We lwowskiej Narodowej Naukowej Bibliotece Ukrainy im. W. Stefanyka (dawne Ossolineum) w kwietniu 2024 roku znaleziono komplet dokumentów, pochodzących sprzed II wojny światowej. Stało się to odkrycie całkiem przypadkowo, mianowicie podczas przygotowania do skanowania kolejnej zszywki starych XIX-wiecznych czasopism. Lwowska biblioteka wprowadza swoje bogate zbiory do międzynarodowego systemu ALIPH, żeby były dostępne dla wykorzystania w formie elektronicznej na całym świecie. Otóż, przy przygotowaniu do skanowania rocznego kompletu wiedeńskiej gazety „Neue Freie Presse” z roku 1884, bibliotekarze z działu wydań periodycznych znaleźli kilkadziesiąt dokumentów starannie włożonych między strony gazet. Były to listy, zdjęcia, legitymacje, bilety wizytowe, kartki pocztowe. Razem ponad 40 dokumentów z lat 1901–1938. Prawdopodobnie zostały one złożone (schowane) w ten sposób w 1939 roku i od tego czasu nikt ani razu nie przeglądał tej zszywki.

Minęło aż 85 lat i dokumenty okazały się w ręku dra Jurija Romanyszyna, kierownika działu wydań periodycznych, który od razu zrozumiał, jak te znalezione dokumenty mogą być cenne.
W całym okresie istnienia działu periodyki nic podobnego nie się zdarzyło. Jak udało się ustalić, większość znalezionych dokumentów należało do Kazimierza Żurawskiego, urodzonego w 1884 roku we Lwowie. W niektórych z nich występuje pod nazwiskiem Żarski, lub Żarski-Żurawski. Większość dokumentów spisana w języku polskim, są jednak w językach rosyjskim, francuskim, angielskim, a nawet chińskim. Nic dziwnego – w czasie I wojny światowej Kazimierz Żurawski znajdował się jako jeniec wojenny na terenie Rosji, na Syberii, Dalekim Wschodzie, a nawet w Charbinie (Mandżuria), który należał do Imperium Chińskiego. Po rewolucji rosyjskiej wziął aktywny udział w formowaniu polskich oddziałów wojskowych, działał z ramienia Polskiego Komitetu Wojskowego (P.K.W.) oraz Polkiego Czerwonego Krzyża i Polskiej Delegacji Repatriacyjnej. Do Lwowa wrócił dopiero w roku 1923. W latach 1923–1939 mieszkał przy ulicy Krasińskiego 33, pracował jako nauczyciel w gimnazjum i działał w wielu organizacjach zawodowych i społecznych. Z posiadanych przez bibliotekę dokumentów mało wiadomo o jego rodzinie, jedynie z kartki wysłanej z Rosji w 1916 roku można wnioskować, że we Lwowie mieszkały jego matka Leokadia i siostra.
Ukryć dokumenty w zszywce gazet mogła tylko osoba pracująca w 1939 roku w Ossolineum. Czy pracował tam sam Kazimierz Żurawski, czy też przekazał on dokumenty osobie zaufanej, która gotowa była dla niego ryzykować? W komplecie znalezionych dokumentów znajdują się dwa dokumenty, dwie legitymacje wydane na imię Jerzego Zakrzewskiego. O nim nie mamy żadnych wiadomosci. Jedna legitymacja została wydana przez Związek Peowiaków 1 maja 1937 roku (nr 2528). Druga legitymacja z dnia 17 kwietnia 1936 roku wydana przez Stowarzyszenie Uczestników Ruchu Niepodległościowego „Zarzewie” zaświadcza, że Jerzy Zakrzewski uczestniczył w pracy niepodległościowej w latach 1912–1914 na terenie Warszawy.

W zbiorze znalezionych dokumentów, dotyczących Kazimierza Żurawskiego, najstarszy pochodzi z 1900/1901 roku. Jest to „Świadectwo szkolne” Kazimierza Żurawskiego, w którym czytamy: „C.K. gimnazjum czwarte we Lwowie. Kazimierz Żurawski urodzony dnia 28 sierpnia 1884 roku we Lwowie, w Galicji, rz-katolickiej religii, uczeń klasy czwartej, za drugie półrocze roku szkolnego 1900/1901”.
Jeszcze jednym bardzo ciekawym dokumentem jest list Wojewody Wołyńskiego K. Dziewałtowskiego-Gintowta z dnia 3 lutego 1929 roku, wysłany do Kazimierza Żurawskiego. W liście jest mowa, „że na podstawie odnośnych zarządzeń została powołana „Komisja syberyjska” dla odznaczenia osób… za pracę niepodległościową na Syberii”. Według tego listu, rząd polski z okazji dziesięciolecia odrodzenia Państwa Polskiego postanowił odznaczyć „Krzyżem Zasługi” i innymi nagrodami Polaków, którzy walczyli o niepodległą Polskę na terenie Syberii i Dalekiego Wschodu, między innymi kombatantów V Dywizji Syberyjskiej, Polskiego Komitetu Wojskowego w Rosji (P.K.W.), Polskiej Delegacji Repatriacyjnej i innych organizacji polskich kombatantów, jeńców wojennych i uchodźców. Wojewoda K. Dziewałtowski-Gintowt zwracał się właśnie do K. Żurawskiego z prośbą „..o nadesłanie informacji o osobach „…które zdaniem Pana zasługiwałyby na odznaczenie za pracę na Syberii”.
Kazimierz Żurawski również wysłał do wojewody własne dokumenty oraz dokładny życiorys, spisany dnia 17 listopada 1929 roku we Lwowie przy ul. Krasińskiego 33. Dokument ów pod tytułem „Krótki autobiograficzny zarys działalności społeczno-naukowej i wojskowej Kazimierza Żurawskiego” obejmuje pięć stron tekstu pisanego na maszynie i bardzo dokładnie opisuje okres jego życia i działalność w latach 1884–1929. Niżej podajemy szersze fragmenty tego życiorysu. Niestety, nie mamy dokładnych informacji o jego działalności w latach 30., również żadnych wiadomości z okresu po wrześniu 1939 roku. Otóż w „Krótkim autobiograficznym zarysie…” K. Żurawski pisze: „Urodzony w roku 1884 we Lwowie, syn emigranta politycznego, uczestnika powstania 1863 roku. Przybywał w dzieciństwie wraz z rodziną na obczyźnie w Turcji i Rumunii, wychowany przez rodziców w duchu patriotycznym polskim i w tradycjach walk o niepodległość, w których cztery pokolenia moich przodków począwszy od Konfederacji Barskiej brały udział. W siódmym roku życia na życzenie ojca, przyjechałem z matką do Ojczyzny i tu uczęszczałem do szkół we Lwowie, Tarnowie, Krakowie. Na lawach gimnazjalnych od 14 roku życia brałem czynny udział w ówczesnych organizacjach narodowych młodzieży szkolnej i kołach samokształcenia grupujących się koło czasopisma patriotycznego młodzieży p.t. „Teka”. Następnie wszedłem w życie narodowej młodzieży akademickiej w 19 roku życia i od tego czasu biorę z przerwą wojenną aż do dnia dzisiejszego stały, a czynny udział w pracach organizacji patriotycznych: społeczno-kulturowych, oświatowych i naukowych… Praca ta w ciągu 26 lat odbywała się głównie w kilku dziedzinach, mianowicie (pomijając zawodową pracę nauczycielską): 1. W dziedzinie społeczno-oświatowej. 2. W dziedzinie polityczno-narodowej w duchu niepodległościowym lub też obrony Kresów wschodnich i zachodnich. 3. W dziedzinie niepodległościowo-wojskowej. 4. W dziedzinie społeczno-opiekuńczej nad emigrantami polskimi i rodakami na obczyźnie. 5. W dziedzinie naukowej w niektórych kierunkach.
W dziedzinie społeczno-oświatowej pracuję stale w Towarzystwie Szkoły Ludowej od lat 26. Po wojnie jestem czynnym członkiem „Polskiej Ligi Przeciwalkoholowej” i członkiem Zarządu oddziału lwowskiego tejże Ligi (1927–1929). Jestem w końcu członkiem Wojewódzkiego Komitetu Pomocy Polskiej Młodzieży Akademickiej we Lwowie. W dziedzinie polityczno-narodowej (nie należąc do żadnej partii politycznej i stroniąc od walk partyjno-politycznych) należałem przed wojną do wszelakich dostępnych mi organizacji polityczno-narodowych. Po wojnie powróciwszy do Ojczyzny w roku 1923 bierze udział w organizacjach bezpartyjnych mających na celu obronę Kresów zachodnich i wschodnich oraz rozwój potęgi Polski w dziedzinie lotnictwa, żeglugi morskiej lub obrony kraju. Należy więc do Towarzystwa Opieki nad Kresami wschodnimi, do Związku Obrony Kresów zachodnich, do Ligi Obrony Powietrznej, do Ligi Morskiej i rzecznej, do Związku Harcerstwa Polskiego, pełniąc w tych organizacjach różne czynności. W dziedzinie niepodległościowo-wojskowej pracuje od 1908 roku, biorąc udział w różnych organizacjach konspiracyjnych, wojskowo-ćwiczebnych i wojskowo-naukowych mających na celu przygotowanie kadrów Wojska Polskiego. Uczestniczy więc w ćwiczebnej organizacji młodzieży akademickiej, z której wyrosły później „Polskie drużyny strzeleckie”, a w latach 1912–1914 organizuje wspólnie z późniejszym generałem Józefem Hallerem „Drużyny Polowe Sokole” i sokole szkoły podoficerskie. Po rozbiciu tzw. Legionu Wschodniego zmuszony do służby w armii austriackiej. Byłem zrazu instruktorem szkoły jednorocznych w austriackim 19 pułku Obrony Krajowej, a następnie z batalionem marszowym swego pułku wyruszył na front rosyjski i po kilku bitwach wszedł z nim 7.XI. 1914 roku w skład załogi fortecy przemyskiej, przebywszy w niej całe drugie oblężenie, aż do upadku twierdzy. Dostawszy się jako ranny w szpitalu przemyskim do niewoli rosyjskiej i wywieziony w głąb Rosji, przebywał w niewoli z górą trzy lata. Po rewolucji 1917 roku uzyskawszy możliwość swobodniejszego ruchu wziął w latach 1917–1918 czynny udział w organizowaniu oddziałów wojskowych polskich w Rosji. Byłem prezesem powiatowego komitetu pomocy jeńcom i zakładnikom w Stawropolu Samarskim i przygotowałem wymarsz oddziału do I Korpusu Polskiego generała Dowbora Muśnickiego. Wskutek wiadomości o bitwie pod Kaniowem, straciwszy nadzieje połączenia się z większymi siłami polskimi, połączył swój oddział z wojskami czeskimi pod Samarą nad Wołgą. Z początkiem czerwca 1918 roku przyczyniając się do zajęcia tego miasta i okolicy i do stworzenia w ten sposób podstawy do organizacji Wojsk Polskich przy armii czeskiej”.
Jurij Smirnow
Jurij Romanyszyn
Tekst ukazał się w nr 15-16 (451-452), 30 sierpnia – 16 września 2024
