Dzień Zaduszny na Cmentarzu Janowskim we Lwowie

W Dniu Zadusznym, 2 listopada Polacy ze Lwowa tradycyjnie zgromadzili się na Cmentarzu Janowskim, aby pomodlić się oraz zapalić znicze na grobach rodzin i bliskich.

W tym roku dzięki Alicji Brzan-Kloś z katowickiego oddziału Stowarzyszenia Wspólnota Polska, Konsulatowi Generalnemu RP we Lwowie oraz dziennikarzom TVP Rzeszów ponad trzy tysiące zniczy zapłonęło na wielu zapomnianych grobach tej lwowskiej nekropolii.

– Dzięki polskiemu konsulatowi, ludziom dobrej woli i aniołom czuwającym nad nami udało się nam przyjechać do Lwowa. To już jest druga tura zniczy, bo pierwsza wcześniej przyjechała. Razem w tym roku przywieźliśmy na Kresy około czterech tysięcy zniczy. Oprócz Cmentarza Janowskiego trafiły one na polskie cmentarze w Samborze, Stryju, Drohobyczu i Borysławiu – powiedziała Alicja Brzan-Kloś, członek zarządu katowickiego oddziału Stowarzyszenia Wspólnota Polska.

Tradycyjnie przy grobie świętego arcybiskupa Józefa Bilczewskiego została odprawiona uroczysta Msza święta, której przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej Edward Kawa. W nabożeństwie wzięli udział także konsul generalny RP we Lwowie Eliza Dzwonkiewicz i konsul Rafał Kocot.

Po nabożeństwie kapłani oraz wierni przeszli w procesji alejkami cmentarza, modląc się w intencji spoczywających tutaj zmarłych. Przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP we Lwowie oraz żołnierze polskiej grupy zadaniowej stacjonujący na poligonie w Jaworowie złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze przy kwaterze Obrońców Lwowa i Kresów Wschodnich z lat 1918–1920.

{youtube}WuAf0TY7Wi0{/youtube}

Tego dnia na Cmentarzu Janowskim biskup pomocniczy archidiecezji lwowskiej Edward Kawa poświęcił również nagrobek obrońcy Lwowa z 1918 roku Edwarda Lachsa. Zmarły w 1936 roku został pochowany na tej nekropolii. Po wojnie grób zlikwidowano. Dzięki Towarzystwu Miłośników Dziedzictwa Kultury Polskiej ZABYTEK miejsce pochówku odnaleziono i postawiono betonowy pomnik.

– Edward Lachs był ranny w okresie walk o niepodległość, a w latach 1919-1920 służył w stopniu majora na zapleczu gospodarczym Wojska Polskiego. Później, w okresie międzywojennym, jako podpułkownik kierował dostarczaniem żywności z pól, które znajdują się w Zadwórzu – powiedział Zbigniew Pakosz z Towarzystwa ZABYTEK.

Od kilkunastu lat upiększeniem Cmentarza Janowskiego zajmuje się Towarzystwo Miłośników Dziedzictwa Kultury Polskiej ZABYTEK. – Zabezpieczyliśmy miejsca i zamontowaliśmy tabliczki z nazwiskami pochowanych tutaj powstańców styczniowych. W tym roku udało się odnowić około pięćdziesiąt inskrypcji grobów i grobowców. Dzięki wsparciu Fundacji Wolność i Demokracja kontynuujemy odnawianie kwatery lotników. Odlewamy groby i odnawiamy krzyże. W tym roku udało nam się odlać dwanaście grobów, z nich osiem jest nowych. Planujemy ustawić tam metalowe krzyże i śmigła jak przed wojną – powiedział Zbigniew Pakosz.

Cmentarz Janowski został założony w 1883 roku. Jest mniej okazały niż Cmentarz Łyczakowski, ale na jego terenie również znajdziemy groby znanych rodzin i osób. Częścią cmentarza jest kwatera obrońców Lwowa i Kresów Wschodnich z lat 1918–1920. Obok kwatery są pochowani lotnicy, którzy zginęli w okresie międzywojennym w katastrofach lotniczych.

Eugeniusz Sało
Fot. Andrzej Borysewicz
{gallery}gallery/2020/Zaduszki2020_Janowski{/gallery}

X