Gdyby zechciał w życiu fechtować tylko słowem, jego talent tryumfował by jeszcze nie raz. Uwierzył, że dla geniusza władać piórem i szablą to jedno, zwłaszcza gdy broni honoru lub miłości. Pomylił się jak bohater awanturniczej powieści – śmiertelnie. Śmiertelna puenta W mroźny poranek 2 lutego 1861 roku we Lwowie biły dzwony. Z kamienicy numer 13 […]
