientami są podmioty sektora zarówno prywatnego, jak i państwowego. Posiadamy bardzo wiele różnych roślin, obecnie prezentujemy sosny, szmaragdowe tuje, azalie, pomarańcze, fiołki, róże, orchidee, mamy również róże japońską, fikus Beniamina, cyprys kulokształtny, na sali obok – prezentujemy rośliny doniczkowe”.

Bardzo ciekawie prezentował się na Forum Turystycznym hotel „Szwajcarski”, który mieści się przy ul. Kniazia Romana 20 we Lwowie. Przedstawicielka hotelu powiedziała: „Nasz hotel został otwarty 19 czerwca 2007 roku. Posiada 17 pokoi hotelowych w cenie od 420 do 2 520 hrywien. Każdy pokój ma swoisty wystrój, każdy pokój posiada wszystkie potrzebne rzeczy codziennego użytku: telewizor, Internet, mini bar, klimatyzację, przybory toaletowe. Cena śniadania jest wliczana w opłatę zakwaterowania”.

Anela Ratyńska, reprezentująca firmę turystyczną Kijev-Avia-West oświadczyła: „Rozdaję nasze ulotki i programy, które realizujemy. Bardzo dobrze układa nam się współpraca polsko-ukraińska, zarówno strona polska, jak i nasza strona jest zainteresowana taką współpracą. Jest jak najbardziej dobrze. Współpraca z Polską jest dla nas jednym z czołowych priorytetów”.

Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 6 (48) 31 października 2007

X