Lwowska Formuła 1 z 1932 roku

Lwowska Formuła 1 z 1932 roku Rudolf Carraciola (fot. pl.wikipedia.org)

Lwów mógł stać się jednym z miast urządzającym prestiżowe wyścigi samochodowe.

Do miasta zjeżdżaliby fani ryczących bolidów z całego świata. Szkoda, że odbyły się tylko cztery wyścigi – od 1930 po 1933. Potem nastąpił kryzys światowy i atrakcja, stawiająca nasze miasto na równi z Monte Carlo, skończyła się. Ech! Dziś możemy wczuć się w atmosferę tego wspaniałego święta motoryzacji wertując stare gazety. Oddajmy głos reporterom Słowa Polskiego z czerwcowych wyścigów „Grand Prix” Lwowa 1932.

18.06. Carraciola startuje we Lwowie!
Małopolski Klub Automobilowy otrzymał wczoraj telegram od Carracioli, w którym znakomity ten kierowca – zwycięzca niedzielnego wyścigu na Nuemburgringu zawiadamia, że przyjmuje warunki M.K. A. i tym samym startować będzie na wyścigu okrężnym w dniu 20 czerwca br.

Maurycy hr. Potocki przesłał do M.K.A. zgłoszenie udziału w Międzynarodowym wyścigu okrężnym w kategorii sportowej na Buggatim, poza tym ofiarował nagrodę za najlepszy czas dnia. Do listy uczestników wpisać jeszcze należy jako definitywnie zgłoszonych: Charly Jellen (Niemcy) Buggati i Jan Kubicek (Czechosłowacja) Buggati.

19.06. Przed wyścigami automobilowymi we Lwowie
Wyścigi automobilowe, które odbędą się jutro na trójkącie ulic: Pełczyńska, Stryjska, Kadecka, cieszą się rzeczywiście kolosalnym zainteresowaniem mieszkańców naszego miasta, którzy wykazują niemałe sportowe zacięcie.

Wczoraj drugiemu z rzędu treningowi (pierwszy w czwartek rano nie cieszył się wielką frekwencją publiczności i kierowców z powodu deszczu) przypatrywało się z górą 10.000 osób, ustawionych w kilku szeregach po obu stronach jezdni wzdłuż całej trasy, liczącej wzwyż 3 km.

Już od 3 godziny rano trasa wyścigowa zaczęła zapełniać się ciekawymi, mimo że treningi miały rozpocząć się dopiero o godz. 4-tej. Przyzwyczajeni do wygód i długiego spania Lwowianie wyrzekli się ofiarnie ciepłych łóżek i w chłodny poranek pośpieszyli oglądać huczące potwory i nieraz „fachowo” omawiać szczegóły wyścigu i trasy. Jedna z pań, szaro-zielona z niewyspania, była zdania, że podsypane wiraże powodują zbytnie zarzucanie wozów; inna, z czerwonym noskiem, trzęsąca się z zimna, dziwiła się, że na zakręcie tak wolno jadą. Nie brakło też ludzi, którzy oczekiwali od ubiegłego wieczora na trening w kawiarniach.

Mieszkańcy ulic Stryjskiej, Kadeckiej i Pełczyńskiej, gdy poduszki, ułożone na głowach, nie mogły stłumić huku maszyn – dawali za wygraną, więcej lub mniej ubrani, w otwartych oknach często popijali „wczesne” (godz. 5) śniadanie. Tu i ówdzie amatorzy fotografowie czaili się na maszyny, a sportowcy „łapali czas”.

Ogólnym zaciekawieniem cieszyli się: p. Broschek (Niemcy) na 6-litrowym Mercedesie, którego brano początkowo za popularnego zeszłorocznego zwycięzcę Hansa v. Stucka. Maurycy hr. Potocki brawurowo, a jednak spokojnie prowadził Bugattiego. Ogółem trenowało wczoraj 11 automobilistów i kilkunastu motocyklistów.

W pewnym momencie na ul. Stryjskiej omal nie było wypadku. Jeden z zagranicznych Bugatti na zakręcie, koło wejścia do parku, z trudem tylko ominął przy wyprzedzaniu jadącego środkiem jezdni P. Wemschenka na zielonawym Austro-Daimlerze. Sumienni zawsze posterunkowi srogo pilnowali porządku, lecz też nie zawsze „fachowo”. Oto na kilku wirażach usuwali publiczność z wewnętrznej strony zakrętu, pozwalając się gromadzić na zewnętrznej, niebezpieczniejszej przy ewentualnym wypadku wjechania wozu na chodnik (siła odśrodkowa). Poza tym publiczność, dbając o własną skórę, nie powinna przechodzić przez jezdnię i ściśle stosować się do poleceń posterunkowych.

***
Carraciola przyjechał do Lwowa wczoraj rano pociągiem i dziś będzie trenować. Trasa wyścigu bardzo mu się podobała; jest jego zdaniem umiejętnie wybrana, wystarczająco szeroka, dobrze przygotowana, ciekawa i trudna.

***
Dziś w treningu od godz. 4–6 rano wezmą udział wszyscy przebywający we Lwowie kierowcy w liczbie 18. Z zgłoszonych nie będą startować znani już nam p. Nadu (Rumunja), który uległ ostatnio jakiemuś drobnemu wypadkowi, p. Jellen (Niemcy) i hr. Prikril (Czechosłowacja).

***
Przypominamy, że bilety wstępu na wyścigi można nabywać w przed sprzedaży po znacznie zniżonych cenach – dziś do godz. 20-tej w specjalnym kiosku przy ul. Akademickiej i w sklepie naprzeciw kawiarni George’a.

(Fot. NAC)

W numerze jutrzejszym (niedzielnym) zamieścimy program wyścigów, listę startujących, jak również  skazówki dla publiczności.

Zarządzenia porządkowe
Oczekiwany wielki napływ widzów zmusza MKA. w porozumieniu z władzami do poczynienia jak najostrzejszych zarządzeń, mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa zarówno publiczności, jak zawodników.

W myśl zarządzeń p. Wojewody i Starostwa Grodzkiego w roku bieżącym w żadnym wypadku nie wolno będzie zajmować miejsc na chodnikach. Miejsca stojące 2-złotowe (w przedsprzedaży 1 złoty!) znajdują się wyłącznie na wzgórzach przy ul. Stryjskiej a Kadeckiej. Publiczność z biletami stojącymi napływająca od strony ul. Zyblikiewicza i Jabłonowskich musi zatem bezwzględnie kierować się na ulicę Stryjską, z ulic Lenartowicza, Kopernika, Sapiehy itd. wyłącznie na miejsca zarezerwowane przy ul. Kadeckiej. Przejście przez ulicę Pełczyńską będzie dostępne jedynie i wyłącznie dla posiadaczy biletów trybunowych, natomiast w żadnym wypadku organa porządkowe nie będą przepuszczać przez ul. Pełczyńska widzów z biletami stojącymi.

20.06. Dziś wyścigi samochodowe.

Program wyścigów
Dostęp na trasę dla publiczności zamknięty będzie o godz. 14:10, o godz. 14:15 zostanie zamknięta trasa dla ruchu wewnętrznego, zaś o godz. 14:30 punktualnie rozpocznie się wyścig biegiem motocykli z równoczesnym Startem w kategorii sportowej i wyścigowej. Zależnie od kategorii i pojemności dystans dla motocykli wynosić będzie od 39 do 90 km. t. j. 13 do 30 okrążeń. Wyścig ten obliczony jest na pięć kwadransów, to jest do godz. 15:45, po czym nastąpi pauza 30-tu minutowa, w czasie której spóźniająca się publiczność zatrzymana przed linią kas, zostanie dopuszczona do trybun i na miejsca stojące. Punktualnie o godz. 16:15 rozpocznie się bieg wozów wyścigowych. Wozy kategorii wyścigowej zostaną zgrupowane w odległości 100 m. przed linią startu, a kategorii sportowej w odległości 150 m. Start wozów sportowych nastąpi w jedną minutę po wystartowaniu kategorii wyścigowej. Samochody będą ustawione poczynając od prawej strony, w kolejności numerów, przydzielonych zawodnikom w porządku chronologicznym zgłoszeń. Sygnałem do odjazdu będzie opuszczenie flagi. Dystans dla kategorii wyścigowej wynosi 200 km. t. j. 66 okrążeń trasy, dla kategorii sportowej 100 km., czyli 33 okrążeń. Bieg wozów wyścigowych trwać będzie około dwóch i pół godzin, tak, że zakończenia wyścigu oczekiwać należy około godz. 19. Każdy bieg wyścigów będzie rozpoczynany przejazdem wozów komandora wyścigów, zaopatrzonego w czerwoną chorągiew, przy czym wóz sygnalizować będzie zamknięcie trasy doniosłą syreną.

(Fot. NAC)

Kto startuje?

W kategorii wozów wyścigowych:
1.Stuck, Niemcy, Mercedes, 2. Stastny, Czechosłowacja, Bugatti, 5. Broschek, Niemcy, Mercedes, 6.Carraciola, Niemcy, Alfa Romeo, 3. Sojka, Czechosłowacja, Bugatti, 4. Hartman, Węgry, Bugatti, 7. Hołuj, Kraków, Bugatti, 8.Ripper, Kraków, Bugatti.

W kategorii wozów sportowych:
21. Schmidt, Czechosłowacja, Bugatti, 22. Cieński, Lwów, Alfa Romeo, 23. Bogucki, Lwów, Bugatti, 24. Horwill, Czechosłowacja, Amilcar, 25. Kubicek, Czechosłowacja, Bugatti, 26. Potocki, Kraków, Bugatti, 27. Weinschenk, Bielsko, Austro-Dr/rnler.

W wyścigu motocyklowym kat. do 500 ccm: Alvensleben, Bydgoszcz, Motosacoche; Fichtel, Lwów, Ariel; Gębala, Kraków, Ariel; Rudawski, Lwów, Ariel; Serbeński, Lwów, Sarolea; Czerniak, Poznań, Raleiigh.

Kat. do 350 ccm.: Bathelt, Bielsk, Chatel Lea, Bogusławski Mysłowice, Motosacoehe; Breslauer, Katowice, Coventry Eagle; Malicki, Poznań, Ariel; Ziółkowski, Poznań, A. J. S.
Kat. 250 ccm.: Geyer, Bielsk, DKW; Radzimiński Lwów, Ariel.

Apel do publiczności
Publiczność powinna dziś ściśle stosować się do przepisów porządkowych i poleceń posterunkowych i komisarzy trasy.

21.06. Automobilowe „Grand Prix” m. Lwowa

Wyścigi automobilowe na trójkącie ulic o nagrodę Pana Prezydenta Rzeczypospolitej „Grand Prix“ Lwowa i wielu innych, przeszły wszelkie oczekiwania. Wyścigowi przypatrywało się około 50.000 Iudzi zgromadzonych w ul. Pełczyńskiej, na wzgórzach przy ul. Stryjskiej i Kadeckiej. Wszystkie okna i balkony kamienic przylegających do trasy wyścigu były gęsto obsadzone publicznością, która już od południa z niecierpliwością oczekiwała na start pierwszych maszyn.

O godz. 14:15 punktualnie doniosła syrena sygnalizowała zamkniecie trasy wyścigu. O godz. 14:30 wystartowało 14 motocykli na 17 zgłoszonych, które zależnie od kategorii przejeżdżały 30 (500 ccm), 25 (350 cem) i 20 (250 ccm) okrążeń.

(Fot. NAC)

Wyniki tych biegów są następujące:

Wyścigi motocyklowe.

Motocykle o pojemności 500 cm., 30 okrążeń, okrążenie wynosi 3 045 m.:
1) Gębala KKM. Kraków na Arielu, czas 1.13.07.6, przeciętna 74.900. km na godz.;
2) Kocwa KKM. Kraków na Arielu, czas 1.17.10, przeciętna 70.870. km na godz.;
3) Serbeński MKM. Lwów na Arielu, czas 1.18.15.6, przeciętna. 69.96. km na godz.;
4) Rudawski MKM Lwów na Arielu, czas 120.23.5, przeciętna. 68.22. km na godz.;
Odstąpili: Fichtel w 5 okrążeniu z powodu wypadku (złamanie ręki), Chlipalski, Waligóra.

Motocykle o pojemności 350 cm., 25 okrążeń:
Breslauer, SKM Katowice na Covcntry Eagle, czas 1.20.33.9, przeciętnie. 56.65 km na godz.
Odstąpili: Bogusławski w 4 okrążeniu, Malicki w 3 okr., Bathelt w 19 okrążeniu najechał na kamienicę, wypadku nie było, Czerniak w 19 okrążeniu.

Motocykle o pojemności 250 cm., 20 okrążeń.
1) Geyer BBKM. Bielsk na DKW. z kompr., czas 56.252, przeciętnie 64.750 km. na godz.
2) Radzimiński MKM Lwów, na Arielu, czas 57.40.6, przeciętnie. 63.250 km na godz.

Po ukończonym biegu motocyklowym, nastąpiła półgodzinna przerwa, w czasie której dopuszczono do trybun spóźnioną publiczność. Wkrótce ustawiono przed linią startu wozy wyścigowe po 3 w jednym rzędzie, wedle kolejności zgłoszeń. W odległości około 100 m. za wozami wyścigowymi stanęły wozy sportowe.

Bieg wozów wyścigowych
Na znak startera ruszyło 8 wozów wyścigowych z kolosalnym hukiem. Z miejsca na czoło wysunął się świetny kierowca niemiecki Rudolf Carraciola, na 2,340 litrowym Alfa Romeo. Za nim w odległości około 200-300 m. zdążał zeszłoroczny zwycięzca wyścigu Hans von Stuck na 7,5 litr. Mercedesie, trochę za ciężkim i mało zwrotnym do pokonania Carracioli na lwowskiej trasie. W większej odległości na trzecim miejscu jedzie Albert Broschek (Niemcy) – również na 7,5 litrowym Mercedesie. Na dalszych miejscach wozy wyścigowe o słabszym litrażu (poniżej 1500 ccm) i sportowe.

(Fot. lvivforever.org.ua)

Pierwsze kończą wyścig wozy sportowe, które wystartowały w 30 sekund po wyścigowych, i miały do pokonania tylko 33 okrążeń, t. j. około 100 km.

W kategorii wozów sportowych zwycięża
1) Smidt (Czechy) na Bugattim 1.18.38, przeciętnie 76.580 km. na godz.;
2) Kubicek (Czechy) na Bugattim 1.22.53.2, przeciętnie 72.660 km. na godz.;
3) Cieński (Polska) na Alfa Romeo 1.25.13.2 przeciętnie 70.600 km. na godz.;
4) Inż. Weinschenek (Polska) na Austro-Daimlerze 1.28.56.4.

Odstąpili: Horwil (Czechy) w 29 okrążeniu, Bogucki (Polska) w 50 okrążeniu, nie startował popularny Maurycy hr. Potocki, któremu zepsuła się maszyna przy wjeździe na start. Pozostałe wozy wyścigowe toczą teraz zaciętą walkę.

W 12 okrążeniu Józef Stastny (Czechosłowacja), na ul. Stryjskiej powyżej domu Zakl. Ubezp., wpada swym Bugattim na worki, łamie latarnię i rozbija wóz doszczętnie sam jednakże nie doznaje szczęśliwie żadnych poważniejszych kontuzyj. Zeszłoroczny zwycięzca oraz rekordzista Hans von Stuck, wycofuje się z biegu z powodu defektu chłodnicy a także  przegrzania motoru w 37 okrążeniu. Jako zdecydowany zwycięzca jedzie Carraciola, owacyjnie witany przez publiczność, bijąc zeszłoroczny rekord Stucka w jednym okrążeniu (2 m. 10.4) w czasie 2 m. 03.2.

W kategorii wyścigowej powyżej 1,5 l. (66 okrążeń):
1) Carraciola (Niemcy) na Alfa Romeo 220.5, przeciętnie 86 km. na godz. (nowy rekord);
2) Broschek (Niemcy) na Mercedesie 2.34.25.4, przeciętnie 78.05 km na godz., po 5-ciu zatrzymaniach z powodu defektów.

Pomiędzy wozami poniżej 1,5 l. wre tymczasem zacięta walka o pierwsze miejsce. Na przedzie jedzie Hartman (Węgry), za nim Holuj, Ripper i Sojka (Czechy). Ripper w kilku okrążeniach mija Hartmana  i Holuja, który w międzyczasie ma mały defekt, wychodząc na 1 miejsce w swej kategorii, a na trzecie za Carraciolą i Broschkiem. Publiczność się entuzjazmuje. Tymczasem jedzie Hartman i Holuj, a Rippera niema, okazało się, że Riper na ul. Kadeckiej zawadził o worki i zmuszony był stanąć na chwilę. Udaje mu się potem wyjść przed Hołuja, lecz Hartmana już nie dogonił.

Kategoria wyścigowa do 1,5 l., okrążeń 33.
1) Hartman (Węgry) na Bugattim, 2.37.19.1, przeciętnie 76.600 km. na godz.;
2) Ripper (Polska) na Bugattim 2.38.22.9, przeciętnie 76.500 km. na godz.;
3) Hołuj (Polska) na Bugattim 2.38.29 przeciętnie 76.100 km. na godz.;
4) Sojka (Czechy) na Bugattim 2.42.24, przeciętnie 74.100 km. na godz.

Na zawodach obecny był im. p. Prezydenta Rzplitej, płk. Głuchowski, szef kancelarii wojskowej, p. wojewoda dr. Różniecki, p. prezydent miasta Drożnowski, p. gen. Popowicz d-ca O.K. 6 i w. in.

Równocześnie z wyścigami odbył się zjazd gwiaździsty automobilowy i motocyklowy do Lwowa, w którym wzięło udział wiele maszyn.

Swoją drogą – ciekawe, czy ktoś pobiłby dziś rekord z 1932 roku (Carracioli – 86 km/godz. samochodem czy Gębały – 75 km/godz. motocyklem) na tej trasie przy obecnej nawierzchni ulic Lwowa? Chciałoby się zobaczyć ten wyczyn.

Opracował Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 13 (233) 17 lipca – 13 sierpnia 2015

X