W kwietniu bieżącego roku minęło 10 lat od śmierci jednego z najbardziej zasłużonych opiekunów miejsc pamięci narodowej na Wołyniu.
Anatol Franciszek Sulik urodził się 6 czerwca 1952 roku w rodzinie polsko-ukraińskiej we wsi Hołowno koło Lubomla. Po ukończeniu szkoły zawodowej oraz technikum w Lubomlu został powołany do wojska. Po zakończeniu służby zasadniczej rozpoczął pracę zawodową na poczcie. Na stałe zamieszkał w Kowlu. Naukę języka polskiego rozpoczął już jako dorosły człowiek. Jak sam wielokrotnie wspominał, inspiracją do nauki były inskrypcje na polskich nagrobkach. Uczył się samodzielnie, słuchając polskiego radia oraz czytając polską prasę. Przez ponad dwadzieścia lat prenumerował dostępne w ZSRR polskie czasopisma: „Kurier Polski” oraz „Poznaj swój kraj”. Podobnie jak większość mieszkańców sowieckiej prowincji był pozbawiony możliwości dalszej edukacji. Nie poddawał się jednak i praktycznie przez całe swoje dorosłe życie zajmował się samokształceniem. Wiele wysiłku wkładał w zdobywanie polskich książek, w tym także ocalałych z wojennej pożogi starych wydań. Z czasem zgromadził pokaźną bibliotekę. Wielokrotnie podkreślał, iż zamiłowanie do historii oraz do kultury polskiej zawdzięczał babci, która opowiadała mu o tragicznych dziejach Wołynia.
Do Polski przyjechał po raz pierwszy dopiero w czerwcu 1989 roku, kiedy to po wielu latach starań udało mu się otrzymać paszport. W latach 1989–1991 aktywnie włączył się w proces reaktywowania parafii katolickich w Kowlu, Lubomlu i Kamieniu Koszyrskim. W 1991 r. został wybrany do zarządu Towarzystwa Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej w Łucku. Na prośbę ówczesnej prezes Ireny Kosteckiej podjął się zadania zorganizowania opieki nad polskimi grobami na Wołyniu. Jednocześnie nawiązał kontakty ze środowiskiem Żołnierzy 27 WDP AK oraz Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, na zlecenie której rozpoczął inwentaryzację mogił wojennych. Od 1994 roku regularnie publikował swoje artykuły w „Dzienniku Kijowskim”, „Gazecie Lwowskiej”, i czasopiśmie „KRYNICA”. Zaczął również pisać opowiadania o Wołyniu. Regularnie brał udział w konferencjach krajoznawczo-historycznych. Został członkiem Ogólnoukraińskiego Towarzystwa Krajoznawców.
W 1998 roku ukończył zorganizowany przez Ministerstwo Kultury kurs podstawowej wiedzy o ochronie zabytków, w którym uczestniczyli Polacy z Litwy, Ukrainy i Białorusi. Fachową wiedzę zdobytą w czasie kursu wykorzystywał w swoich dalszych pracach na Wołyniu. Po przejściu na emeryturę całkowicie poświęcił się ratowaniu polskich miejsc pamięci na Wołyniu.
W ciągu prawie 25 lat działalności Anatol Sulik wypracował swoje własne metody inwentaryzacji i spisywania relacji świadków. Ubrany w charakterystyczną dżinsową kurtkę docierał do najdalej położonych zakątków Wołynia. Zazwyczaj podróżował swoim specjalnie wzmocnionym rowerem „Ukraina”, którym pokonywał leśne bezdroża. Do oddalonych rejonów dojeżdżał koleją, a następnie przesiadał się na rower. Jak sam kiedyś podliczył, pokonał w ten sposób prawie milion kilometrów. Dzięki łatwości nawiązywania kontaktów pozyskiwał od świadków wiele cennych informacji dot. min. przebiegu zbrodni z 1943 r. oraz położenia mogił ofiar. Podczas swoich podróży po Wołyniu odnalazł pięciu żyjących żołnierzy Września, którym pomógł uzyskać polskie uprawnienia kombatanckie. Wytrwale i systematycznie spisywał ocalałe nagrobki, tworząc unikalną bazę danych o ocalałych śladach polskości. Łącznie zinwentaryzował 84 duże cmentarze oraz dotarł do kilkuset nieistniejących już wsi i chutorów. Badania terenowe uzupełniał kwerendami archiwalnymi. Wyniki swoich prac przekazywał Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Stworzone przez niego opracowania do dziś dnia stanowią główne źródło wiedzy dla wielu instytucji państwowych i społecznych. W 2006 r. opublikował monografię Cmentarz Katolicki w Kowlu, a w 2008 – ceniony Przewodnik historyczny po wołyńskim pobojowisku Legionów Józefa Piłsudskiego pod Kościuchnówką. (II wydanie w 2016 r).
Oprócz prac inwentaryzacyjnych brał również udział w bezpośredniej odbudowie polskich cmentarzy. Samodzielnie wyremontował m.in. kwaterę policyjną w Kowlu oraz pochówki policjantów w kilkunastu innych miejscowościach. Aktywnie włączył się również w zorganizowaną przez harcerzy ze Zgierza akcję odbudowy cmentarzy legionowych. Przez ponad 15 lat był uczestnikiem corocznych obozów w Kostiuchnówce, podczas których prowadzono prace remontowe na grobach legionistów rozsianych po całym Wołyniu. Dzięki swojej wytrwałości odszukał pozostałości legendarnej przyfrontowej osady Legionowo. Nad Stochodem w pobliżu wsi Podryże odnalazł również Pomnik Nieznanego Żołnierza 4 p.p Legionów oraz doprowadził do jego przeniesienia na cmentarz legionowy w Polskim Lasku k. Kostiuchnówki. W ciągu kilkunastu lat pracy z młodzieżą dał się poznać jako niezrównany gawędziarz oraz doskonały przewodnik umiejętnie przekazujący młodemu pokoleniu wiedzę historyczną i krajoznawczą. W dowód uznania zyskał wśród harcerzy ksywkę „Duch Polesia”.
Działalność Anatola Sulika była doceniania w Polsce. Jako ekspert gościł na licznych konferencjach i sympozjach naukowych. Był członkiem Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Włodawskiej i Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych w Warszawie. Brał udział w wykonywaniu ujęć do filmu „Pożoga”, o działaniu 27 WDP AK na Wołyniu, który był realizowany przez studio „Czołówka” z Warszawy, a także filmu „Zygmunt Rumel – poeta nieznany”.
Latem 2012 r. w drodze na kolejną konferencję naukową doznał rozległego wylewu. Pomimo ograniczonej sprawności ruchowej nadal pracował umysłowo, odwiedzał również letnie obozy, podczas których młodzież porządkowała mogiły. Zmarł 11 kwietnia 2014 r. Pochowany na cmentarzu komunalnym w Kowlu. Symboliczne upamiętnienie Anatola Sulika „Ducha Polesia” znajduje się również na cmentarzu parafialnym w Ostrówkach.
Za swoją działalność został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi, Złotym Medalem za zasługi dla Policji, Złotym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej oraz odznaką Zasłużony dla Kultury Polskiej. W 2014 r. pośmiertnie otrzymał nagrodę Kustosza Pamięci Narodowej.
Adam Rafał Kaczyński
Tekst ukazał się w nr 13 (449), 16 – 25 lipca 2024
