Koncert kolęd z Prezydentem Karolem Nawrockim i Chórem Katedry Lwowskiej Prezydent Karol Nawrocki z Małżonką i Chór Katedry Lwowskiej im. św. Jana Pawła II w kaplicy w Kozłówce, fot. Kazimierz Świetlicki / Nowy Kurier Galicyjski

Koncert kolęd z Prezydentem Karolem Nawrockim i Chórem Katedry Lwowskiej

Chór Katedry Lwowskiej im. św. Jana Pawła II pod batutą swego założyciela Bronisława Pacana wziął udział w koncercie kolęd pt. „Bóg się rodzi” z udziałem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Karola Nawrockiego i jego Małżonki Marty Nawrockiej. Koncert zarejestrowany w dawnej zabytkowej kaplicy pałacowej Muzeum Zamoyskich w Kozłówce koło Lublina został wyemitowany na antenie Telewizji Republika o godzinie 20:00 w wieczór wigilijny 24 grudnia 2025 roku i powtórnie pokazany w pierwszym dniu Świąt Bożego Narodzenia. Zgromadził przed telewizorami, jak wynika z ustaleń podanych przez organizatorów, prawie milion widzów. Ponadto blisko 150 tys. osób obejrzało go na kanale TV Republika na YouTube.

Prócz Pary Prezydenckiej w wydarzeniu wzięło udział liczne grono zaproszonych gości, wśród nich marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski, rzecznik prezydenta RP Rafał Leśkiewicz oraz prezes stacji Republika Tomasz Sakiewicz. Partnerem koncertu było Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, pozostające pod nadzorem samorządu województwa lubelskiego. Wydarzenie rozpoczął dziecięcy Zespół Tańca Ludowego „Leszczyniacy”. Następnie można było usłyszeć kolędy, w tym jedną po francusku, w wykonaniu dwóch artystek związanych z Lubelszczyzną – Alicji Habzy i Lydie Charlotte Kotlinski, przy akompaniamencie muzyków Filharmonii Lubelskiej. Trzy utwory a cappella zaśpiewał Chór Katedry Lwowskiej. Zakończeniem koncertu był występ Zenona Martyniuka i Marcina Millera ze współudziałem członków zespołów Classic i Boys, którzy oprócz znanych kolęd wykonali skomponowany specjalnie na tę okazję utwór „Kiedy spadnie śnieg”.

Spośród bogatego repertuaru kolęd i pastorałek chóru katedralnego ze Lwowa organizatorzy wybrali trzy utwory: dwie powszechnie śpiewane kolędy „Bóg się rodzi” i „Wśród nocnej ciszy” oraz staropolską pastorałkę „Hola, hola pasterze z pola”. Wybór okazał się tyleż trafny, co znamienny. Autorem opracowania na czterogłosowy chór mieszany dwóch pierwszych kolęd jest bowiem Stanisław Niewiadomski, polski kompozytor, pochodzący z Soposzyna pod Żółkwią, spoczywający wśród wielu zasłużonych na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie. Niewiadomski, którego biografia łączy Lwów i Warszawę, już za życia określany mianem „największego po Moniuszce pieśniarza” kolędę tę obok 19 innych opublikował we Lwowie w zbiorze, który mimo upływu ponad stu lat od czasu ukazania się drukiem, do dziś stanowi podstawę repertuaru kolędowego najlepszych polskich chórów. Natomiast pastorałkę „Hola, hola, pasterze z pola” opracował na chór mieszany Andrzej Nikodemowicz, urodzony sto lat temu we Lwowie polski kompozytor, którego biografia wiąże z kolei Lwów i Lublin i stanowi ważne świadectwo jakże trudnych losów polskiej kultury XX wieku, jest bowiem przykładem odwagi, wiary i wierności nieprzemijającym wartościom. Pastorałka znalazła się wśród utworów opracowanych dla nowo powstałego wówczas Chóru Katedry Lwowskiej, w okresie intensywnej ateizacji, represji i szykan ze strony władz względem wiernych Kościoła katolickiego, które dotknęły również osobę kompozytora. Drukiem zbiór został opublikowany w 1978 roku przez Państwowe Wydawnictwo Muzyczne w Krakowie z dedykacją dla o. Rafała Kiernickiego, wieloletniego proboszcza katedry lwowskiej, postaci legendarnej wręcz dla powojennej historii miasta. To ten kapłan, franciszkanin, dawny żołnierz polskiego podziemia niepodległościowego i więzień łagrów, który uchronił prastarą świątynię od zamknięcia i dewastacji, wespół z kompozytorem byli pierwszymi podczas prób „ukrytymi” słuchaczami przygotowywanych przez Bronisława Pacana do wykonania przez chór katedralny utworów, skomponowanych z myślą o tej wspólnocie. Pastorałka więc, która zabrzmiała po przeszło pół wieku od czasu powstania w tak wyjątkowej światecznej scenerii, w obecności pierwszych osób w państwie i w świetle kamer przez wiele lat w katedrze lwowskiej była śpiewana z przepisywanego odręcznie „anonimowego” rękopisu, z racji ówczesnych uwarunkowań nie opatrzonego nazwiskiem kompozytora. Kolędy i pastorałki opracowane  przez Andrzeja Nikodemowicza z roku na rok regularnie są wykonywane przez chór w świątyni macierzystej do dziś, co jest świadectwem przywiązania do rodzimych tradycji i ich trwałości. Zabrzmiały też rok temu podczas koncertu bożonarodzeniowego 25 grudnia, w przededniu setnej rocznicy urodzin kompozytora. Teraz jedną z nich, w interpretacji zespołu, dla którego powstawały niegdyś w tak trudnych okolicznościach, mógł poznać ogół słuchaczy w całym kraju.

Koncert poprowadzili znani prezenterzy: Anna Popek i Rafał Patyra, którzy podkreślili zasługi lwowskiego chóru i jego założyciela, którzy mimo utrudnień dnia dzisiejszego nadal pełnią swą misję, będąc ostoją tradycji i polskości na Wschodzie.

Wspólnemu kolędowaniu z udziałem Głowy Państwa i Pierwszej Damy towarzyszyła pełna uroczystej powagi, ale też rodzinnego ciepła atmosfera, kojarzona nieodłącznie ze świętami Narodzenia Pańskiego. Zarówno pan Prezydent z Małżonką, jak też zgromadzeni w pięknej zabytkowej kaplicy goście, chętnie włączali się w śpiew kolęd, nucąc z zaangażowaniem wspólnie z wykonawcami znane sobie od lat dziecięcych, z takim pietyzmem przekazywane z pokolenia na pokolenie melodie. Pełne głębokiej treści teksty skłaniały do refleksji nad Tajemnicą Wcielenia, skoczne pastorałki i nowe piosenki świąteczne – nad faktem, że radość i nadzieja z nią związane są i powinny być udziałem wszystkich ludzi dobrej woli, bez względu na wiek, pochodzenie czy status społeczny, zaś celebrowanie tak głęboko i trwale wpisanych w polską tradycię bożonarodzeniową zwyczajów związanych z kolędowaniem, które łączy różne pokolenia i środowiska, ma wymiar ponadczasowy i sprzyja umocnieniu poczucia tożsamości i wspólnoty narodowej ponad podziałami. W relacjach prasowych podkreślano wyjątkowość muzycznego wydarzenia zaprezentowanego widzom przez Telewizję Republika, które wprowadziło świąteczną atmosferę do domów w całej Polsce. Zwracano również uwagę na wykonania pełne ciepła i autentyczności, które słuchaczom nie tylko przypominały o sensie świąt, ale także zachęcały do przeżywania ich w bardziej świadomy sposób.

Gratulacje Prezydenta Karola Nawrockiego dla Bronisława Pacana, fot. Kazimierz Świetlicki / Nowy Kurier Galicyjski

Chwile wzruszeń lwowscy chórzyści przeżyli tuż po zakończeniu koncertu. podczas pełnego wyjątkowej wymowy spotkania z Parą Prezydencką, w trakcie którego padło wiele budujących słów. Pan Prezydent z Małżonką podziękowali Bronisławowi Pacanowi za występ chóru podczas koncertu oraz wieloletnią ofiarną pracę na rzecz środowiska skupionego wokół katedry rzymskokatolickiej we Lwowie, wyrażając szczere uznanie dla Maestro za lata pracy z chórem i scalanie społeczności polskiej, która wokół zespołu gromadzi się w tym mieście, cieszącym się od dawna zasłużoną renomą najbardziej rozśpiewanego i muzykalnego. Po wspólnym zdjęciu, spontanicznym odśpiewaniu przez chór wobec tak licznego grona znamienitych gości gromkiego „Sto lat” na cześć Pary Prezydenckiej, pan Prezydent i Pierwsza Dama przywitali się z każdym z chórzystów z osobna, od najstarszych do najmłodszych, życzliwym zainteresowaniem obdarzając chóralną młodzież, Basię i Stasia. Atmosfera otwartości i szczerości, towarzysząca tym jakże pełnym prostoty, ale i zarazem głębi gestom pozostanie na długo w pamięci. Podobnie jak również każdy szczegół podczas całego, tego pierwszego po wymuszonej, ponad sześcioletniej przerwie, wyjazdu zespołu do kraju.

A wydarzył się on w czasie, który trudno nazwać przypadkowym. Bowiem 65 lat wcześniej, 8 grudnia 1960 roku, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny młodziutki wówczas organista Bronisław Pacan z Mościsk po raz pierwszy skierował swe kroki do katedry lwowskiej, w której miał już pozostać, powołany do wieloletniej służby w miejscu, w którym przed trzystu siedemdziesięciu laty Maryja została ogłoszona przez króla Jana Kazimierza Królową Korony Polskiej… Koncert w Kozłówce również symbolicznie rozpoczął pięćdziesiąty piąty rok działalności chóru pod niezmienną dyrekcją, w który pomimo różnych przeciwności zespół wkracza – by użyć słów znanej kolędy – „krokiem śmiałym i wesołym”. Otuchy dodaje fakt, że poprzez śpiew kolęd, za pośrednictwem mediów lwowscy chórzyści byli obecni w te Święta Bożego Narodzenia w domach wielu Rodaków w Polsce i na całym świecie, świadcząc o wspólnocie i pięknie naszej tradycji, trwałości korzeni i sile więzi. Dowodem tego są wciąż spływające zewsząd gratulacje i pozdrowienia, wyrazy solidarności, uznania i pamięci. Bogu niech będą dzięki!

„A Słowo ciałem się stało i mieszkało między nami”…

Joanna Pacan-Świetlicka

Tekst ukazał się w nr 1 (485), 16 – 29 stycznia 2026

Koncert Chóru Katedry Lwowskiej im. św. Jana Pawła II

X