Po latach więzienia na Białorusi Andrzej Poczobut odzyskał wolność. Informację przekazał premier Donald Tusk, publikując w mediach społecznościowych wspólne zdjęcie z opozycjonistą i wpis: „Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu”.
Jak poinformował szef polskiego rządu, uwolnienie dziennikarza było efektem długotrwałych i skomplikowanych działań dyplomatycznych. – Wymiana na polsko-białoruskiej granicy to finał trwającej dwa lata gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji – podkreślił Donald Tusk, dziękując za zaangażowanie polskim służbom, dyplomatom oraz partnerom międzynarodowym, w tym ze Stanów Zjednoczonych, Rumunii i Mołdawii.
Według relacji Nasza Niwa wymiana odbyła się w Puszczy Białowieskiej, na pieszo-rowerowym przejściu granicznym Pererow–Białowieża. Strona białoruska i rosyjska przekazały pięciu zatrzymanych, w tym trzech obywateli Polski i dwóch obywateli Mołdawii. Wśród uwolnionych Polaków znalazł się Andrzej Poczobut, dziennikarz z Grodna i wieloletni korespondent Gazety Wyborczej. W zamian państwa Unii Europejskiej przekazały pięciu więźniów, w tym osoby oskarżane o działalność szpiegowską na rzecz Mińska i Moskwy.
Andrzej Poczobut został zatrzymany 25 marca 2021 roku w Grodnie przez władze reżimu Aleksander Łukaszenka. Oskarżono go m.in. o „podżeganie do nienawiści” oraz działalność wymierzoną w państwo, w związku z jego pracą dziennikarską i aktywnością w Związku Polaków na Białorusi.
W lutym 2023 roku został skazany na osiem lat więzienia w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Proces był szeroko krytykowany przez Unię Europejską i środowiska międzynarodowe jako motywowany politycznie.
Dziennikarz przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku, gdzie, według relacji jego bliskich, był poddawany szykanom, miał ograniczony kontakt z rodziną i utrudniony dostęp do opieki medycznej. Jego sprawa stała się symbolem walki o prawa człowieka i wolność słowa na Białorusi.
źródło: Facebook, Donald Tusk/ Nasha Niva
