„Latko” symbolizuje nadejście wiosny Zofia Stryjeńska, Latko. Powitanie wiosny, przed 1945. Źródło: polswissart.pl

„Latko” symbolizuje nadejście wiosny

Wiosna dla wielu jest najpiękniejszą porą roku. Natura budzi się do życia. Więcej słońca, jest cieplej, pomimo że dość często zdarzają się temperatury ujemne. W polskiej tradycji jest wiele obrzędów, które mają na celu przegonienie zimy i powitanie wiosny. Do najbardziej znanych należy robienie kukły „Marzanny”, która potem jest topiona. W dawnych czasach również palono wielkie ogniska, które miały odgonić chłody.

Polski wyraz „wiosna” pochodzi od prasłowiańskiego „vesna”. Łączymy go z bardzo pasującym do tej pory roku słowem „wesoły”. Dawniej wiosna oznaczała nie tylko porę roku, ale też rok życia. Czasami możemy przeczytać lub usłyszeć, że komuś minęło iluś wiosen.

W dawnych obrzędach ludowych związanych z cyklem naturalnych zmian natury była tradycja noszenia w procesjach przystrojonej gałązki, drzewka lub po prostu kukły. Nazywano je „Latko” albo „Gaik”. Zresztą na różnych terenach słowiańskich spotykamy ten obrzęd pod różnymi nazwami: gaj, maj, maik, sad, nowe lato, nowe latko, turzyce. Na Pińszczyźnie zwany był „kust”, na Ukrainie można go spotkać pod nazwą „haiwki” (gajówki), u Białorusinów „zielone wino”, na Podlasiu nadnarwiańskim „chodzenie z królową”.

Drzewko to symbolizuje nadejście wiosny i odradzającą się po zimowej przerwie przyrodę, znak przyjścia nowej pory roku i życia. W tradycji ludowej było to swoiste przeciwieństwo Marzanny (symbolizującej zimę) i zamiast jej topienia, Latko wprowadzano do wsi jako wyczekiwany znak odrodzenia.

Astronomiczna wiosna w 2026 roku rozpoczęła się w piątek, 20 marca o godzinie 15:46. Tego dnia przypada równonoc wiosenna, po której dni stają się dłuższe od nocy. Kalendarzowa wiosna nastąpiła tradycyjnie 21 marca.

Z Kurierem Galicyjskim jest związana od 2013 r. Od 1995 roku z telewizją. Całe jej życie toczy się wokół tekstu, książki, tłumaczeń, mediów różnego rodzaju. Urodzona we Lwowie – jako pierwsza w rodzinie, która przeszła gehennę Syberii. Przodkowie od strony matki osiedlili się na terenach Żytomierszczyzny jeszcze na początku XVI w., od strony ojca - nad Morzem Czarnym. W tych żyłach płynie krew prawie pół Europy i co najmniej dziesiątej części Azji – honorowe dziedzictwo dawnej Rzeczypospolitej. W ciągu wieków cały ten tygiel polszczył się, pozostało nazwisko.

X