Legat papieski kard. Krajewski z wizytą na Ukrainie fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Legat papieski kard. Krajewski z wizytą na Ukrainie

Od spotkań z uchodźcami na granicy polsko-ukraińskiej i we Lwowie rozpoczął wizytę na Ukrainę jałmużnik papieski i wysłannik Franciszka kardynał Konrad Krajewski. O poranku 9 marca on zwiedzał Dom Pielgrzyma archidiecezji lwowskiej w Brzuchowicach, gdzie przebywają kobiety i dzieci, które uciekli od wojny.

Podczas spotkania z dziennikarzami Jego Eminencja powiedział:

– Ojciec Święty obecnie jest na Ukrainie, mimo że jest na Watykanie. Cierpi razem z wami, przeżywa wszystko to co się dzieje, błogosławi i modli się za was. Obecność jest pierwszym imieniem miłości, stąd wysyła także mnie jako taki znak jedności między Ukrainą a całym światem katolickim, całym światem wierzących ludzi. Nie jesteście sami. I tę Drogę Krzyżową, którą teraz idzie Ukraina, papież przeżywa razem z nami. Błogosławi całym sercem. Ból podzielony jest połową bólu. Więc on na siebie bierze ten ból i jak tylko może oręduje za pokojem na Ukrainie. Wiecie doskonale, że na wieść o wojnie od razu udał się do Ambasady Rosyjskiej prosić o miłosierdzie, prosić o pokój. Normalnie to głowa państwa wzywa ambasadora do siebie. Papież poszedł do ambasady w takim geście wielkiej pokory prosić o pokój, prosić by ratować życie ludzkie. A jednocześnie papież jest bardzo wdzięczny wszystkim tym, którzy okazują miłość narodowi ukraińskiemu. Dziękujemy wszystkim, dziękujemy Rycerzom Kolumba, którzy byli bardzo bliscy dla św. Jana Pawła II. Dziękujemy także Polakom, którzy już ponad milion dwieście tysięcy Ukraińców, kobiety z dziećmi przyjęli do swoich domów. Nie do obozów, ale do swoich domów. Pismo Święte mówi, że ci, którzy pomagają drugiemu człowiekowi, są błogosławieni. Więc przyjechałem do kraju wielu ludzi błogosławionych. Bo ta nieprawdopodobna rzesza pomocy i dobroci, która jest skierowana teraz w stronę Ukrainy, jest błogosławieństwem. Jeszcze raz pozdrawiam was wszystkich od Ojca Świętego i bądźcie błogosławieni.

W wywiadzie dla TV Polonia i Nowego Kuriera Galicyjskiego kardynał Konrad Krajewski dodał:

– Po przekroczeniu granicy pierwsze spotkanie było z arcybiskupem większym Szewczukiem, który przybył wczoraj z Kijowa i z arcybiskupem Mokrzyckim. Modliliśmy się razem, spożyliśmy razem kolacje, rozmawiając na temat tego wszystkiego co się dzieje. I postanowiliśmy, że w najbliższy czwartek zgromadzimy się wszyscy, reprezentanci poszczególnych religii modlą się o pokój na Ukrainie. A dzisiaj próbuję poruszać się po Lwowie, także poza Lwów, odwiedzać różne ośrodki, gdzie są ludzie, którzy przyjechali ze wschodu Ukrainy czekając na kolejne przemieszczania się. Pozdrowić ich od Ojca Świętego, pobłogosławić ich i dotrzeć tam wszędzie, na ile wojna dzisiaj pozwala na taka obecność, by oni czuli, że Ojciec Święty jest blisko nich. Nie ważne jakiego ktoś wyznania, nie ważne z której części jest. Wszystkim Ojciec Święty błogosławi i zapewnia ich, że jest bardzo blisko.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Duchowieństwo i świeccy złożyli na ręce kardynała Konrada Krajewskiego wdzięczność Stolicy Apostolskiej za modlitewne wspieranie narodu ukraińskiego oraz za pomoc humanitarną.

– Bardzo serdecznie mu dziękujemy, że przyjął tę posługę, bo w ten sposób Ojciec Święty chce być tutaj razem z nami – powiedział arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski. – I prosimy, Księże Kardynale, przekazać Ojcu Świętemu nasze synowskie oddanie, naszą wdzięczność za wszystkie modlitwy, za wszystkie gesty solidarności z naszym narodem, z naszą Ojczyzną. Tutaj Ksiądz Kardynał mógł zobaczyć nasze ośrodki, gdzie przyjmujemy uchodźców.

Arcybiskup Mokrzycki poinformował, że na teren Lwowskiego Wyższego Seminarium Duchownego dobroczyńcy z Polski oraz innych krajów przywożą pomóc humanitarną. Stąd codziennie wysyłane są TIR-y do Kijowa, do Zaporoża, do innych miejsc na wschodzie Ukrainy.

– Chcę szczerze podziękować Papieżowi w imieniu wszystkich Ukraińców za stałe wsparcie – powiedział delegat krajowy Rycerzy Kolumba na Ukrainie Jurij Malecki dla Kuriera Galicyjskiego. – Dziękuję za pomoc i modlitwę oraz za wizytę kardynała Konrada Krajewskiego tu na Ukrainę. Jest bardzo ważnym dla nas dzisiaj otrzymać to wsparcie, nie tylko moralne, nie tylko modlitewne, ale również materialne. Dlatego że dziś wielu Ukraińców są na skraju biedy i faktycznie trwa kryzys humanitarny. I pomoc Papieża jest bardzo ważna. Chcę w imieniu wszystkich Rycerzy Kolumba w Ukrainie, wszystkich Ukraińców podziękować szczerze za to stałe wsparcie.

Konstanty Czawaga

Przez całe życie pracuje jako reporter, jest podróżnikiem i poszukiwaczem ciekawych osobowości do reportaży i wywiadów. Skupiony głównie na tematach związanych z relacjami polsko-ukraińskimi i życiem religijnym. Zamiłowany w Huculszczyźnie i Bukowinie, gdzie ładuje swoje akumulatory.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X