Oficerowie ukraińskiej armii złożyli kwiaty pod pomnikiem ofiar rzezi wołyńskiej

Trzech oficerów Sił Zbrojnych Ukrainy złożyło wczoraj 23 czerwca kwiaty pod pomnikiem ofiar rzezi wołyńskiej w Warszawie.

Porucznik Ihor Mazur, kapitan Ołeksandr Uszynskij, podpułkownik Oleh Uminskij – wszyscy trzej walczyli na wschodniej Ukrainie.

Wczoraj oddali hołd tysiącom ofiar – głównie polskich, ale przecież i ukraińskich – rzezi wołyńskiej, której punktem kulminacyjnym była tzw. krwawa niedziela 11 lipca 1943 r.

Co ciekawe oficerowi ci definiują się jako nacjonaliści, co z polskiego punktu widzenia brzmi fatalnie, ale – jak można było przekonać się już niejednokrotnie – ukraiński nacjonalizm nie jedno ma imię.

Sami podkreślają, że chodzi im o nacjonalizm polityczny, nie zaś etno-lingwistyczny. I choć to zaskakujące, uważają, że politycznym Ukraińcem może być na przykład etniczny Gruzin.

Panowie Mazur, Uszynskij i Uminskij należą do partii (sami wolą określenie: „organizacja społeczna”) UNA-UNSO – Ukrainska Nacjonalna Asambleja – Ukrainska Nacjonalna SamoObrona.

Słowo komentarza. To nie jest ta sama UNA-UNSO, którą u progu niepodległości Ukrainy zakładał Jurij Szuchewycz. Tamta partia stała się jednym z kamieni, z jakich zbudowano pro-banderowski Prawy Sektor.

Był rok 2014, Majdan… Grupa dawnych działaczy, dla których skręt w stronę OUN-B był nie do przyjęcia powołali nową UNA-UNSO, w której bardzo silnie akcentowana jest postać Semena Petlury, sojuszu polsko-ukraińskiego,a także Międzymorza.

Co ciekawe – w ramach UNA-UNSO istnieje specjalna komórka nosząca nazwę „Meżymoria”, która za cel postawiła sobie promocję koncepcji Józefa Piłsudskiego w kraju i na świecie.

To jednak nie koniec. Żeby postawić kropkę nad „i”, a jednocześnie zamknąć temat historii, UNA-UNSO wystosowała do strony polskiej oświadczenie, w którym napisano (cytat z pamięci), że „bohaterami wolnej Ukrainy nie mogą być mordercy kobiet i dzieci”, czyniąc wyraźną aluzję do siepaczy UPA.

I jeśli taki nacjonalizm-patriotyzm na Ukrainie zwycięży – to nie tylko nie stracimy w naszych sąsiadach pancerza ochronnego przed Rosją, ale również uzyskamy symboliczne zadośćuczynienie za Wołyń.

Po uroczystości na Skwerze Wołyńskim ukraińscy oficerowie oddali również hołd swym rodakom walczącym w szeregach URL w latach 1918-1920, pochowanym na Cmentarzu Prawosławnym w Warszawie.

Źródło: kresy24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X