Dobre uczynki na Linii 102.pl

Dobre uczynki na Linii 102.pl W kawiarence „Pod semaforem” (fot. Konstanty Czawaga)

Na bocznicy toru nr 33 w Przemyślu

Z początkiem nowego 2019 roku świeży numer Kuriera Galicyjskiego na terenie RP najwcześniej można nabyć w kawiarence „Pod semaforem” przy ul. Mickiewicza w Przemyślu. W listopadzie 2018 r. Stowarzyszenie Linia 102.pl, które w ciągu ostatnich trzech lat aktywnie domaga się odnowienia ruchu pociągów na tej prawie zapomnianej linii kolejowej z Przemyśla w kierunku ukraińskich Niżankowic, zdobyło od dyrekcji PKP Intercity w Warszawie dwa stare wagony osobowe.

Wacław Majka, wiceprezes Stowarzyszenia Linia 102.pl pokazał dziennikarzom Kuriera ten prezent. Jest to wagon barowy i wagon sypialny z salonką dla VIP-ów, z 1985 roku. Kończyły swój żywot gdzieś na bocznicach w Warszawie i już miały iść na złom, jednak przywieziono je do Przemyśla, gdzie dano im nowe życie. Wagony jeszcze są w dobrym stanie. Zostały odczyszczone wewnątrz i przystosowane do stałego postoju na nieczynnej bocznicy toru nr 33, obok ul. Mickiewicza. W barowym wagonie zachowało się wyposażenie: stoliki, krzesła, lada, a nawet lodówki i kuchenki. Poczęstowano nas kawą. 8 grudnia w kawiarence „Pod semaforem” odbyła się pierwsza impreza – spotkanie mikołajkowe z udziałem grupy uczniów z Niżankowic, których Stowarzyszenie Linia.102.pl w ramach trzeciej z kolei akcji społecznej „Mikołaj bez granic” zaprosiło do Przemyśla. Po otrzymaniu prezentów od św. Mikołaja i słodkiego poczęstunku z herbatą i szampanem bezalkoholowym dzieci udały się na zwiedzanie Przemyśla, a pod wieczór wróciły do Niżankowic. Zdaniem Wacława Majki, w kawiarence można będzie organizować spotkania, odczyty, wystawy i konkursy.

W kawiarence „Pod semaforem” (fot. Konstanty Czawaga)

Przechodzimy do salonki, gdzie są przedziały dwu i trzyosobowe, miejsca do spania, umywalki i jadalnia na środku. Zawieszono stare fotografie o tematyce kolejowej, są też pierwsze eksponaty „Mini Muzeum Braci Kolejarskiej”.

– W tym wagonie przede wszystkim będzie sypialnia dla turystów-rowerzystów, a może jeszcze i mini kino kronik kolejarskich – powiedział Wacław Majka. – Na ulicy można będzie też przygotować grilla – dodał.

Mikołaj bez granic po raz trzeci
27 grudnia członkowie Stowarzyszenia Linia.102.pl w towarzystwie św. Mikołaja i jego pomocników wyruszyli z kolejnymi darami na Ukrainę. Tym razem do Dobromila. Zawieźli paczki mikołajkowe również dla dzieci w Starej Soli. W tym roku do akcji „Mikołaj bez granic” dołączyła też lwowska państwowa administracja obwodowa.

fot. Konstanty Czawaga

Sala Domu Ludowego „Proswita” w Dobromilu była wypełniona po brzegi. Przez kilka godzin trwało spotkanie mikołajkowe z udziałem dzieci i młodzieży szkolnej tego miasteczka oraz Dziecięcego Centrum Artystycznego „Fora” ze Lwowa.

fot. Konstanty Czawaga

– Wszystko jest oparte o kanwę akcji „Siekieryzada”, którą zorganizowało Stowarzyszenie Linia.102.pl w celu oczyszczenia z dzikiej roślinności nieużytkowanego od ponad 20 lat toru – powiedział dla Kuriera Galicyjskiego Karol Gajdzik, prezes Stowarzyszenia. – Zabraliśmy się za rzeczy nierealne, w zasadzie nie wykonywano tego, co robimy tutaj, na pograniczu polsko-ukraińskim. Skoncentrowaliśmy się na akcjach promujących tę linię kolejową. Ale na górze, dzięki naszym działaniom, nastąpiły duże zmiany. Na początku grudnia memorandum w sprawie przywrócenia ruchu kolejowego na linii 102 podpisali ministrowie infrastruktury Polski – Andrzej Adamczyk i Ukrainy – Wołodymyr Omelian. Zmienia się też stan rzeczy w urzędzie marszałkowskim w Rzeszowie. Pojawiło się oświadczenie o dwóch pociągach na tej linii od Przemyśla do Niżankowic. Dążymy też do tego, aby pociągi powróciły tą trasą w nasze Bieszczady i dalej na Słowację, na Węgry. „Mikołaj bez granic” po raz trzeci organizowany jest tutaj. Chcieliśmy pokazać uśmiech na twarzy dzieci polskich i ukraińskich, między Chyrowem, Dobromilem a Niżankowicami. Tym razem przyjechaliśmy nie drezynami, lecz busem. Skończyły się u nas święta i nie chcieliśmy gonić polskich pograniczników i kolejarzy na roboty, a często ich nadużywamy. Przyjechaliśmy, aby dać uśmiech dzieciom. Udało nam się to zrobić. Cieszymy się z tego bardzo. Cieszymy się, że ludzie pozytywnie odbierają nasze akcje. To świadczy o pewnej współpracy, bo też nam na tym zależy. Musi ona być na różnych poziomach. Tegoroczną akcję „Mikołaj bez granic” wspierali: prezydent miasta Przemyśla Wojciech Bakun, marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński, marszałek podkarpacki Władysław Ortel, ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia, firmy, ludzie dobrej woli, nasi sympatycy, którzy wierzą, że dzięki tym akcjom damy radę i uda się nam doprowadzić do powrotu pociągu na tej linii kolejowej.

fot. Konstanty Czawaga

„Mikołajowi bez granic” również pomogli: rzecznik prasowy Kredobanku Wiktor Halczyński, przedstawiciele deputowanego Werchownej Rady Ukrainy Andrija Łopuszańskiego, Stowarzyszenie Linia 102.ua ze Lwowa.

4 stycznia na granicy między Malchowicami i Niżankowicami z udziałem entuzjastów ze Stowarzyszenia Linia 102.pl odbyło się przekazanie Światełka Betlejemskiego Ukraińcom, którzy obchodzą święta bożonarodzeniowe według kalendarza juliańskiego.

Konstanty Czawaga

X