Rozmowa Anny Gordijewskiej z Mariuszem Olbromskim, literatem i muzealnikiem.
Przybliżmy dzisiaj naszym Czytelnikom ostatnie wydarzenia związane z przebiegiem tegorocznego Dialogu Dwóch Kultur, który przebiegał w Krzemieńcu w dniach 4–6 września, a w Polsce w wielu miejscowościach w dniach 9–14 tego miesiąca. Zanim jednak poproszę o refleksje na ten temat, proponuję aby może jeszcze przypomnieć nieco poprzednie edycje tych spotkań, przede wszystkim ideę jaka im przyświeca.
Spotkania te zrodziły się na początku lat 90. i przebiegały właśnie w pięknie położonym i pełnym cennych zabytków mieście, gdzie urodził się i wzrastał Juliusz Słowacki, czyli w Krzemieńcu. Zrazu miały charakter skromny, były to nieliczne wykłady na tematy związane głównie z życiem i twórczością Juliusza Słowackiego, z dziejami romantyzmu na tym terenie, a także plenery malarskie organizowane przez moją żonę dla młodzieży polskiej z terenu Ukrainy. Ale także brali w tych plenerach udział artyści miejscowi z Krzemieńca, gdzie wtedy istniało ciekawe środowisko artystyczne skupione w dwóch grupach „Politra” i „Hładuszczyk”.
Miejscem wszystkich spotkań o charakterze naukowym i literackim był gmach Akademii Humanistyczno-Pedagogicznej im. Tarasa Szewczenki, czyli dawnego Liceum Krzemienieckiego, a konkretnie piękna sala kolumnowa, gdzie obecnie mieści się czytelnia biblioteki uczelni. Także w tym gmachu dzięki stałej życzliwości dla naszej inicjatywy rektora tej uczelni prof. Afanasija Łomakowycza, miały miejsce wernisaże niezwykłych wystaw poplenerowych. Jeszcze wtedy nie istniało Muzeum Juliusza Słowackiego, toczyły się dwustronne rozmowy na temat jego utworzenia, w których zresztą brałem udział jako muzealnik i ekspert. I to właśnie w tej sali kolumnowej została podpisana umowa przez ministrów kultury Polski i Ukrainy o restauracji dawnego dworku Euzebiusza i Salomei Słowackich na potrzeby przyszłego muzeum i o zamiarze utworzenia tej instytucji. W organizację naszych spotkań włączała się już wtedy Tamara Sienina, która była wówczas kierownikiem małej ekspozycji poświęconej Juliuszowi Słowackiemu w tamtejszym, utworzonym jeszcze przed II wojną światową Muzeum Krajoznawczym. Nasze spotkania już wtedy dokumentowaliśmy starannie opracowanymi wydawnictwami, które redagowała społecznie przez wiele lat Maria Lehun-Kopycińska, a wydawało je Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, którego byłem wówczas dyrektorem. Sesje naukowe odbywały się co roku we wrześniu, brało w nich udział coraz więcej osób z obu krajów i po latach przerodziły się one w ważne, interdyscyplinarne spotkania pisarzy, naukowców, muzealników oraz artystów polskich i ukraińskich. Z czasem przybrały one nazwę Dialog Dwóch Kultur, a biorą w nich udział osoby z terenu całej Ukrainy i Polski, z wielu ośrodków uniwersyteckich i naukowych, z wielu muzeów, z wielu ośrodków artystycznych. Głównym miejscem spotkań jest wciąż Krzemieniec i Muzeum Juliusza Słowackiego, uroczyście otwarte po remoncie dworku na koszt rządu polskiego przez wicepremiera Ukrainy i ministra kultury Polski w 2004 roku. W bieżącym roku przypadł więc jubileusz 20-lecia istnienia tej jakże cennej i zasłużonej dla kultur obu narodów instytucji. Spotkania nasze wyszły też z czasem niejako poza Krzemieniec. Na terenie Ukrainy – poza miastem Słowackiego – sesje naukowe i inne wydarzenia – odbywały się w ubiegłych latach, między innymi: we Lwowie, Drohobyczu, Tarnopolu, Wiśniowcu, Nakwaszy, Żurawnie, Samborze. W Polsce z kolei w: Przemyślu, Bolestraszycach, Jarosławiu, Stawisku, Łodzi, Nieborowie, Warszawie i w Sulejówku. Chodziło nam o to aby również uczestnicy spotkań mogli się zapoznać bezpośrednio z zabytkami, instytucjami kultury na terenie obu krajów. Sesje zabytkoznawcze obejmują na trasie naszych przejazdów oczywiście dużo więcej miejscowości niż je wymieniłem. Wspomniałem tylko o tych najważniejszych. Także tegoroczna sesja zabytkoznawcza była niezwykle bogata i ciekawa. Celem tych spotkań na które – jeszcze raz to wspomnę – składają się sesje naukowe literaturoznawcze, historyczne, zabytkoznawcze, wieczory i biesiady literackie – od początku ich istnienia jest właśnie dialog, który zakłada budowanie wiedzy, zrozumienia i porozumienia wśród środowisk naukowych i artystycznych obu krajów. Tegoroczny Dialog Dwóch Kultur odbył się już po raz XXIV, a wszystkie zostały udokumentowane wydawnictwami, które z czasem zostały również nazwane rocznikami Dialogu Dwóch Kultur. To dzisiaj bardzo cenna biblioteka, kopalnia różnorodnych wiadomości, poszukiwana przez wiele osób interesujących się tymi zagadnieniami. W roczniku tym, publikowane są wszystkie wystąpienia i referaty wygłoszone na naszych spotkaniach zarówno polskie jak i ukraińskie. Rocznik redaguje obecnie zespół złożony z wielu osób obu narodowości, a wydawany jest on przez Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Dodać trzeba, że niezmiennie, od wielu lat, spotkania te cieszą się życzliwością i wsparciem władz lokalnych, wojewódzkich, jak i rządowych z obu stron granic. Ale też przedstawiane są bardzo życzliwie i pozytywnie w mediach polskich i ukraińskich: w prasie, radiu i telewizji. To może tyle wstępnych wiadomości, choć oczywiście, mam świadomość tego, że nie o wszystkim wspomniałem, ale mamy mówić przede wszystkim o tegorocznej edycji Dialogu Dwóch Kultur.
No właśnie, gdzie przebiegał, jaki był jego program?
Jak zawsze rozpoczął się 4 września w Krzemieńcu w kościele parafialnym uroczystą Mszą świętą za duszę śp. pamięci Juliusza Słowackiego i zmarłych uczestników Dialogu Dwóch Kultur. Modlono się także za dusze żołnierzy poległych ostatnio w obronie Ukrainy. Zostały złożone również kwiaty pod pomnikiem Juliusza Słowackiego według projektu Wacława Szymanowskiego, we wspomnianym kościele, a także pod okazałym pomnikiem Tarasa Szewczenki usytuowanym w centrum miasta, jak również złożono kwiaty i zapalono znicze na grobie Salomei Słowackiej, matki Poety, znajdującym się na Cmentarzu Tunickim. Odbyło się także spotkanie władz miasta, przedstawicieli władz z Tarnopola, młodzieży akademickiej i szkolnej, połączone z prezentacjami artystycznymi i wykładami w muzeum Juliusza Słowackiego. Na spotkanie miała w tym roku dotrzeć duża grupa Ormian ze Lwowa, jako że matka Juliusza Słowackiego była pochodzenia ormiańskiego. Zamierzali zaprezentować swój program naukowy i artystyczny, ale nie dotarli na spotkanie w związku z ostatnim zbrodniczym ostrzeliwaniem przez wojska rosyjskie Lwowa. Z tych względów także z Polski nie udała się na te spotkania grupa naukowców i pisarzy do Krzemieńca, tak jak co roku.
Odbyły się za to bardzo bogate w treści i różnorodne spotkania w Polsce, w późniejszym terminie…
Tak, XXIV Dialog Dwóch Kultur w naszym kraju przebiegał w dniach 9–14 września 2024 r., a przybyła nań grupa naukowców, muzealników, pisarzy, przedstawicieli władz Krzemieńca, licząca łącznie kilkadziesiąt osób. Z Polski przybyli na spotkania naukowcy z wielu ośrodków uniwersyteckich, jak również pisarze z wielu oddziałów Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Na trasie naszych spotkań znalazły się: Lublin, Nałęczów, Kazimierz Dolny, Sulejówek, Warszawa. Wiodącymi tematami z zakresu historii były: Trzeci rok agresji Rosji na Ukrainę, 160. rocznica Powstania Styczniowego – „Za Waszą i naszą wolność”. Jeśli chodzi natomiast o tematy literackie, to, oprócz twórczości Juliusza Słowackiego, Tarasa Szewczenki i innych romantyków, staraliśmy się przypomnieć postacie i dzieła Zbigniewa Herberta, Melchiora Wańkowicza i Kazimierza Wierzyńskiego, jako że są oni w Polsce patronami Roku 2024 na mocy uchwał Sejmu RP ubiegłej kadencji. Są także jak wiadomo – wybitnymi twórcami, którzy przyszli na świat, wzrastali i wychowywali się za dzisiejszymi granicami wschodnimi naszego kraju.
Rozpoczęcie spotkań i powitanie uczestników Dialogu Dwóch Kultur 2024 w Lublinie odbyło się w miejscu niezwykłym, bo na zamku, w sali przed obrazem Jana Matejki „Unia Lubelska”. Do gości słowa powitania skierowała wicedyrektor Muzeum Narodowego w Lublinie, a później zabrałem głos jako inicjator ze strony polskiej naszych spotkań, współorganizator, zaś prof. Grzegorz Nowik, zastępca dyrektora Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku ds. naukowych, przedstawił swoją znakomitą interpretację wymowy dzieła Matejki w krótkim wykładzie „Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej”. Bardzo interesująco przedstawił osiągnięcia w dziedzinie współpracy środowiska lubelskiego z ukraińskim w ostatnich latach dr Jan Sęk, prezes Fundacji Willa Polona oraz zastępca redaktora naczelnego periodyku „Nasz Lublin”. W imieniu Krzemieńczan przyjazne słowa powitania skierował do zebranych mer miasta Andrij Smagluk, a w imieniu organizatorów naszych spotkań ze strony ukraińskiej głos zabrała Tamara Sienina, dyrektor Muzeum Juliusza Słowackiego. Zwiedziliśmy też na zamku kaplicę Trójcy Świętej z bizantyńsko-ruską polichromią, która oprócz treści religijnych przypomina nam pięknie o związkach obu naszych kultur w okresie I Rzeczypospolitej. Zwiedzanie tego unikalnego w skali europejskiej zabytku uzupełnił ciekawy komentarz historyczny oraz mój literacki, bo przypomniałem fragment utworu Józefa Czechowicza, najwybitniejszego poety Lublina w XX wieku, odnoszący się właśnie do tej kaplicy. Chodzi o jego „Poemat o mieście Lublinie”, który powstał w 1934 roku. Wiersze zamieszczone w tym poemacie znajdujemy też w tomiku wierszy „Stare kamienie” z tego samego roku opublikowanym wspólnie z Franciszką Arsztajnową. Następnie nasze kroki skierowaliśmy do położonego w pobliżu zamku na pięknej starówce lubelskiej Muzeum Józefa Czechowicza, gdzie zostaliśmy zapoznani z ekspozycją, biografią i twórczością pisarza, który zginął w pełni sił twórczych w czasie bombardowania Lublina przez hitlerowców w dniu 9 września 1939 roku. Dalsza nasza droga wiodła do położnego w pobliżu świetnego uzdrowiska Nałęczów, gdzie istnieje Muzeum Chata Stefana Żeromskiego i Muzeum Bolesława Prusa. Prof. Monika Gabryś-Sławińska zapoznała nas tam ze swymi refleksjami na temat: „Zmagania o niepodległość w twórczości Stefana Żeromskiego” a dr Joanna Wiśniewska-Krupa „Warszawa pod zaborem rosyjskim w twórczości Bolesława Prusa”. Dalsza wędrówka zawiodła nas do Kazimierza Dolnego, perły nadwiślańskiej architektury małomiasteczkowej, miasta artystów, szczególnie w okresie po II wojnie światowej, gdzie kontynuowano w jakimś sensie przedwojenne tradycje dawnych „ognisk wakacyjnych” w Krzemieńcu, współorganizowanych tam dla nauczycieli rysunków w okresie wakacyjnym między innymi przez Jana Cybisa, wybitnego kolorystę. Warto wspomnieć, że w Kazimierzu Dolnym istnieje Dom Kuncewiczów, zwany również willą „Pod wiewiórką”, który powstał 1936 roku według projektu Karola Sicińskiego i należał do wybitnej pisarki Marii Kuncewiczowej i jej męża Jerzego, prawnika, literata i polityka ruchu ludowego. Do wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. była zamieszkała przez pisarkę wraz z mężem, która do niej powróciła z emigracji dopiero w latach 60. Przez wiele lat dom ten był nie tylko miejscem pracy twórczej, ale żywym ośrodkiem kultury, spotkań wielu pisarzy i intelektualistów. W Kazimierzu Dolnym, oprócz cudownej zabudowy rynku, fary, istnieje nad Wisłą cały ciąg zabytkowych spichlerzy, w których mieszczą się, między innymi, ciekawe muzea. W godzinach wieczornych jeszcze tego dnia dojechaliśmy pełni wrażeń do Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, gdzie przez następne dni miała miejsce większość naszych spotkań. Jeszcze raz chcę podkreślić, że tegoroczne, bardzo bogate w treści i świetne wystąpienia, skupiały się na tematach historycznych, literackich, także muzealniczych i o nich chciałbym może jeszcze choć lapidarnie wspomnieć.
Może więc zacznijmy od części historycznej…
Otóż następnego dnia, po przyjeździe, mogliśmy zwiedzić monumentalny, nowo zbudowany gmach Muzeum Historii Polski w Cytadeli Warszawskiej. Tam dr Wojciech Kalwat, pełnomocnik Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego ds. organizacji wydarzeń kulturalnych związanych ze 160. rocznicą Powstania Styczniowego, dokonał prezentacji tegorocznego programu obchodów w którym też, jak wiadomo, uczestniczyli Rusini, dziś Ukraińcy. W nowoczesnej sali audiowizualnej zaprezentował również ciekawy film animowany „Powstali 1863” w wersji ukraińskiej.
Później w Sulejówku odbyła się sesja historyczna „Za wolność Waszą i Naszą”. Co łączy i co dzieli narody Białorusi, Litwy, Polski i Ukrainy – na drodze do niepodległości w XVIII – XX wieku”, zainaugurowana przez prof. Grzegorza Nowika wykładem „Ukraińcy i Białorusini – Sojusznicy Rzeczpospolitej w walce z sowiecką Rosją 1919–1920”. Wygłoszono łącznie kilkanaście wykładów, nie tylko na ten temat, ale też na zbliżone tematy, a dotyczące dziejów kultur, wyjątkowych postaci w dziejach obu narodów. Bardzo wszystkich na przykład zainteresowało wystąpienie prof. Walentyny Sobol z Uniwersytetu Warszawskiego, „Filip Orlik w świetle najnowszych kwerend archiwalnych w Paryżu”. Przedstawiono tez nowe inicjatywy w dziedzinie kultury na terenie Ukrainy. I tak, na przykład prof. Afanasij Łomakowycz, rektor Akademii Humanistyczno-Pedagogicznej im. Tarasa Szewczenki w Krzemieńcu, oraz Mykoła Kuracz z tejże uczelni, zaprezentowali nowo powstałe Muzeum Fotografii Artystycznej im. Henryka Hermanowicza w Akademii Humanistyczno-Pedagogicznej w Krzemieńcu. Z ich wypowiedzią korespondował wykład mgr Heleny Haśkiewicz z Muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu na temat: „Henryk Hermanowicz, a Krzemieniec”. Wśród wystąpień na tematy historyczne warto wspomnieć refleksje magistra Mychajła Stradomskiego, dyrektora Szkoły Ogólnokształcącej w Komnacie na temat: Bitwa pod Komnatą (1920 r.) jako przykład wspólnych polsko-ukraińskich działań wojennych przeciwko bolszewikom. Nie unikamy nigdy na naszych konferencjach tematów trudnych, stąd w programie znalazł się wykład dra Pawła Rokickiego z Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie, „ Jak radzić sobie z dziedzictwem wzajemnych zbrodni na tle narodowościowym z okresu II wojny światowej. Doświadczenie Polski i Litwy w szerszym kontekście regionalnym”, a został on też wygłoszony w kontekście zbrodni wołyńskiej nacjonalistów ukraińskich. Trudno wymienić choćby wszystkie prezentowane tematy, a było ich kilkanaście. Dodać trzeba, że dwa dni później byliśmy wszyscy na Cmentarzu Prawosławnym na Woli na grobach generalicji Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej z czasów wojny z bolszewicką Rosją w 1920 roku, aby złożyć tam kwiaty oraz przy pomnikach Tarasa Szewczenki i Juliusza Słowackiego w Warszawie. Wzięliśmy też udział w Kongresie Badaczy Historii Polska – Litwa – Ukraina – Białoruś: Wspólnota historyczna czterech narodów – dziedzictwo idei i przyszłe perspektywy – czyli w debacie w auli dawnej Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie, którą przygotował głównie zespół Studium Europy Wschodniej UW. Na nasz panel dyskusyjny na temat: Walka „za wolność Waszą i naszą” – toczy się nadal” – złożyły się wystąpienia z udziałem: prof. Jerzego Grzybowskiego (UW), prof. Marka Kornata (UJ, IH PAN), prof. Karola Olejnika (UAM) i prof. Grzegorz Nowika.

A jaki przebieg miały sesje na tematy literackie?
Odbyły się w dwóch miejscach, a mianowicie w Domu Literatury w Warszawie, w siedzibie Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, tuż obok Zamku Królewskiego oraz w gmachu Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Nota bene Marszalek był wielkim znawcą i miłośnikiem twórczości Wielkiego Krzemieńczanina. W muzeum konferencję literacką na temat: „Juliusz Słowacki – natchnienie narodów walczących o niepodległość”, po słowach powitania przez prof. Annę Nasiłowską, prezeskę Zarządu Głównego Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, zainaugurował prof. Marek Troszyński z Uniwersytetu Warszawskiego, znakomity znawca i edytor dzieł Słowackiego swoim wykładem „Kordian Wallenrod – dylematy etyczne Podchorążego”, a dotyczącym oczywiście „Kordiana”. Bowiem w tym roku w ramach Narodowego Czytania cała Polska wgłębia się w treści tego narodowego dramatu. Z kolei mgr Andrij Smagluk, burmistrz Krzemieńca, dzielił się swymi refleksjami na temat: „Postać Juliusza Słowackiego jako czynnik wspólnej polsko-ukraińskiej walki przeciwko agresji rosyjskiej”. Prof. Henryk Duda z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II rozważał „Etnonim „Moskal” w twórczości Juliusza Słowackiego”, a Switłana Wynnyczenko z Biblioteki ANU, we Lwowie, mówiła o „Symbolice barw w poemacie „Anhelli” Juliusza Słowackiego. Atmosferę przedwojennego Krzemieńca przybliżył nam prof. Jan Wolski z Uniwersytetu Rzeszowskiego snując refleksje na temat „Krzemieniec w powieści Włodzimierza Paźniewskiego „Krótkie dni”.
Spotkania z pisarzami, podobno były znakomite?
Na tegorocznym „Dialogu Dwóch Kultur” było ich wiele. Przedstawiono nowe wiersze, głównie dotyczące obecnie toczącej się wojny w Ukrainie. Także nowe książki ściśle związane z tym tematem. Na przykład znakomita poetka ukraińska, mieszkająca w Polsce, Olga Tkaczyk czytała swe wiersze z cyklu „Wszyscyśmy teraz ludzie lutowi”. W kraju wyszło ostatnio kilka książek, których prezentacja stała się przejmującym wyrazem solidarności środowiska pisarzy polskich z walczącym o swą wolność narodem ukraińskim. Zbigniew Zbikowski prezes warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich czytał wiersze z antologii „Nie zabrałam z sobą radości”. Wybór wierszy poetek ukraińskich, (Wyd. SPP, Warszawa 2023) we własnym tłumaczeniu oraz Bogdana Barana. Z kolei wybitna poetka Teresa Tomsia z Poznania przejmująco przedstawiła antologię utworów wielu poetów polskich „Wiersze Solidarności i współodczuwania. Czas pojąć ten świat, czas ukoić ból” (Font, Poznań 2024), w tłumaczeniu Ołeny Stepaniuk.
Miałem tez możliwość przedstawić swój najnowszy zbiór wierszy „Przeminą dymy, rozkwitną róże. Wiersze o walczącej Ukrainie” (Wyd. Norbertinum, Lublin 2023), w tłumaczeniu Wiery Meniok oraz naszą książkę Kresowa bałaguła, cześć II, (Wydawnictwo „Nowego Kuriera Galicyjskiego”, Lwów 2023) o której onegdaj rozmawialiśmy już dość obszernie, informując o niej Czytelników.
Świetne było wystąpienie poetki Łucji Dudzińskiej, prezes Wielkopolskiego oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, która zaprezentowała swą książkę „Głos empatii / Голос емпатії, (wydane przez SPP/ Oddział Wielkopolski i FONT, Poznań 2024) w tłumaczeniu Switłany Bresławskiej / Переклад Світлани Бреславської oraz antologia „Kto Wam pozwolił tak pięknie żyć” (wydane SPP/O. Wlkp i ZP, Poznań/ Gniezno 2023) w tłumaczeniu Bogdany Buczkowskiej i Switłany Bresławskiej. Cezary Maciej Dąbrowski ze Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, przejmująco przedstawił nieco inną w tonie swą książkę poetycką „Mity” (Wydawnictwo LTW, Łomianki, 2024).
Czy omawiano również inne książki o charakterze historyczno-literackim?
Tak, wielu naukowców bywało wielokrotnie na naszych spotkaniach, prezentując swe kolejne eseje, referaty na przykład na temat twórczości Słowackiego, pierwotnie publikowane w naszym roczniku. Po latach zgromadzone zostały w jednym tomie. Tak powstała cenna książka dra Jana Musiała z Przemyśla, „Słowacki w Krzemieńcu doczytywany jako otwarcie nowych ścieżek badawczych w twórczości Krzemieńczanina” po raz pierwszy zaprezentowana przez autora na naszych spotkaniach. Z kolei Tamara Sienina, dyrektorka Muzeum Juliusza Słowackiego przedstawiła nową publikację „Listy do Matki” – (wybór korespondencji Juliusza Słowackiego w tłumaczeniu na język ukraiński. Jak z tego wynika nasze spotkania przyczyniają się do rozwoju działalności wydawniczej i publicystycznych po obu stronach granic.
A jak przebiegała wspomniana sesja o Zbigniewie Herbercie, Melchiorze Wańkowiczu i Kazimierzu Wierzyńskim?
Nie obfitowała w zbyt wiele wystąpień ale wszystkie były ogromnie interesujące, wygłoszone przez wytrawnych znawców ich twórczości. O autorze „Struny światła” mówił prof. Jewhen Nachlik z Instytutu Iwana Franki NAN Ukrainy. Mówił o „ Mitologii losu w poezji Zbigniewa Herberta”
Redaktor Jerzy Kłosiński wspominał zaś publikacje Zbigniewa Herberta na łamach „Tygodnika Solidarność” w ostatnich latach życia i twórczości poety. Elżbieta Nawrocka-Panajota , prezes Fundacji Instytutu Juliusza Słowackiego w Atenach ukazała w powiązaniu z pokazem unikalnych zdjęć konteksty twórczości autora „Barbarzyńscy w ogrodzie” w wykładzie „Grecja w twórczości Zbigniewa Herberta”. Wspomniana już prof. Anna Nasiłowska skupiła się w swej wypowiedzi na zagadnieniu „Nostalgia Kazimierza Wierzyńskiego za krajem, a dr hab. Józef Ruszar z Instytutu Myśli Józefa Tischnera przedstawił swą wnikliwą interpretację kilku wierszy z ostatniego tomu Kazimierza Wierzyńskiego „Sen mara”. Specjalnie z Wrocławia, z tamtejszego uniwersytetu, przybyła do Sulejówka prof. Dorota Heck, aby w błyskotliwym wystąpieniu „Polszczyzna Melchiora Wańkowicza”. przedstawić jak wielkim mistrzem naszego słowa był autor „Ziela na kraterze”.
Do tego trzeba wspomnieć o kilkunastu wystąpieniach muzealników ukraińskich. Każdy przedstawił osobne refleksje na różne tematy, które trudno choćby wymienić, ale ogólnie dotyczyły one różnorodnych i wielowiekowych naszych relacji w dziedzinie kultury i sztuki. Przyznam, że zawsze mówiąc o Dialogu Dwóch Kultur, mam poczucie, że dokonuję z konieczności redukcji i uproszczeń, przedstawiając te wydarzenia i nie wymieniając wszystkich nazwisk uczestników i ich wystąpień. W Polsce w ciągu pięciu dni byliśmy w pięciu miastach, zwiedziliśmy sześć muzeów, uczestniczyliśmy w ponad sześćdziesięciu wykładach i prezentacjach literackich, wysłuchaliśmy koncertu fortepianowego w wykonaniu Marii Baka-Wilczek z Krakowa, która zaprezentowała m.in. utwory Karola Szymanowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego. Oczywiście, liczby nie są najważniejsze, ale świadczą jednak o intensywności naszych poszukiwań intelektualnych i działań. Nie byłoby to możliwie gdyby nie wsparcie finansowe i organizacyjne Muzeum Józefa Piłsudskiego, a także działania naszych partnerów z Ukrainy, a także wielu instytucji wymienionych w naszym programie jako Organizatorów. W ocenie wielu uczestników tegoroczny Dialog Dwóch Kultur przebiegający wszak w czasie toczącej się wojny w Ukrainie, był jednym z najciekawszych w dotychczasowej historii.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Ja również.
Organizatorzy Dialogu Dwóch Kultur 2024:
Akademia Humanistyczno-Pedagogiczna im. Tarasa Szewczenki w Krzemieńcu
Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego
Muzeum Narodowe w Lublinie
Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku
Muzeum Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu
Ośrodek Badań nad Pamięcią Zbiorową i Studiów Muzealnych
Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego
Zarząd Główny Stowarzyszenia Pisarzy Polskich
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP
Rozmawiała Anna Gordijewska
Tekst ukazał się w nr 18 (454), 30 września – 14 października 2024
