W Stanisławowie są obiekty, obok których przechodzimy tysiące razy i nie zwracamy na nie uwagi. Takim przykładem może być pomnik Adama Mickiewicza. Większość ma smętne wyobrażenie o tym jak wygląda! Zwykły czytelnik może się nie zgodzić: „Co tam sobie wyobrażać? Stoi sobie spiżowy mężczyzna w płaszczu i trzyma w ręku książkę!”. Dobrze, a proszę mi powiedzieć, czy płaszcz jest rozpięty i w którym ręku wieszcz trzyma książkę? I tu zaczynają się trudności. Co może przechodzień opowiedzieć o życiu Mickiewicza i jego spuściźnie literackiej? Odpowiedź: „To wielki polski poeta”, się nie liczy.

Okazuje się, że w ogóle nic nie wiemy o postaci, której pomnik od ponad stu lat zdobi nasze miasto. Warto poznać ją bliżej.
Młodość w konspiracji
Przyszły wieszcz urodził się 24 grudnia 1798 r. w majątku Zaosie koło Nowogródka na obecnej Białorusi. Ojciec był ubogim szlachcicem i adwokatem, a matka pochodziła w rodziny wychrzczonych Żydów. W wieku lat 16 Adam rozpoczął studia na Uniwersytecie Wileńskim (na koszt państwowy!) na wydziale fizyczno-matematycznym. Jednak nauki ścisłe nie interesowały młodzieńca i na drugim roku przeniósł się na wydział historyczno-filologiczny. Od lat studenckich Mickiewicza pociągała działalność konspiracyjna. Zostaje członkiem grupy filomatów (miłośników nauki), a po pewnym czasie dołącza do grupy filaretów (miłośników cnoty moralnej).
Po ukończeniu studiów trafia do Kowna i tu zostaje członkiem loży masońskiej. Zainteresowała się nim carska policja, zostaje aresztowany i osadzony w celi dawnego klasztoru bazylianów w Wilnie. Stamtąd zostaje zesłany. Było to dość dziwne zesłanie, bo trasą Sankt-Petersburg – Moskwa – Odessa – Krym – Moskwa – Sankt-Petersburg. Prawdopodobnie wygrzewając się pod krymskim słońcem młody poeta z całej duszy znienawidził carat.

Miłość uczucie straszne
Będąc w rosyjskich stolicach Mickiewicz nawiązał interesujące znajomości. Zaprzyjaźnił się z dekabrystami, którzy też nienawidzili władzę carską i nawet obiecali mu niebawem rozwiązać ten problem. Najbardziej zaprzyjaźnił się nasz Adam z Puszkinem. Nawet pałali miłością do tej samej panienki – Karoliny Sobańskiej
Nie bacząc na miłych i interesujących znajomych Mickiewiczowi w Rosji nie podobało się. W 1829 r. otrzymuje pozwolenie na wyjazd do Rzymu. Tam otrzymuje wiadomość o wybuchu w Polsce powstania przeciwko caratowi – Powstania Listopadowego. Poeta pakuje się i śpieszy powstańcom na pomoc. Po drodze zakochuje się we właścicielce majątku Budziszcze, hrabinie Konstancji Lubieńskiej. Muzyka, wino i szalone noce, polowania na dziki – wszystko to przypominało czarującą bajkę. A w tym czasie wojska rosyjskie zajęły Warszawę. Uchodząc, Mickiewicz wyjechał do Drezna, gdzie nie bardzo mu się spodobało, więc wyjechał do Paryża. Stamtąd obwiniał dowódcę postania gen. Małachowskiego, że nie utrzymał stolicy.

Nareszcie w 1834 roku poeta się żeni. Jego wybranką zostaje Celina Szymanowska, córka znanej pianistki. To małżeństwo nie przyniosło mu szczęścia. Małżonka była chora psychicznie i często robiła mężowi awantury. Podczas jednej z nich poeta postanowił nawet popełnić samobójstwo i wyskoczył z okna. Na szczęście nie zabił się. Pogodził się z żoną i mieli sześcioro dzieci.

W Paryżu poeta poznał mistyka Towiańskiego, który wyleczył mu żonę. To wydarzenie tak wpłynęło na Mickiewicza, że został gorliwym obrońcą nauki Towiańskiego mówiącej, że świat chrześcijański zbawić mogą jedynie Polacy, ponieważ Polska jest mesjaszem narodów. Za apostołów swej teorii Towiański uważał siebie i… Napoleona!
Nieszczęśliwa podróż
Zmarł Adam Mickiewicz w Turcji. I znów stało się to z powodu nienawiści do caratu. Wówczas toczyła się zaciekła wojna wschodnia, w której przeciwko nieszczęsnej Rosji swe siły połączyły Anglia, Francja, Sardynia i Imperium Osmańskie. Poeta wyrusza do Konstantynopola, by uformować tam polski legion, który miał walczyć ze znienawidzonymi moskalami, ale zachorował na cholerę i zmarł w 1855 r.

Jednak w historii zapisał się nie z powodu swego życiorysu. Sławę przyniosły mu jego dzieła, takie jak „Dziady”, „Grażyna”, „Konrad Wallenrod”, zaś poemat „Pan Tadeusz” można w literaturze światowej śmiało postawić obok „Kobzara” Szewczenki, „Jewgenija Onegina” Puszkina czy „Wędrówek Childe Harolda” lorda Byrona. Dla Polaków Adam Mickiewicz jest nie tylko poetą – jest symbolem polskości, bohaterem narodowym i prorokiem w swojej Ojczyźnie.
Iwan Bondarew
Tekst ukazał się w nr 5 (489), 17 – 30 marca 2026
