Polscy i ukraińscy historycy debatowali o wspólnej przeszłości fot. Facebook, Centrum Mieroszewskiego

Polscy i ukraińscy historycy debatowali o wspólnej przeszłości

W dniach 6-8 maja w Baranowie Sandomierskim zakończył się największy w historii relacji polsko-ukraińskich kongres poświęcony wspólnej historii obu narodów. Organizowany przez Centrum Mieroszewskiego we współpracy z Ukraińskim Instytutem Pamięci Narodowej trzydniowy Polsko-Ukraiński Kongres Historyczny zgromadził blisko stu historyków z Polski i Ukrainy. Badacze debatowali o najbardziej spornych i złożonych kwestiach dziejowych, od średniowiecza po współczesność. Organizatorzy podkreślali, że celem wydarzenia nie było rozstrzyganie wszystkich sporów, lecz stworzenie przestrzeni do rzetelnej, opartej na źródłach rozmowy o przeszłości.

Otwarciu Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego towarzyszyły wystąpienia przedstawicieli władz obu państw oraz organizatorów wydarzenia. Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego RP Marek Krawczyk zaznaczył, że dialog historyczny nie dotyczy wyłącznie faktów i ich interpretacji, ale także wartości pozwalających odpowiedzialnie mówić o przeszłości. Wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Oleksandr Miszczenko podkreślał znaczenie badań opartych na źródłach archiwalnych i potrzebę oddzielenia refleksji historycznej od bieżącej polityki.

Dyrektor Centrum Mieroszewskiego Ernest Wyciszkiewicz zwracał uwagę, że pamięć historyczna wymaga uczciwości i gotowości do mierzenia się z trudnymi tematami. Z kolei prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Oleksandr Ałfiorow mówił o potrzebie lepszego rozpoznania stanu badań, luk w wiedzy i sporów metodologicznych.

Debaty podzielono na dziewięć sesji tematycznych obejmujących niemal całe dzieje relacji polsko-ukraińskich. Już pierwsza z nich dotyczyła języka i pojęć używanych w historiografii. Uczestnicy wskazywali, że dawnej Rzeczypospolitej nie można sprowadzać wyłącznie do narodowego państwa polskiego. Prof. Natalija Starczenko mówiła o potrzebie myślenia o przedrozbiorowej Rzeczypospolitej jako wspólnej przestrzeni politycznej różnych narodów i kultur. Historycy dyskutowali również nad pojęciem „rzeczpospolitański”, które zdaniem części badaczy, lepiej oddaje złożoność dawnych tożsamości.

W kolejnych panelach badacze analizowali relacje Polaków i Rusinów od średniowiecza po XVI wiek, podkreślając wzajemne przenikanie się kultur, elit i tradycji politycznych. Prof. Paweł Żmudzki wskazywał na podobieństwa między najstarszymi polskimi i ruskimi kronikami, natomiast prof. Tetiana Hoszko przypominała, że współczesnych kategorii narodowych nie można bezpośrednio przenosić na realia średniowiecza.

Dużo miejsca poświęcono także ziemiom ruskim w przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Dyskutowano o roli Cerkwi, przemianach elit oraz o zmienności tożsamości politycznych i religijnych. Prof. Andrzej Gil podkreślał, że Ruś była nie tylko ideą, ale także realną strukturą polityczną i społeczną posiadającą własne instytucje oraz pamięć historyczną.

Jedna z najważniejszych debat dotyczyła XIX wieku i narodzin nowoczesnych projektów narodowych. Historycy analizowali wpływ imperiów rosyjskiego i austro-węgierskiego na relacje polsko-ukraińskie oraz asymetrię rozwoju obu ruchów narodowych. Prof. Adam Świątek przypominał, że Polacy koncentrowali się przede wszystkim na odzyskaniu niepodległości, podczas gdy ukraiński ruch narodowy walczył początkowo o uznanie własnej odrębności.

Znaczącą część Kongresu poświęcono wydarzeniom XX wieku, od okresu międzywojennego po II wojnę światową i jej konsekwencje. Uczestnicy paneli podkreślali konieczność wyjścia poza narrację opartą wyłącznie na konflikcie narodowym i zwracali uwagę na znaczenie codziennego współżycia, lokalnych doświadczeń oraz prób współpracy politycznej.

Najbardziej emocjonalne dyskusje dotyczyły wydarzeń z lat 1943–1945 i zbrodni na Wołyniu oraz w Galicji Wschodniej. Historycy z Polski i Ukrainy przedstawiali odmienne perspektywy interpretacyjne, jednocześnie podkreślając potrzebę dalszego dialogu i badań. Prof. Grzegorz Motyka zaznaczał, że nawet przy różnicach interpretacyjnych konieczne jest stworzenie przestrzeni do spokojnej rozmowy o trudnej przeszłości. W debacie wielokrotnie podnoszono również kwestie ekshumacji, upamiętnienia ofiar oraz odpowiedzialnego języka pamięci historycznej.

Osobna sesja została poświęcona relacji między historią, prawem międzynarodowym i pamięcią zbiorową. Dyskutowano między innymi o pojęciu ludobójstwa oraz o tym, czy normy prawne pomagają opisywać przeszłość, czy mogą prowadzić do nadmiernych uproszczeń. Prof. Ireneusz Kamiński przypominał, że o kwalifikacji prawnej zbrodni decydują nie tylko liczby ofiar, ale również intencje sprawców i charakter działań.

Ostatnie debaty dotyczyły okresu po 1945 roku, relacji PRL i USRS oraz współczesnej polityki pamięci. Uczestnicy zwracali uwagę na rolę emigracji, opozycji demokratycznej i środowisk intelektualnych w odbudowie dialogu polsko-ukraińskiego po 1989 roku. W finałowej sesji poświęconej edukacji i pamięci zbiorowej historycy dyskutowali o odpowiedzialności za sposób opowiadania historii w szkołach, mediach i internecie.

Prof. Andrzej Nowak podkreślał, że trwająca wojna w Ukrainie wpływa dziś na sposób postrzegania wspólnej przeszłości i zmienia perspektywę debaty historycznej. Z kolei dr Marian Mudryj apelował o odejście od modelu rywalizacji o „jedyną prawdę” na rzecz wyjaśniania przyczyn konfliktów i ich długofalowych skutków.

Organizatorzy podsumowali Kongres jako największe dotąd spotkanie badaczy zajmujących się relacjami polsko-ukraińskimi. Podkreślano, że mimo trudnych tematów obrady przebiegały w atmosferze dialogu, wzajemnego szacunku i akademickiej rzetelności. Jak zaznaczono podczas zakończenia wydarzenia, rozmowa o historii dotyczy nie tylko przeszłości, ale również przyszłości relacji między Polską a Ukrainą.

źródło: na podstawie Centrum Mieroszewskiego

X