Rok 2019 – Rokiem Anny Walentynowicz

Sejm ogłosił rok 2019 rokiem najbardziej znanej Ukrainki w historii Polski – Anny Walentynowicz.

Decyzję o tym podjęto 20 lipca 2018 roku. W uchwale podkreślono: „W uznaniu zasług Anny Walentynowicz na rzecz utworzenia wielkiego ruchu „Solidarności” i odzyskania przez Polskę niepodległości oraz składając hołd dla Jej niezłomnej postawy Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia rok 2019 Rokiem Anny Walentynowicz”. Poparło uchwałę 302 Senatorów, 51 było „przeciw”, a 44 – „wstrzymało” się od głosowania.

15 sierpnia 2019 roku Anna Walentynowicz ukończyła by 90 lat.

Anna Walentynowicz urodziła się 15 sierpnia 1929 we wsi Sienne (obecnie Sadowe) na wschód od Tuczyna, niedaleko Równego na Wołyniu, w chłopskiej rodzinie ukraińskich protestantów jako córka Nazara i Pryśki Lubczyków. Miała pięcioro rodzeństwa – Olgę, Katarzynę, Piotra, Wasyla oraz przyrodniego brata Iwana (Pryśka Paszkoweć była wdową, gdy wychodziła za mąż za Nazara Lubczyka). We wrześniu 1937 zmarła jej matka. W 1940 Nazar Lubczyk ponownie ożenił się – z Marią Ozarczuk. Ze związku tego narodziło się kolejnych pięcioro dzieci. Anna Lubczyk w dzieciństwie ukończyła cztery klasy szkoły powszechnej (w czasie wojny szkoła w Siennem została zlikwidowana przez Niemców). Z powodu biedy, mając 12 lat, zmuszona była pójść do pracy do polskich zarządców pobliskiego majątku Pustomyty, którzy prawdopodobnie w grudniu 1943 zabrali ją ze sobą, wyjeżdżając na tereny Guberni Generalnej. Razem z nimi znalazła się w okolicach Gdańska, gdzie pracowała w gospodarstwie rolnym. Potem zatrudniła się w piekarni, a następnie w fabryce margaryny.

W listopadzie 1950 Anna Walentynowicz zapisała się na kurs spawacza i trafiła do Stoczni Gdańskiej. Szybko stała się przodownicą pracy. Wyrabiała 270% normy. Jej zdjęcia trafiały do gazet. W nagrodę, jako członkini komunistycznego Związku Młodzieży Polskiej, wysłana została w sierpniu 1951 na zjazd młodzieży do Berlina. Jednakże wkrótce potem oddała legitymację ZMP i wstąpiła do Ligi Kobiet. Jako działaczka tej organizacji zaczęła zabiegać o prawa pracowników. Wtedy zaczęły się jej kłopoty z Urzędem Bezpieczeństwa Publicznego. We wrześniu 1952 urodziła syna Janusza. Postanowiła jednakże nie wychodzić za mąż za ojca dziecka.

Z czasem ciężka praca spawacza zrujnowała jej zdrowie. Zrezygnowała jednak z możliwości uzyskania świadczenia rentowego i przekwalifikowała się na suwnicową.

W 1968, gdy domagała się wyjaśnienia defraudacji pieniędzy z funduszu zapomogowego, podjęto pierwszą, nieudaną, próbę wyrzucenia jej z pracy. W obronie koleżanki stanęła cała załoga wydziału W-3, gdzie pracowała.

W 1978 została jedną ze współzałożycieli Wolnych Związków Zawodowych. Działała jawnie. To sprowadziło na nią dotkliwsze szykany ze strony Służby ezpieczeństwa MSW.

8 sierpnia 1980, po 30 latach pracy i na pięć miesięcy przed osiągnięciem wieku emerytalnego, Annę Walentynowicz dyscyplinarnie zwolniono z pracy. Decyzja dyrekcji wywołała 14 sierpnia strajk, w czasie którego powstał NSZZ „Solidarność”. Pierwszym postulatem protestujących robotników było przywrócenie Anny Walentynowicz do pracy. Wkrótce po tym zwolniono z pracy też Lecha Wałęsę.

Po pertraktacjach Solidarności z komunistami oboje zostali przywróceni w pracy.

W stanie wojennym w PRL zostaje internowana. 9 marca 1983 Anna Walentynowicz stanęła przed sądem w Grudziądzu oskarżona o organizowanie strajku w grudniu 1981. Walentynowicz skazano na 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu. Przez kontynuację działalności opozycyjnej trafia do więzienia od grudnia 1983 po kwiecień 1984 roku.

Była inicjatorką protestu głodowego po zabójstwie ks. Jerzego Popiełuszki

W latach 80 XX w. krytykowała ówczesne kierownictwo partii, wywodzących się z ruchu Solidarność. W 2000 odmówiła przyjęcia tytułu honorowego obywatela Gdańska, a w 2005 nie zgodziła się przyjąć emerytury specjalnej od prezesa Rady Ministrów Marka Belki.

Nie brała udziału w obchodach 25-lecie powstania Solidarności w 2005 roku. W tymże toku przyjęła w rąk prezydenta Georga Busha Medal Wolności.

W 1996 odnalazła swą rodzinę na Ukrainie, z którą do śmierci utrzymywała bliski kontakt (wielokrotnie odwiedzała ich na Wołyniu). W 2009 roku była na pogrzebie swego siostrzeńca, który po wojnie został skazany na 15 lat więzienia za działalność w OUN. Ukrywała swoje ukraińskie korzenie.

Zginęła w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 w drodze na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Źródło: istpravda.com.ua

X