Dobiegł końca 2. PNFP „Pod Wysokim Zamkiem”

Dobiegł końca 2. PNFP „Pod Wysokim Zamkiem”

Dziesięciodniowe święto filmu polskiego we Lwowie dobiegło końca. Żegnamy naszą Przeglądową Publiczność z nadzieją, że już w przyszłym roku z myślą o niej pokażemy kolejne, najnowsze i najlepsze filmy polskie. I po raz kolejny damy się porwać pięknym i trudnym historiom opowiedzianym przez świetnych polskich reżyserów, aktorów, operatorów i kompozytorów.

Dwadzieścia ostatnich lat film polski był nieobecny we Lwowie. Lwowscy kinomani wychowani na filmach Kieślowskiego, Wajdy, Zanussiego, Majewskiego czy Machulskiego nagle zostali pozbawieni najnowszej produkcji filmowej. Ba, ograniczenia i zaostrzenia dotyczące praw autorskich spowodowały, że nie mogliśmy oglądać nawet starych filmów sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Dzięki Przeglądowi znów mamy możliwość poznać polską fabułę i dokument, spotkać się twórcami, aktorami i producentami.


Lekcja historii w kinie: Bitwa pod Wiedniem. Od prawej: pracownik warszawskiego IPN Jacek Pawłowicz i tłumacz Julia Sahata (Fot. Krzysztof Szymański)

Polska kinematografia ma się czym pochwalić: każdego roku powstaje co najmniej kilkanaście filmów, które krytycy i rankingi filmowe oceniają jako filmy dobre lub bardzo dobre. Utrzymane w różnych konwencjach stylistycznych, poruszające całe spektrum tematów społecznych, historycznych czy literackich. W tym roku na 38 Festiwal Filmowy w Gdyni zgłoszono 42 filmy. Z 14 wybranych do festiwalowego konkursu, sześć mogliśmy obejrzeć „Pod Wysokim Zamkiem”: „Bejbi Blues” Kasi Rosłaniec, „Drogówkę” Wojciecha Smarzowskiego, „Imagine” Andrzeja Jakimowskiego, „Miłość” Sławomira Fabickiego, „Układ zamknięty” Ryszarda Bugajskiego, były też „Baczyński” i „Yuma” wybrane do festiwalowej Panoramy w Gdyni.


Poza tym, były filmy wytypowane do konkursu głównego i nagrodzone rok wcześniej, na 37. Festiwalu: „80 milionów” Waldemara Krzystka, „Dzień kobiet” – reż. Marii Sadowskiej, „Piąta pora roku” Jerzego Domaradzkiego”, „Obława” Marcina Krzyształowicza (nagroda „Srebrne Lwy dla Wojciecha Mrówczyńskiego i Adama Kwiatka za montaż filmu), „Mój rower” Piotra Trzaskalskiego (nagroda dla Piotra Trzaskalskiego i Wojciecha Lepianki za scenariusz filmu), „Jesteś Bogiem” Leszka Dawida (nagroda za debiut reżyserski i nagroda dla Marcina Kowalczyka za profesjonalny debiut aktorski w filmie, a także dla Dawida Ogrodnika oraz Tomasza Schuchardta za drugoplanową rolę męską).

I chociaż najważniejsze są filmy – Przegląd Najnowszych Polskich Filmów „Pod Wysokim Zamkiem” to nie tylko fabularne i dokumentalne produkcje. Były też spotkania z reżyserami i aktorami, specjalne pokazy, wykłady i promocje książek, lekcje historii prowadzone w kinie dla dzieci i młodzieży, koncerty i gra terenowa.

Adam Woronowicz, Waleria Gulajewa, Janusz Zaorski, Andrij Żurba, Mirosław Słowiński, Jarosław Drozd, Zofia Iwanowa (Fot. Eugeniusz Sało)Otwarcie Przeglądu
2. Przegląd Najnowszych Filmów Polskich „Pod Wysokim Zamkiem” został uroczyście otwarty 4 października w sali kina „Kinopałac”. Imprezę zainaugurował film Janusza Zaorskiego „Syberiada polska” (na tegorocznym festiwalu w Gdyni film miał pokaz specjalny). Wśród zaproszonych gości byli twórcy filmu: reżyser Janusz Zaorski, producent filmu Mirosław Słowiński, aktorzy Waleria Guliajewa, Adam Woronowicz i Andriej Żurba. Gości Przeglądu powitał konsul generalny RP we Lwowie Jarosław Drozd. Władze Lwowa reprezentował wicemer Wasyl Kosiw. „Impreza, odbywająca się po raz drugi często jest ważniejsza niż ta pierwsza – mówił wicemer. – Druga impreza jest znakiem, że będzie kontynuacja, że Przegląd nie staje się festiwalem zorganizowanym jeden raz, ale zamieni się w imprezę cykliczną.

Prezes zarządu Idea Banku (bank jest partnerem generalnym imprezy) – Andrij Riaziancew zapewnił, że dla ludzi związanych z finansami sztuka filmowa stanowi bardzo ważny element, który bank chce wspierać. „Nasze zajęcie to dodawanie, odejmowanie i mnożenie, a wielka sztuka filmowa pozwala nam przeżyć wielkie emocje. Za co twórcom filmowym dziękujemy”.

Reżyser Janusz Zaorski przedstawiając swój film „Syberiada polska” powiedział: „Od września 1939 roku z ziem zajętych przez ZSRR podczas II wojny światowej zesłano od 500 tys. do 1.5 miliona Polaków. Część z nich – nie wszyscy – wróciła. W tym sensie zwyciężyli. O tym jest mój film”. 

 

Obejrzyj wideo: Otwarcie 2 Przeglądu Najnowszych Polskich Filmów

 

Fot. Jan HałasW otwarciu 2. Przeglądu uczestniczyli goście specjalni reżyser Janusz Majewski, aktor Kazimierz Kaczor, producent Włodzimierz Niderhaus. Na otwarciu był też obecny zastępca mera Iwano-Frankiwska Zynowij Fitel.

Uwaga, jedzie tramwaj!
5 października naszych gości zabraliśmy na wycieczkę tramwajem. Z pod kościoła bernardynów wyruszyli „przeglądowym” tramwajem na retro-objazdówkę po Lwowie. Mieli okazję zobaczyć dzielnicę, w której dorastał Janusz Majewski, dom gdzie spędził pierwsze lata życia kompozytor muzyki filmowej Wojciech Kilar, szkołę do której chodziła aktorka Ryszarda Hanin, dzielnicę w której przyszedł na świat Wojciech Pszoniak. Opowieści o Lwowie przedwojennym przeplatały się z historiami współczesnymi. Objazdówka była nieco okrojona, bo w mieście trwają remonty nawierzchni. Dawną ulicą Zyblikiewicza (obecnie Franki) jechaliśmy do Pełczyńskiej (Witowskoho), potem przez Nowy Świat na dworzec lwowski i z powrotem do centrum, a z centrum do dzielnicy Łyczakowskiej. Na pętli na Pohulance spotkaliśmy uczestników gry terenowej „Sprawa Gorgonowej”.

Kazimierz Kaczor, prowadząca spotkanie Beata Kost i Wojciech Żołądkowicz (Fot. Eugeniusz Sało)Układ zamknięty
Pokaz specjalny filmu „Układ zamknięty” z udziałem aktorów Kazimierza Kaczora i Wojciecha Żołądkowicza odbył się w trzecim dniu festiwalu. „Układ” był pierwszym filmem festiwalowym zakończonym brawami publiczności. Już na etapie przygotowań wzbudził zainteresowanie poprzez aktualny temat i świetny scenariusz. Ryszard Bugajski w ubiegłym roku podczas przeglądu opowiadał o finansowych kłopotach podczas produkcji filmu. Ale był jeszcze jeden aspekt – interesowali się nim między innymi politycy. Bo historia opowiedziana przez Ryszarda Bugajskiego to opowieść o ludziach pełniących wysokie stanowiska w państwie wykorzystujących swoje stanowiska w celu wymuszania korzyści własnych. Trzech młodych przedsiębiorców właścicieli świetnie zorganizowanej firmy oskarżono o działalność w grupie przestępczej i pokazowo zatrzymano. Wśród osób zaangażowanych w zmowę przeciwko przedsiębiorcom są naczelnik urzędu skarbowego Mirosław Kamiński (Kazimierz Kaczor) i młody prokurator Kamil Słodowski (Wojciech Żołądkowicz). Kazimierz Kaczor i Wojciech Żołądkowicz opowiedzieli uczestnikom spotkania o powstaniu filmu, o tym, jak budowali swoje role i o tym, czy film jest w stanie wpłynąć na rzeczywistość.

 

Obejrzyj wideo: Pokaz specjalny filmu „Układ zamknięty”

Reżyser Janusz Majewski i producent Włodzimierz Niderhaus (Fot. Eugeniusz Sało)Spotkanie z Januszem Majewskim
Reżyser Janusz Majewski w ciągu całego życia realizuje swój sen o sztuce. Jak sam mówi – nigdy nie pociągała go rzeczywistość z jej przejawami i problemami. Nigdy nie interesowała go polityka. Filmy Majewskiego były ucieczką w magiczny, fascynujący świat w którym zapominamy o problemach.

Stefan Szlachtycz, przyjaciel Janusza Majewskiego, zrealizował film o reżyserze pod tytułem „Sen jest życiem. Portret Janusza Majewskiego reżysera i… nie tylko”. Jest to opowieść o latach spędzonych we Lwowie, o okresie krakowskim, studiach na architekturze, w łódzkiej filmówce. Znajdziemy tu opowieść o filmach reżysera, a w przebogatym dorobku ma ich dziesiątki, w tym różne gatunki np. absurdalna czarna komedia „Sublokator”, paradokumentalny kryminał „Zbrodniarz, który ukradł zbrodnię”, film grozy „Lokis”, dramat społeczny „Zaklęte rewiry”, dramat sądowy „Sprawa Gorgonowej”, film historyczny „Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny”, melodramat „Zazdrość i medycyna”, dramat epicki „Lekcja martwego języka”.

Naszym widzom Janusz Majewski opowiadał o początkach fascynacji sztuką filmową, o lwowskich wspomnieniach i powrotach do miasta dzieciństwa. Od kilku lat Majewski ponownie uczy młodzież prowadząc zajęcia w Warszawskiej Szkole Filmowej i pełniąc w niej funkcję rektora. Opowiadał też o pracy z młodzieżą. W spotkaniu brał udział producent Włodzimierz Niderhaus.

Film Stefana Szlachtycza „Sen jest życiem. Portret Janusza Majewskiego reżysera i… nie tylko” emitowano w cyklu „Portrety” na tegorocznym 38. festiwalu filmowym w Gdyni.

 

Obejrzyj wideo: „Powracam do Lwowa”. Spotkanie z Januszem MajewskimGra terenowa „Sprawa Gorgonowej”

 

Współautor i koordynator PNFP konsul RP we Lwowie Jacek Żur oraz krytyk filmu prof. Tadeusz Lubelski podczas spotkania ze studentami polonistyki na uniwersytecie im. I. Franki we Lwowie (Fot. Weronika Sadowa)Ważne filmy, których nie było
Znakomity polski historyk i krytyk filmu prof. Tadeusz Lubelski po raz kolejny był gościem 2. PNPF „Pod Wysokim Zamkiem”. 9 października w księgarni „Je” odbyła się promocja jego najnowszej książki „Historia niebyła kina PRL”. „Historia niebyła” to błyskotliwa opowieść o losach filmów i ich twórców z epoki PRL-u. Tadeusz Lubelski opowiadał uczestnikom spotkania o filmach, które nie powstały lub powstały o wiele później niż było to planowane. Wielkie projekty wybitnych reżyserów Andrzeja Wajdy, Kazimierza Kutza, Wojciech Hasa, Jerzego Passendorfera nie zostały zrealizowane z powodów politycznych, ale też z powodu dziwnych zbiegów okoliczności.

Tadeusz Lubelski stworzył znakomite, świetnie napisane dzieło. Wykonał pracę z zacięciem detektywa, poszukując i gromadząc opowieści o genezie filmów, o ich realizacji, o tym jak zapisały się w pamięci twórców. Przedstawił czytelnikowi tło historyczne, zaznaczając, iż nie tylko kontekst polityczny sprawił, że filmy te nigdy się nie pojawiły. W książce wystąpił też w roli reżysera – obsadzając role, a następnie, jako krytyk ocenił niezrealizowane dzieła filmowe. Podszywając się pod znanych krytyków filmowych, których nazwiska ukrył pod anagramami, przedstawił recenzje i „umieścił” je w ówczesnych tytułach prasowych. „Historia niebyła kina PRL” została nagrodzona przez Polski Instytut Sztuki Filmowej za osiągnięcia w upowszechnianiu i promocji kina. Profesor Tadeusz Lubelski odebrał też nagrodę im. Bolesława Michałka (przyznawaną przez miesięcznik „Kino”).

10 października Tadeusz Lubelski wygłosił wykład na Uniwersytecie Lwowskim. Studentom przybliżył problematykę polskiego kina współczesnego. Mówił o tym, dlaczego polscy twórcy nie muszą już tworzyć „kina narodowego”. W jaki sposób po odzyskaniu wolności zmieniło się postrzeganie dzieła filmowego i jego zadania. Twórcy filmowi sięgnęli po problemy „prywatne” konkretnego człowieka, na podstawie wybranych przykładów z filmów dokumentalnych i fabularnych profesor Tadeusz Lubelski przedstawił zmiany, jakie zaszły w polskiej kinematografii w ciągu ostatnich dwudziestu lat. „Zwrot ku prywatności w polskim kinie fabularnym i dokumentalnym ostatnich 20 lat” – taki był tytuł wykładu Tadeusza Lubelskiego.

 

Obejrzyj wideo: Spotkanie z Tadeuszem Lubelskim

 

Anna Obrębska wśród przedszkolaków (Fot. Julia Łokietko)Historia w kinie dla młodszych i starszych
Z udziałem pracowników Instytutu Pamięci Narodowej odbywał się projekt „Lekcja historii w kinie” w ramach 2. Przeglądu Najnowszych Polskich Filmów. Uczestnicy spotkań oglądali filmy dokumentalne przygotowane przez IPN, brali też udział w zajęciach na temat najnowszej historii Polski.

W szkołach z polskim językiem wykładowym i w polskich grupach przedszkolnych lekcje prowadziła Anna Obrębska. Bohaterem zajęć szkolnych był niedźwiadek Wojtek – legendarny „żołnierz” II Korpusu gen. Andersa. Na zajęciach pod tytułem „Wojtek, czyli opowieść o misiu, który został żołnierzem” i „Żołnierz Wojtek – historia bohaterskiego misia” Anna Obrębska przedstawiła historię niedźwiadka i szlak, który odbył z II korpusem. Lekcje były ilustracją do fragmentu polskiej historii z okresu II wojny światowej. Wraz z niedźwiadkiem młodzież przebyła drogę z Iranu, przez Egipt, Włochy do Anglii. Przedszkolaki z grupy „Słonecznik” z przedszkola nr 48 we Lwowie uczestniczyły w zajęciach „Legendy warszawskie”. Temat zajęć stał się okazją do zapoznania najmłodszych widzów z polskimi tradycjami literackimi.

Spotkanie Magdaleny Merty ze studentami polonistyki na uniwersytecie im. I. Franki we Lwowie (Fot. Weronika Sadowa)W ramach „Lekcji historii w kinie” odbyły się projekcje filmu reżysera Kordiana Piwowarskiego „Baczyński” i połączone z nimi wykłady Magdaleny Merty. Poeta Krzysztof Kamil Baczyński zginął 4 sierpnia 1944 roku od kuli snajpera, broniąc pałacu Blanka w Warszawie. Był czwarty dzień powstania warszawskiego. Baczyński miał 23 lata. „Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga z brylantów” – skomentował wstąpienie Baczyńskiego do oddziału dywersyjnego historyk literatury Stanisław Pigoń.

Młody poeta „obudził się do historii” w czasie II wojny światowej: powoli zaczyna w nim narastać apokaliptyczna wizja otaczającej go rzeczywistości, która jawi się mu jako złowrogi sen. Ewolucja duchowa młodego człowieka przebiegała w kraju skazanym na śmierć. Młody chłopak osaczony jest przez historię: ziemia jest miejscem i źródłem dramatu, człowiek wyzwala wokół siebie fatalną siłę… Poetycka klamra łączy dwie warstwy filmu – dokumentalną rejestrację (opowieści ludzi związanych z Armią Krajową, połączonych z Baczyńskim doświadczeniem wojennym) i fabularyzowaną rekonstrukcję najważniejszych faktów z życia poety: pierwsze próby literackie, wejście na poetyckie salony, literackie przyjaźnie i ślub z Barbarą Drapczyńską, działalność podziemną w okresie wojennym. Autor filmu nie zamierza obalać legendy Baczyńskiego. Film pozostawia pewien niedosyt, który zachęci wszystkich miłośników poezji Baczyńskiego do samodzielnych poszukiwań i ponownej próby odkrywania poety.

Lwowskim widzom sylwetkę K. K. Baczyńskiego przybliżyła Magdalena Merta. Jej wykłady odbyły się w Konsulacie Generalnym RP we Lwowie oraz w Kinopałacu i na Uniwersytecie Lwowskim.

 

Obejrzyj wideo: Lekcja historii w kinie: Magdalena Merta o Baczyńskim

 

Fot. Jan HałasPodopieczni opieki społecznej na 2. PNPF
7 października 2013 roku ponad trzydziestoosobowa grupa podopiecznych lwowskiego Centrum Opieki Społecznej otrzymała bezpłatne wejściówki na seanse filmowe w ramach 2. Przeglądu Najnowszych Polskich Filmów „Pod Wysokim Zamkiem”. Z ramienia Przeglądu bilety wręczył koordynator PNPF konsul Jacek Żur.

 

Podopieczni Zarządu Opieki Społecznej obejrzeli dwie produkcje – filmy „Baczyński” i „Bitwę pod Wiedniem”. Zarząd Opieki Społecznej we Lwowie udziela wsparcia i pomocy samotnym osobom w starszym wieku, emerytom oraz inwalidom.

 

Film „Katyń. Listy z raju”
Gość „Przeglądu” Ołeksandr Zinczenko jest współautorem filmu dokumentalnego „Katyń. Listy z raju”. Ukraiński historyk i dziennikarz przedstawił na 2. PNPF „Pod Wysokim Zamkiem” film, o którym mówi, że jest to też swego rodzaju eksperyment psychologiczny. O zbrodni katyńskiej opowiadają rodziny ofiar (m.in. Andrzej Wajda), a w tle toczy się historia rodziny mieszkającej współcześnie niedaleko katyńskiego lasku. Rodzina z Katynia niewiele wie o mordzie: starsi są przekonani, że to Niemcy rozstrzelali ofiary; młodsi niezbyt interesują się historią. Twórcy filmu udostępniają rodzinie listy i notatki ofiar (odnalezione obok ciał pomordowanych oficerów, trafiły do rodzin kilkadziesiąt lat po napisaniu) oraz opowieści rodzinne. Pod wpływem poznanych materiałów zmienia się stan wiedzy i emocje bohaterów filmu. Ołeksandr Zinczenko uczestniczył w spotkaniu z widzami. Promował też swoją książkę „Godzina papugi” – jest to pierwsza ukraińska książka o Katyniu.

 

Zespół Artura Banaszkiewicza (Fot. Julia Łokietko)Muzyka filmowa
Bez muzyki trudno wyobrazić sobie film – towarzyszy taśmie filmowej od pierwszych projekcji. Zanim jeszcze postacie przemówiły, ich przygody ilustrowane były tematami muzycznymi. Polska muzyka filmowa to stare i nowe przeboje pisane specjalnie na potrzeby filmu i wielkie tematy muzyczne wybitnych kompozytorów. „Niełatwo jest wybierać z takiego bogactwa” – mówił słuchaczom skrzypek Artur Banaszkiewicz – twórca programu „Od Chaplina do czardasza”. Wieczory z muzyką filmową towarzyszyły widzom podczas 2. Przeglądu Najnowszych Polskich Filmów.

Gościem „Przeglądu” był również żeński kwartet smyczkowy „Apertus” z Łodzi. Na Przegląd zespół przygotował aranżacje znanych kompozycji filmowych Henryka Kuźniaka z filmu „Va bank”, Włodzimierza Korcza z serialu „07 zgłoś się”, Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza z filmu „Podróż za jeden uśmiech”, walc Wojciecha Kilara z filmu „Ziemia obiecana”. Z kolei zespół Artura Banaszkiewicza przygotował muzykę kompozytorów zagranicznych, a koncert z brawurowymi wykonaniami kompozycji filmowych i ludowych stał się okazją do spotkania nauczycieli pracujących na terenie Lwowskiego Okręgu Konsularnego w przededniu ich święta.

 

Obejrzyj wideo: Muzyka Ziemi Obiecanej

 

**
Pokazy filmów zorganizowane zostały dzięki Konsulatowi Generalnemu RP we Lwowie i Polskiemu Instytutowi Sztuki Filmowej. Dziękujemy pomysłodawczyni Przeglądu Barbarze Pacan z Konsulatu Generalnego i koordynatorowi projektu konsulowi Jackowi Żurowi. Podziękowania kierujemy dla Natalii Juśkiw, Andrzeja Leusza i Andrzeja Ratusza – dzięki ich zaangażowaniu impreza odbyła się po raz drugi. Żegnamy Przegląd Najnowszych Polskich Filmów „Pod Wysokim Zamkiem” na rok. Przegląd, zrealizowany z myślą o widzu, który chce zobaczyć polskie kino; z myślą o tym, by miłośnicy sztuki filmowej nie tracili kontaktu z produkcjami filmowymi, oglądając na ekranie najnowsze produkcje X Muzy w wydaniu polskim.

Beata Kost
Tekst ukazał się w nr 19 (191), 15 – 28 października 2013

 

Obejrzyj wideo:

Zakończył się 2. Przegląd Najnowszych Filmów Polskich we Lwowie

 

2 Przegląd Najnowszych Filmów Polskich we Lwowie „Pod Wysokim Zamkiem”

 

Święto filmu polskiego we Lwowie

 

Wystawa fotograficzna „Łagry Workuty i Peczory”

 

Lekcja historii w kinie: Kwatera Ł

 

Lekcja historii w kinie: Bitwa pod Wiedniem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X