Radość święta, radość pojednania

Radość święta, radość pojednania

Święto Bożego Narodzenia w polskiej sobotniej szkole im. Stanisława Vincenza w Kołomyi jest świętem osobliwym, które gromadzi dzieci i rodziców, wiernych parafii św. Ignacego Loyoli. Duch tradycji łączy wszystkich już w czasie adwentu. Przed świętowaniem trwają wielkie przygotowania. Uczniowie z nauczycielami rzetelnie przygotowali sale szkolne, nie raz powtarzali epizody przedstawienia, starali się jak najlepiej nauczyć się kolęd i pastorałek.

Gdy po Mszy św. w poświąteczną niedzielę proboszcz o. Michał Machnio ogłosił, że z jasełkami wystąpią dzieci, to prawie wszyscy zostali i czekali. Szkolne jasełka stworzyły niepowtarzalną atmosferę rozważania tajemnicy Bożego Narodzenia.

Scenki pasterzy, mędrców, aniołów nie tylko wyrażały radość z narodzin Jezusa, ale też jednoczyły parafian – Polaków i Ukraińców. Śpiewano kolędy również po ukraińsku. Teatralizowany występ był udany, świadczyły o tym długie owacje.

Prezes TKP „Pokucie”, dyrektor polskiej sobotniej szkoły Stanisława Kołusenko-Patkowska zaprosiła wszystkich do szkoły na spotkanie opłatkowe. Stąd też poprowadziła swój reportaż ekipa polskiej telewizji „Wschód” kanału „Polonia” na czele z redaktor Grażyną Orłowską-Sondej. Dziennikarka z Wrocławia jest wieloletnim przyjacielem szkoły, wniosła wielki osobisty wkład w uratowanie kołomyjskiej rzymskokatolickiej nekropolii od zniszczenia. Właśnie dzięki niej wolontariusze z Polski porządkowali cmentarz, zbierali koszty na odnowienie nagrobków. Potem dołączyły inne osoby.

Dzielenie się opłatkiem, śpiewanie kolęd, tradycyjne polskie wigilijne dania, słodycze stworzyły atmosferę świętowania, radości, łączności pokoleń. Rozradowane dzieci oglądały otrzymane upominki, zabawki, które dostały z rąk pani Grażyny. Te miłe niespodzianki w czasie długiej epidemii stały się doskonałą okazją dla rozmów w gronie rodzinnym. Cieszy, że w 25 rok swego istnienia szkoła wstąpiła z optymizmem otwierając nową kartę swojej historii.

Podsumowując, należą się szczególne podziękowania rodzinom Babluk, Paraszczuk, Hryniw, kierownikowi chóru Oksanie Reznik, akompaniatorowi Swietłanie Prołomowej. Ale bez dyrektor pani Stanisławy, która prowadzi szkołę i TKP „Pokucie”, lekarza z zawodu, człowieka z powołania do pracy społecznej, dla której polskość w Kołomyi jest sprawą życia, nic z tego co jest, nie zaistniałoby. Jej praca wzbudza podziw, jest godna szacunku i zasługuje na wielką wdzięczność.

Roman Worona

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X