Gwiazdy AGRADY w truskawieckim „Oskarze”

– Kim jestem, gdzie są moje korzenie? – często stawia takie pytania człowiek, który chce zrozumieć swoje miejsce w środowisku, w którym istnieje.

Szczególnie trudne są to pytania w regionie, który zamieszkujemy – na Pograniczu. Pogranicze jest terenem, gdzie przecinają się losy narodów, tradycje, kultury, gdzie rodziny są tak wymieszane, że trudno nadać przewagę jakiejś pewnej narodowości. Cóż wtedy robić z innymi?

Na te trudne pytania za pośrednictwem mowy scenicznej spróbowali odpowiedzieć aktorzy polskiego teatru, który gościł w Truskawcu. Wszyscy, kto wieczorem 13 listopada zawitali do restauracji hotelu „Oskar”, która na ten wieczór przemieniła się w przestrzeń teatralną, poczuli prawdziwą artystyczną rozkosz. W Truskawcu brakuje teatru, więc publiczność z niecierpliwością oczekiwała na spotkanie z teatrem AGRADA z przygranicznego polskiego miasteczka – Sanoka.

Przedstawienie jest zrealizowane w wersji dwujęzycznej polsko-ukraińskiej. W głównych rolach Grażyna Kaznowska (jest również reżyserem spektaklu, kierownikiem teatru AGRADA i jeszcze jednego teatru – PARRA) i Mariana Jara.

Spektakl porywa widza i oczarowuje od pierwszej do ostatniej repliki. Subtelna granica ludzkiej psychologii, mentalności, poszukiwania przynależności i samoidentyfikacji, walka wewnętrzna bohaterki i prześladujące wspomnienia nie dają jej spokoju, a ludzka egzystencja cicho dobiega końca w Domu Starców. Tak w kilku słowach można określić treść przedstawienia, które odbyło się na improwizowanej scenie. Przedstawienie to zmuszało widza do dialogu, szczególnie tu na Pograniczu, gdzie jesteśmy częścią wielokulturowej tradycji i często znajdujemy się, podobnie jak bohaterka spektaklu, w poszukiwaniach swoich metafizycznych korzeni.

Spektakl „Ona” jest swego rodzaju przeróbką dramatu „Gwiazda” Helmuta Kajzara, znanego polskiego dramaturga, teoretyka teatru i reżysera. Psychologiczny dramat o identyfikacji Polki o korzeniach ukraińskich, czy Ukrainki z korzeniami polskimi, łamie ustalone stereotypy o naszych narodach i pozwala spojrzeć na tzw. „kwestię narodową” oczyma postronnego obywatela. Czy określi się bohaterka kim jest – Polką czy Ukrainką? Jej rozdwojona świadomość podpowiada: „Ja – to Ty, a Ty – to Ja”. Tak chyba można podsumować sens przedstawienia. Prawda jest prosta, ale nie jest proste do niej się przyznać.

Po zakończeniu spektaklu aktorki swobodnie dyskutowały z widzami, odpowiadały na stawiane pytania. Podziękowały dyrektorowi „Oskara” Olegowi Błażiwskiemu za możliwość przedstawienia spektaklu widzom z Truskawca. Miasta Sanok i Truskawiec i osobiście Mariana Jara współpracują już od dwudziestu lat. Jednym z tych, kto zapoczątkował współpracę, był właśnie Oleg Błażiwski, który przez dłuższy czas pracował w Radzie Miasta Truskawca.

Odkryliśmy dla siebie nieprzeciętny teatr AGRADA, aktorkom którego dziękujemy za wspaniały teatralny wieczór. Mamy nadzieję na kontynuację tej znajomości – tym razem w Drohobyczu.

Leonid Golberg, Andrij Jurkiewicz
Tekst ukazał się w nr 23–24 (243–244) 18 grudnia 2015 – 14 stycznia 2016

 

X