Wystawa „I otworzyło się niebo…” opowiada o dziesięcioletniej historii konserwacji barokowych fresków Franciszka Ecksteina w dawnym kościele ojców jezuitów pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła (obecnie cerkiew garnizonowa UGKC) we Lwowie. Wystawa przybyła do naszego miasta z Warszawy przez Kraków. W każdym z tych miast wystawa gościła przez ponad miesiąc, obecnie zaś do 30 czerwca będzie dostępna we Lwowie.
Wystawa jest kolejnym przykładem polsko-ukraińskiej współpracy w dziedzinie kultury i ochrony wspólnego dziedzictwa kulturowego. Pomysłodawcą wystawy jest dr Paweł Boliński z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych im. J. Matejki, kierownik zespołu konserwatorów, który dokonał prawdziwego cudu – uratował zniszczone XVIII-wieczne freski we lwowskim kościele ojców jezuitów. Lwowską wystawę zorganizowały warszawski Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika” i lwowskie Muzeum Historii Religii. Miejsce na wystawę we Lwowie również wybrano nie przypadkowo. Jest to dawny refektarz klasztoru ojców dominikanów, który z wielkim pietyzmem został odnowiony przez zespół konserwatorów pod kierownictwem tegoż prof. Pawła Bolińskiego.

Tak znaczący projekt wystawowy odbywa się pod patronatem honorowym Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie i ambasadora Ukrainy w RP Wasyla Zwarycza. Na wernisaż wystawy przybyło ponad sto osób, wśród nich Stepan Sus, biskup kurialny (pomocniczy) archieparchii (archidiecezji) Kijowsko-Halickiej Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UGKC), wieloletni proboszcz cerkwi garnizonowej we Lwowie (dawny kościół ojców Jezuitów), Tomasz Kowal, zastępca konsula generalnego RP we Lwowie, Sylwia Tryc, p.o. dyrektora Instytutu „Polonika”, przedstawiciele lwowskiej obwodowej administracji wojskowej, Lilia Onyszczenko, radca mera Lwowa ds. ochrony dziedzictwa kulturowego, ks. Taras Mychalczuk, proboszcz cerkwi garnizonowej świętych Apostołów Piotra i Pawła. Wernisaż poprowadził Orest Małyć, dyrektor Muzeum Historii Religii.
O pracach polsko-ukraińskiego zespołu konserwatorów w dawnym kościele ojców jezuitów „Nowy Kurier Galicyjski” informował czytelników w ciągu długich lat ich pracy (najnowszy reportaż nożna przeczytać w nr 7 z kwietnia 2024 roku). Na naszych oczach bardzo zniszczone freski Franciszka Ecksteina i jego syna oraz pomocnika Sebastiana Ecksteina zostały uratowane i odnowione, choć wydawało się to sprawą niemożliwą, a jednak stało się faktem. O tym właśnie świadczy dzisiejsza wystawa. O tym wydarzeniu w życiu kulturalnym Lwowa świadczy również grono dostojnych gości, którzy przybyli na wernisaż wystawy. Bardzo śmiały i ambitny projekt konserwacji już tchnął nowe życie w iluzjonistyczne freski dawnej świątyni jezuitów lwowskich, lecz wykonano tylko część projektu, jeszcze bardzo dużo pracy przed konserwatorami. Na dzień dzisiejszy odnowiono (uratowano) freski na powierzchni blisko 1 300 metrów kwadratowych w nawie głównej świątyni, zaś przed zespołem Pawła Bolińskiego jeszcze prace w nawach bocznych, w części prezbiterialnej i na emporach. Wśród obecnych na otwarciu wystawy jest i cały zespół konserwatorów, wszyscy to ludzie młodzi, studenci i absolwenci lwowskiej Narodowej Akademii Sztuki. M. in. warto zaznaczyć, że jest to największy polsko-ukraiński projekt konserwatorski w Ukrainie, w którym pod kierownictwem prof. Pawła Bolińskiego wzięło udział ponad 20 osób.

Biskup Stepan Sus pobłogosławił obecnych i wysoko ocenił prace konserwatorów:
– Jest to projekt, który połączył serca, myśli, dusze, historie Ukraińców i Polaków. Profesor Paweł Boliński nie tylko ratuje freski w świątyni garnizonowej, lecz też uczy ukraińskich studentów tajemnic restauracji. Uczy jak można po nowemu patrzeć na stare, jak trzeba we współczesnym życiu szanować to, co zostawiła nam historia. Każdy w życiu powinien tworzyć jasne strony dla siebie i dla innych, dążyć żeby jasnych stron, jasnych wydarzeń było jak najwięcej. Sztuka jest wielkim darem Boga, umiejętnością odzwierciedlaniem piękna, dodawaniem innego światła do codziennego życia. Dając talent do tworzenia, malowania, czy odnawiania, Pan Bóg pozwala ludziom dotknąć tego co nieziemskie, wieczne, ponadczasowe. Stało się tak z pewnością w przypadku fresków w świątyni garnizonowej pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła. Przybliżają one ludzi do Tego, który nie jest stworzony, ale podzielił się z nimi talentem tworzenia tego, co wieczne. I choć historia i wydarzenia różnych czasów pozostawiły na freskach swoje ślady i blizny, nikt i nic nie mogło zatrzeć obecnego w nich tchnienia wieczności, zaproszenia do czegoś innego, perspektywy przyszłego życia. W ciągu ostatnich dziesięciu lat grupa konserwatorów uratowała i zakonserwowała zdobiące świątynię garnizonową cenne malowidła, dając im kolejną szansę na bycie głosicielami wieczności. Każdy konserwator pozostawił tu cząstkę siebie, swój talent i umiejętność przywracania tego, co wieczne. Projekt renowacji zakończył się wielkim sukcesem. Zgromadził tych, którzy nie tylko podzielili się własnym talentem, ale także otrzymali od Franciszka Ecksteina ważną lekcję, jak tworzyć w taki sposób, aby własne dzieło nigdy nie umarło, ale raczej zbliżyło cię do Boga, wzbogaciło o wartości, które nie ulegają rozkładowi. Jestem wdzięczny wszystkim, którzy nie bali się uwierzyć, że to, co niemożliwe u ludzi, jest zawsze możliwe u Boga. Niech hojny Bóg obdarzy nas wszystkich swoimi talentami i pozwoli tworzyć to, co wieczne na ziemi.
Zastępca konsula generalnego RP we Lwowie Tomasz Kowal przemawiał do zgromadzonych w języku ukraińskim. Polski dyplomata między innymi powiedział:
– Projekt konserwatorski został zrealizowany dzięki współpracy polskich i ukraińskich konserwatorów. Łączy nas wspólne dziedzictwo, wspólna historia, choć wróg chce nas podzielić. Umiemy cenić nasze wspólne dziedzictwo, wspólną kulturę. Będziemy nadal, pomimo wojny, kontynuować wspólne projekty we Lwowie i na Ziemi Lwowskiej.

Profesor Paweł Boliński w imieniu swoim i wszystkich konserwatorów zajętych w tym projekcie, podziękował zebranym, przedstawicielom władz polskich i ukraińskich za wysoką ocenę ich pracy i za stałą pomoc w ciągu wszystkich lat pracy. – Wystawa, którą prezentujemy, przedstawia lata naszej pracy przy wyjątkowych freskach Franciszka Ecksteina, który pochodził z Brna na Morawach, ale właśnie tu, we Lwowie, skończył swoje ostatnie dzieło i tu zmarł. Wystawa również prezentuje, jak ciężka była nasza praca, dlaczego miała tak długo trwać. Dopiero po dziesięciu latach widać rezultat. Wystawa również prezentuje moje osobiste przeżycie. Warto marzyć, warto brać wysokie zadania i zwyciężać wszystkie trudności, bo kiedy po raz pierwszy w roku 2008 zwiedziłem ten kościół, byłem szokowany skalą zniszczenia przez władzę ateistyczną. Zaś teraz świątynia jest przywrócona do kultu, a myśmy zrobili swoją prace, zrealizowaliśmy swoje marzenia. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że nasze plany zostały zrealizowane. Pracowałem z cudownym zespołem młodych konserwatorów. Dziękuję wszystkim, że zaufali nam, we Lwowie i w Polsce.
Paweł Boliński również powiedział, że wystawa była już prezentowana w Warszawie i w Krakowie. W Krakowie plansze wystawiono w kościele ojców pijarów, który też jest ozdobiony freskami tegoż mistrza, czyli Franciszka Ecksteina. Była bardzo duża frekwencja zainteresowanych osób, miłośników sztuki i miłośników Lwowa. Po zakończeniu wystawy we Lwowie planujemy pokazać ją we Wrocławiu. Myślę o prezentacji wystawy w Brnie na Morawach, w rodzinnych stronach Franciszka Ecksteina. Ale czas pokaże. Całe przedsięwzięcie byłoby niemożliwe bez finansowej i organizacyjnej pomocy Instytutu „Polonika”.
Zespół prof. Pawła Bolińskiego już rozpoczął we Lwowie nowy sezon konserwatorski. Profesor powiedział:
– Pracujemy w prezbiterium kościoła ojców jezuitów. Jest to już trzeci rok konserwacji ołtarza głównego, również przed jego ustawieniem mamy zamiar skończyć konserwację fresków na ścianach bocznych prezbiterium. Kontynuujemy prace konserwatorskie w kościele w Winnikach pod Lwowem. We Lwowie chcemy rozpocząć nowy projekt konserwatorski, mianowicie przystąpić do konserwacji fresków w dawnym kościele ojców karmelitów bosych (obecnie cerkiew pw. św. Michała Archanioła UGKC). W pierwszym roku przeprowadzimy rozpoznanie, trzeba zebrać materiały historyczne i ocenić stan obecny fresków. To również wielki projekt na wiele lat.
Podziwiamy też pomysł prezentacji ogromnych plansz w przestrzeni muzealnej, czyli dawnym refektarzu klasztornym, odnowionym też przez zespół Pawła Bolińskiego. Wielkie plansze są jakby zawieszone na rusztowaniach, umiejętnie rozstawionych na sali wystawowej. Autorki opracowania graficznego wystawy: dr hab. Barbara Kowalewska, profesor ASP w Warszawie i dr hab. Monika Rzepiejska-Mroczek, profesor ASP w Warszawie.
Pomysłodawca i kurator wystawy – prof. Paweł Boliński. Zapraszamy mieszkańców i gości Lwowa do odwiedzenia tej wystawy w Muzeum Historii Religii, same zaś odnowione freski oglądnąć w Cerkwi Garnizonowej UGKC.
Jurij Smirnow
Tekst ukazał się w nr 9 (445), 17 – 30 maja 2024
I otworzyło się niebo… Wystawa o odnowieniu fresków w dawnym kościele ojców jezuitów we Lwowie
