Bohater naszych czasów

W Święto Niepodległości Polski 2015 roku na cmentarzu w Złoczowie został poświęcony nowo zbudowany pomnik na zbiorowej mogile Polaków pomordowanych przez NKWD w 1941 r. i imienne tabliczki, umieszczone w krypcie kaplicy-mauzoleum, z krótkim życiorysem 22 polskich patriotów poddanych torturom i rozstrzelanych na zamku w Złoczowie w 1919 r.

W zbiorowej mogile w lipcu 1941 r. pochowano 16 osób, zidentyfikowanych przy odnalezieniu miejsca zbrodni – profesorowie, lekarze, inteligencja polska. Wśród nich ks. Jan Szewczuk, wyświęcony w 1936 roku, mieszkaniec Bochni pod Krakowem, w 1939 r. uciekał od niemieckiej nawały, pracował na złoczowskiej parafii, w czerwcu 1941 r. został porwany i zamordowany. Mogiła była w opłakanym stanie, cokół zrobiony jeszcze przez śp. profesora Politechniki Wrocławskiej Bogusława Idzi-Martynowicza rozsypał się, pozostawał żelazny krzyż i przypięta w koszulce lista zakatowanych. W krypcie kaplicy-mauzoleum przeprowadzano dwukrotnie remont, ale imiona i nazwiska pochowanych napisane były tylko czarną farbą. Chcieliśmy informację o tym, kim byli, za co i w jaki sposób zginęli, zachować dla pokoleń, ale upamiętnienie zależało od funduszy, których nie mieliśmy.

Bóg usłyszał nasze modlitwy w tej sprawie i w zeszłym roku na uroczystą akademię poświęconą Niepodległości Polski przybył gość z Polski pan Robert Luśnia. Zainteresował się naszymi problemami i powiedział, że sfinansuje wykonanie pomnika męczenników Złoczowa i tabliczek z krótkim życiorysem poległych za Ojczyznę, a także zaprosi dzieci z opiekunami na wypoczynek nad Bałtykiem. Mieliśmy wcześniej różne doświadczenia, trudno było w to uwierzyć. Ale dziś wszystko się spełniło. Tacy ludzie to bohaterowie naszych czasów. Pan Robert jest przedsiębiorcą. Zaprosił do ośrodka wczasowego „Laguna” w Darłówku 20 dzieci – uczniów polskiej szkoły i trzech opiekunów na 15 dni. Radości i wdzięczności nie było końca. Sfinansował Robert Luśnia również wykonanie pomnika i tabliczek.

Na poświęcenie pomnika i tabliczek przybyli liczni goście. Przedstawiciele miejscowych władz, konsul RP we Lwowie Marian Orlikowski i Robert Luśnia złożyli wieńce i znicze. Ksiądz proboszcz Michał Hołdowicz podziękował Fundatorom i Konsulatowi Generalnemu Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie za ich pomoc finansową w odnowieniu cokołu, postawieniu fundamentu pod pomnik i wykonaniu alejki do pomnika. W złoczowskim kościele Wniebowzięcia NMP odprawiona została msza św. z udziałem księży całego dekanatu. Bożena Majewska, nauczycielka polskiej szkoły w Złoczowie odczytała imiona poległych.

Maria Nemirowska, prezes Zarządu TKPZZ im. ks. bpa Jana Cieńskiego
Tekst ukazał się w nr 2 (246) 29 stycznia – 15 lutego 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X