Polonez w przedszkolu

31 maja br. kolejna grupa 6-latków z przedszkola nr 48 przy ul. Metrologicznej stała się „absolwentami” ich pierwszej w życiu placówki edukacyjnej.

Dla dzieci kolejny poranek był rzeczą powszednią. Są przyzwyczajeni do uczenia się wierszyków, piosenek i tańców, czym chętnie popisują się przed swoimi rodzicami i dziadkami. Inaczej ten dzień przeżywali ci ostatni. Dla nich kończył się pewien etap dzieciństwa ich pociech i za kilka miesięcy już będą ich odprowadzać w inne miejsce – do szkoły. Jak na prawdziwy „bal maturalny” przystało, cała grupa odtańczyła poloneza.

Koniec maja zbiega się ze Świętem Matki, więc od tego akcentu rozpoczęto imprezę. Był taniec dla mam, były wierszyki i nawet piosenka, jak dziewczynki wyobrażają siebie w roli matek – żadnych robót domowych, zajmowania się dziećmi, za to jazda wspaniałym samochodem – najlepiej mercedesem. Daj im Boże! Na zakończenie tej części wszystkim mamom wręczono kwiatki, własnoręcznie zrobione przez ich pociechy z kolorowego papieru.

Kolejne piosenki i wierszyki były już poświęcone przedszkolu. Tu dzieci obiecały pamiętać swoje „wesołe, kolorowe i bajeczne” przedszkole. W piosence podziękowały swoim wychowawczyniom i opiekunkom i obiecały o nich nie zapominać. Sześciolatki z grupy zostały udekorowane tradycyjnymi czapkami absolwentów, a reszta dzieci przyglądała im się z zazdrością. Ale w kolejnych latach i one będą „starszakami” i opuszczą przedszkole.

Najbardziej wzruszona była chyba ich wychowawczyni Jolanta Szymańska. Po raz kolejny przyszło jej się rozstawać z tymi, których przez kilka lat uczyła piosenek, wierszyków, zawiązywania sznurówek i samodzielnego ubierania się. Uczyła ich dyscypliny i zachowania się przy stole. Ale najważniejsze – uczyła je bycia w grupie takich jak one, wspólnych zabaw i obcowania z rówieśnikami. Tak wprowadzała je w dorosłe życie, którego pierwszy szczebel właśnie pokonały. Przed nimi szeroka droga życia – idźcie po niej szczęśliwie.

Imprezę w przedszkolu zaszczycił prezes TKPZL Emil Legowicz, który podziękował dyrektor placówki Danie Czopyk, wychowawczyniom i opiekunkom grupy, wręczył im kwiaty i słodycze. Każdemu z „absolwentów” wręczył natomiast reklamówkę z najpotrzebniejszymi przyborami szkolnymi, które będą im potrzebne po 1 września. Pani dyrektor Dana Czopyk podziękowała wychowawczyniom Jolancie Szymańskiej i Eli Kapustinej oraz muzykolog Łesi Wojciechowskiej za wprowadzenie dzieci w nowy dla nich świat – świat słowa, piosenki, tańca. – Gdy tu przyszliście, to nie wszyscy z was rozmawiali po polsku, a dziś wspaniale deklamujecie wiersze i śpiewacie piosenki. Duża w tym zasługa waszych wychowawczyń i o tym zawsze powinniście pamiętać – powiedziała pani dyrektor. Podziękowała też rodzicom za współpracę z przedszkolem, za ofiarność i wsparcie wielu inicjatyw. Słowa wdzięczności skierowała też do Emila Legowicza i podziękowała za wsparcie, którego Towarzystwo stale udziela tej placówce.

Na zakończenie tego „balu maturalnego”, jak przystało, było wspólne zdjęcie i słodkie przyjęcie dla dzieci.

Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 11 (255) 17-29 czerwca 2016

X