Festiwal polonijny w Samborze

Sobota i niedziela, 12 i 13 września, były bardzo nasycone wydarzeniami dla polskiej społeczności Drohobycza, Sambora i Stryja. W tych dniach w Samborze odbył się Pierwszy Festiwal Polonijny.

Impreza odbyła się dzięki wsparciu finansowemu MSZ RP, a współorganizatorem wystąpiła Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” przy współpracy z pozarządową „Europejską organizacją kresową”. Ze strony ukraińskiej organizatorami wystąpiły regionalne ośrodki Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej (TKPZL), sobotnia szkoła im. Jana Pawła II i Dom Polski w Samborze, polska szkoła w Łanowicach oraz Kulturalno-Oświatowe Centrum im. Kornela Makuszyńskiego w Stryju.

Podstawą święta było uczczenie trzech wybitnych polskich pisarzy o korzeniach kresowych: Kazimierza Wierzyńskiego (1894-1969) z Drohobycza, Kornela Makuszyńskiego (1884-1953) ze Stryja i Aleksandra Fredry (1793-1876) z Beńkowej Wiszni.

Tereny Pogranicza zawsze były zamieszkałe przez ludność wielu narodowości. Tereny te dały światu wybitnych pisarzy, artystów, twórców kultury. Jednak nie zawsze o nich pamiętamy. Bohaterowie Pierwszego Festiwalu Polonijnego są przede wszystkim mistrzami słowa polskiego, których twórczość i spuściznę kulturową cenią przeważnie Polacy. A jednak należą oni do tej przestrzeni kulturowej, gdzie urodzili się i tworzyli. Dlatego obecni na Festiwalu byli też Ukraińcy, którzy pasjonują się wielonarodową historią i kulturą tej ziemi.

W pierwszym dniu festiwalu, 12 września w Domie Polskim odbył się pokaz polskich filmów, które zainicjowała Alicja Brzan-Kloś, wieloletni przyjaciel i partner polskich organizacji z tych terenów. W kolejnym dniu, 13 września uroczystości były kontynuowane w kościele Wniebowzięcia NMP w Rudkach. Po Mszy św., celebrowanej przez proboszcza Jerzego Wasyłenkę, złożono kwiaty i wieńce na grobie komediopisarza Aleksandra Fredry, który spoczywa w krypcie tego kościoła. Po nabożeństwie goście udali się do odległej o trzy kilometry od Rudek Beńkowej Wiszni – rodowej siedziby Fredrów. Następnie impreza kontynuowana była w Domu Polskim w Samborze. Tu zebranych powitali gospodyni Domu Maria Ziembowicz, prezes drohobyckiego oddziału TKPZL Adam Aurzecki, Julia i Tatiana Bojko ze Stryja, a także Janusz Kwert, prezydent Oświęcimia, miasta partnerskiego Sambora i konsul Jolanta Rabiak z Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. W wypowiedziach podkreślali oni wkład twórczości Kazimierza Wierzyńskiego, Kornela Makuszyńskiego i Aleksandra Fredry w kulturę swoich małych ojczyzn (Kazimierz Wierzyński, np. urodził się w Drohobyczu, a dzieciństwo spędził w Stryju) i to, jak ten wkład jest czczony obecnie w niezależnej Ukrainie przez społeczność polską, jak też to, że kulturowa różnorodność jest atutem współczesnej Ukrainy.

Dla gości Festiwalu zorganizowany został bogaty program artystyczny. Podziwiano młodych muzyków z zespołu „Leśne kwiaty” z Drohobycza (kier. Lucyna Nelipa i Tamara Kozij) i zespół muzyki akustycznej „Krzywa alternatywa” z Oświęcimia. Uczniowie sobotniej szkoły recytowali wiersze Aleksandra Fredry, a ich koledzy ze Stryja przedstawili „Przygody Koziołka Matołka” Makuszyńskiego.

Podczas Festiwalu aktorzy teatru „Alter” Andrij Jurkiewicz, Aleksander Maksymow i Wiktoria Garba oraz metodysta Centrum języka i kultury polskiej z Drohobycza prowadzili zajęcia dla dzieci i młodzieży festiwalowej. Wynikiem tych zajęć była – po trzech krótkich próbach – inscenizacja wiersza Fredry „Małpa w kąpieli”. Sala była oczarowana zapałem i błyskotliwą grą dzieci. Interesującą kompozycje przedstawił też zespół „Leśne Kwiaty”, w której ich kierowniczka, Lucyna Nelipa, wcieliła się w rolę Baby. Podczas festiwalu odbywał się również konkurs dziecięcego rysunku, a ponieważ trudno było wyłonić zwycięzców, to wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy uznania. Takimiż dyplomami nagrodzono młodych aktorów.

Pierwsze polonijne święto minęło w ciepłej i serdecznej atmosferze – i jak tu mówić o „trudnych początkach”! A Alicja Brzan-Kloś planuje już organizację Drugiego Festiwalu. Na razie nie wiadomo tylko, w którym z trzech sąsiedzkich miast się odbędzie.

Leonid Golberg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X