24 stycznia 1925 na wniosek gen. Władysława Sikorskiego Rada Ministrów podjęła uchwałę o wzniesieniu w Warszawie Grobu Nieznanego Żołnierza. Dziś stojący na placu Piłsudskiego pomnik przypominający o bohaterstwie polskich żołnierzy jest świadkiem najważniejszych państwowych uroczystości.
Pomysł uczczenia żołnierzy poległych na polu bitwy narodziła się we Francji po I wojnie światowej. Inicjatorem powstania pierwszego grobu nieznanego żołnierza był Francuz – Fryderyk Simon, który podczas wojny stracił trzech synów. Przykład francuski stał się impulsem do powstania patriotycznej tradycji też w innych krajach. W Polsce pierwsze zabiegi mające na celu wybudowanie pomnika-grobu podjęto już w 1921 r.
Pojawiło się wiele inicjatyw społecznych uczczenia poległych, takich jak projekt kardynała Aleksandra Kakowskiego wybudowania pomnika-kapliczki w katedrze św. Jana, czy gen. Malczewskiego i grupy wysokich rangą oficerów uczczenia poległych Polskim Żałobnym Krzyżem. Komitety wsparcia zbierały na ten cel pieniądze: np. redakcja dziennika Polska Zbrojna, otrzymała od czytelników 11 mln marek polskich na Polski Żałobny Krzyż.
W listopadzie 1923 r. prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Stanisław Wojciechowski wydał polecenie kierownikowi Ministerstwa Spraw Wojskowych, gen. broni Stanisławowi Szeptyckiemu, powołania Tymczasowego Komitetu Organizacyjnego Budowy Pomnika Nieznanego Żołnierza. Na czele komitetu stanął gen. broni Tadeusz Rozwadowski, jego zastępcą został gen. dyw. Lucjan Żeligowski. 7 grudnia 1923 r., na pierwszym posiedzeniu Komitetu zdecydowano, że ma przygotować zarys realizacji pomnika, ale ostateczną decyzję miał podjąć prezydent. Działalność w 1923 r. zaowocowała rozpoczęciem akcji mającej na celu zebranie środków na jego realizację. Apelowano o dobrowolne opodatkowanie się – 1% z pensji – na rzecz pomnika; rząd nie był bowiem w stanie pokryć z budżetu państwa kosztów związanych z budową. W 1924 r., wbrew oczekiwaniom na szybkie załatwienie sprawy Grobu Nieznanego Żołnierza, nie nastąpiły żadne działania ze strony Komitetu. Na temat budowy grobu milczały nawet gazety.
Nieoczekiwanie i w sposób zaskakujący dla wszystkich, rankiem 2 grudnia 1924 r. pod pomnik ks. Józefa Poniatowskiego (stojący wówczas na placu Saskim) zajechała ciężarówka, z której zniesiono płytę z piaskowca o wymiarach 1×2,5 metra i grubości 15 cm i złożono przed cokołem pomnika. Na płycie wyryty był krzyż, a poniżej niego słowa – Nieznanemu Żołnierzowi, poległemu za Ojczyznę.
Nieznany pozostawał fundator płyty. Inicjatywę przypisywano mylnie Ignacemu Paderewskiemu. Tajemnicę odkryto dopiero cztery lata później. Płytę ufundowało Zjednoczenie Polskich Stowarzyszeń Rzeczypospolitej. W 1925 r. podobna inicjatywa złożenia płyty Nieznanemu Żołnierzowi miała miejsce w 22 miastach Polski.
Złożenie płyty w Warszawie zmobilizowało Komitet do działania. 23 grudnia 1924 r. zebrał się na obrady z inicjatywy ówczesnego ministra spraw wojskowych gen. broni Władysława Sikorskiego. Dyskutowano różne lokalizacje pomnika. Ostatecznie jednak sprawę przesądziło złożenie płyty na pl. Saskim i zadecydowano zgodnie, że Grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie zostanie wzniesiony właśnie tam. Wybór poparł prezydent Stanisław Wojciechowski oraz władze wojskowe i rządowe. Było wiele projektów architektonicznych dotyczących zagospodarowania pl. Saskiego i wywołały burzliwą dyskusję. Ostatecznie Rada Ministrów przesądziła o wyborze twórcy pomnika, którym został rzeźbiarz Stanisław Ostrowski.

Prace projektowe
Pierwsze próby projektowe Stanisław Ostrowski przeprowadził 14 marca 1925 r., bezpośrednio pod arkadami Pałacu Saskiego. Projekt przewidywał, że środkowa część będzie mieścić płytę nagrobną, wykonaną z szarego polskiego kamienia, a miejsce obok niej było przeznaczone na wieńce i wiązanki. Otwory arkadowe od strony Ogrodu Saskiego miały zostać zamknięte ozdobnymi kratami. Przed pomnikiem, od strony placu Saskiego, stanąć miały brązowe urny oraz znicze w formie trójnogów. Trzonem Grobu Nieznanego Żołnierza była środkowa arkada kolumnady przeznaczona na głęboki na 1,5 m grobowiec. Grób nakryto granitową matową płytą nagrobną, gdzie wyryto słowa: Tu leży żołnierz polski poległy za Ojczyznę.
Wybór miejsca ekshumacji bezimiennych zwłok
Równolegle ze sprawą budowy Grobu Nieznanego Żołnierza, została rozstrzygnięta kwestia wyboru pobojowiska, z którego będą pochodziły złożone w nim zwłoki. 4 kwietnia 1925 r. w Ministerstwie Spraw Wojskowych w Warszawie przygotowano losowanie. Wybór pobojowisk dokonało Biuro Historyczne Ministerstwa Spraw Wojskowych. Pola bitew musiały spełniać określone kryteria. Losowanie miało charakter nadzwyczaj uroczysty.
Szef Sztabu Wojska Polskiego gen. Stanisław Haller poprosił najmłodszego na sali kawalera orderu Virtuti Militari o dokonanie aktu losowania. Ogniomistrz Józef Buczkowski z 14. Pułku Artylerii Polowej wyciągnął kartkę i wybór padł na Lwów. Pod przewodnictwem Ministra Spraw Wojskowych ustalono, że bezimienny żołnierz zostanie ekshumowany z Cmentarza Orląt we Lwowie, gdzie przeniesiono ciała 275 bezimiennych bohaterów poległych na polu chwały. Nad całością transportu miał czuwać 40 Pułk Piechoty „Dzieci Lwowskich”.
Ekshumacja zwłok bezimiennego żołnierza
Zwłoki Nieznanego Żołnierza zostały zabrane z Cmentarza Orląt Lwowskich i przewiezione do Warszawy. Podczas procedury ekshumacyjnej na cmentarzu obecni byli przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Robót Publicznych. 29 października 1925 r. rozkopano trzy żołnierskie mogiły, na których widniały tabliczki z napisem: „Tu leży Nieznany Obrońca Lwowa”. Znajdujące się w trumnach kości nie sugerowały, iż są to szczątki żołnierskie, z wyjątkiem jednych, które wskazywały na zwłoki austriackiego kaprala.
W takich okolicznościach podjęto decyzję o rozkopaniu kolejnych trzech grobów. W pierwszej trumnie znaleziono zwłoki sierżanta, w drugiej kaprala, w trzeciej nie było żadnych stopni wojskowych, odkryto tam zaś maciejówkę z orzełkiem. Zamknięte trumny ustawiono przed kaplicą cmentarną. Wyboru jednej z trumien dokonała pochodząca z rodziny polskich Ormian Jadwiga Zarugiewiczowa – matka żołnierza poległego na polach Zadwórza i pochowanego w nieznanym miejscu. Po otwarciu trumny okazało się, że wybór padł na żołnierza bez szarży, z maciejówką. Był to znak, że wybrano ochotnika, bowiem żołnierze regularnego wojska nosili rogatywki. Lekarz dokonujący oględzin orzekł, że pochowany miał przestrzeloną głowę oraz nogę. Były to przesłanki pozwalające uznać, iż poległ na polu chwały, oddając życie za Ojczyznę. Ustalono, iż był w wieku około 14 lat.
Wybrane zwłoki złożono do nowej, sosnowej trumny, którą następnie zaplombowano w trumnie cynowej i wreszcie całość umieszczono w zdobionej orłami czarnej trumnie dębowej. Na grób, z którego wydobyto nieznanego żołnierza, nałożono płytę jemu poświęconą i upamiętniającą jego przeniesienie do Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie.
Pożegnanie we Lwowie i przejazd do Warszawy
30 października 1925 r. w uroczystym kondukcie pogrzebowym, z trumną na lawecie armatniej, w asyście orkiestry konnej Ułanów Jazłowieckich i oddziałów piechoty oraz kawalerii, przeniesiono ciało bezimiennego żołnierza do bazyliki katedralnej. Trumna została wyniesiona za pomocą specjalnej windy na pięciometrowy, potężny katafalk. Następnego dnia arcybiskup Bolesław Twardowski odprawił pożegnalne nabożeństwo, a po nim duchowieństwo ormiańskie, greckokatolickie i rzymskokatolickie odprawiło egzekwie.
Po ceremonii w katedrze, uformowano kondukt i ulicami Lwowa skierowano się na dworzec kolejowy. Na czele konduktu jechał na koniu gen. dyw. Jan Thullie, za nim 14. Pułk Ułanów, poczty sztandarowe, duchowieństwo trzech obrządków, laweta armatnia z trumną, dostojnicy wojskowi i cywilni, orkiestra wojskowa, kompania honorowa i zamykający kondukt oddział policji konnej. Lwów na czas przejścia konduktu był odświętnie udekorowany, a na ulicach towarzyszył mu szpaler mieszkańców i żołnierzy. W fabrykach włączono syreny, dzwoniły dzwony w kościołach.

1 listopada 1925 r., o godzinie 8:48 nastąpił odjazd pociągu nadzwyczajnego ze Lwowa do Warszawy. Prowadzony był parowozem udekorowanym emblematami narodowymi i żałobnymi. Trumna spoczywała w ostatnim wagonie – tym samym, którym do kraju przyjechały zwłoki Henryka Sienkiewicza. Wagon poprzedzający był wypełniony ponad setką wieńców ofiarowanych przez lwowian. Trzy pozostałe wagony zajmowała 56-osobowa eskorta honorowa z komendantem pociągu gen. bryg. Walerym Maryańskim.
Trasa pociągu wiodła przez Żółkiew, Rawę Ruską, Bełżec, Krasnystaw, Lublin i Garwolin. Planowano liczne postoje po około 15 min. Pociąg za Lwowem jechał wśród rzeszy lwowskich kolejarzy trzymających zapalone pochodnie, a przy torach, na całej trasie, towarzyszyły mu nieprzebrane tłumy. Po 22 godzinach jazdy, pociąg wjechał do Warszawy na Dworzec Gdański.
Ceremonia pogrzebowa w Warszawie
Oficjalne przekazanie zwłok nastąpiło 2 listopada 1925 r. o godzinie 6:00 na Dworcu Głównym. Gen. Maryański przekazał trumnę oraz 126 wieńców gen. Sikorskiemu i gen. Suszyńskiemu. Kondukt z Dworca Głównego prowadził ksiądz prałat Niewiarowski. Na czele szła orkiestra oraz 30. Pułk Piechoty. Za trumną szli przedstawiciele rządu i wojska. Trasa wiodła do katedry św. Jana. Przed katedrą na kondukt oczekiwał bp Gall, który następnie wprowadził trumnę po czerwonym kobiercu na katafalk, znajdujący się na środku katedry. Do godziny 11:00, kiedy zaczęło się nabożeństwo, do katedry przybywali oficjele – prezydent Rzeczypospolitej, Marszałkowie Sejmu i Senatu, prezes Rady Ministrów i ministrowie. Przybył także nuncjusz papieski Lorenzo Lauri. Podczas mszy, przy katafalku stanęła warta honorowa – cztery posterunki oficerskie. Miejsca najbliżej katafalku zajęte były przez matki poległych żołnierzy, wdowy i sieroty po żołnierzach oraz przez inwalidów wojennych. Uroczystą mszę celebrował kardynał Kakowski, zaś patriotyczną homilię wygłosił ks. prałat Antoni Szlagowski.
Po nabożeństwie kondukt udał się na pl. Saski. Po drodze towarzyszyły mu tysiące warszawiaków, a nad konduktem przelatywały eskadry samolotów. W kościołach biły dzwony. Laweta z trumną została zatrzymana przed pomnikiem księcia Józefa Poniatowskiego. Kawalerowie Virtuti Militari przenieśli trumnę przed salutującymi oddziałami i złożyli obok miejsca spoczynku. O godzinie 13:00, po komendzie dowódcy uroczystości, przy biciu kościelnych dzwonów trumna została opuszczona do grobowca. Minister spraw wojskowych złożył do grobowca akt erekcyjny oraz 14 żalników z ziemią z pozostałych pobojowisk, a także srebrny wieniec od prezydenta Rzeczypospolitej i jedwabny całun w wizerunkiem orła białego. Minutę później nastąpiła cisza, przestały bić dzwony i oddano 24 wystrzały honorowej salwy armatniej. Grobowiec nakryto płytą nagrobną. Prezydent Wojciechowski jako pierwszy oddał honory Grobowi Nieznanego Żołnierza i złożył wieniec od narodu, a następnie zapalił wieczny znicz. Przy grobie została zaciągnięta warta honorowa.
Grób Nieznanego Żołnierza w czasie II wojny światowej
W czasie okupacji Grób Nieznanego Żołnierza był miejscem szczególnie ważnym i czczonym przez Polaków. Przechodzący zwyczajowo oddawali mu cześć poprzez prosty gest uchylenia czapki. Często dla podtrzymania ducha narodowego składano na płycie grobu kwiaty. Groziło za to aresztowanie i osadzenie w więzieniu na Pawiaku, wywiezienie do Auschwitz, a nawet – natychmiastowe rozstrzelanie.
Od maja 1942 r. Ogród Saski był terenem nur für Deutsche (tylko dla Niemców). W czasie powstania warszawskiego pozostawał w rękach niemieckich. Niemcy, zdając sobie sprawę z tego, że Polakom może bardzo zależeć na zdobyciu tego rejonu, rozlokowali tu doborowe jednostki gen. Reinera Stahela, których potencjał wojskowy przewyższał możliwości powstańców.
28 grudnia 1944 r. oddział Sprengskommando pod dowództwem mjra Wegnera wysadził w powietrze pałac Saski. Budynek został zniszczony, ale monumentalna kolumnada nad Grobem Nieznanego Żołnierza nie runęła w całości. Nad grobowcem stały dwie kolumny. Następnego dnia ponowiono wysadzanie, wtedy sklepienie arkad zapadło się i płyta nagrobna została przysypana gruzem.

Po zniszczeniach wojennych
W trakcie odgruzowywania stwierdzono, że Niemcy wywiercili otwory także w ocalonych filarach, ale pomimo takiego przygotowania, nie umieszczono w nich ładunków i nie wysadzono. Wskazuje to na celowe ich pozostawienie, na zawsze jednak pozostanie tajemnicą, dlaczego tak się stało i filary nie zostały ostatecznie wysadzone.
Przy oczyszczeniu gruzowiska Pałacu Saskiego wywieziono ponad 40 tys. m³ gruzu. Otoczenie Grobu Nieznanego Żołnierza wyłożono płytami chodnikowymi i przebudowano jezdnię przed grobem. W listopadzie 1945 r. naczelny dowódca Ludowego Wojska Polskiego, marszałek Polski Michał Rola-Żymierski, wydał rozkaz przygotowania projektu odbudowy Grobu Nieznanego Żołnierza. Przedstawiono propozycję pozostawienia grobu w takim stanie, w jakim jest po odgruzowaniu, ażeby wszyscy mieli okazję przekonać się o zbrodniach hitlerowskich Niemiec. Projekt został odrzucony.
Władze wojskowe powierzyły odbudowę Grobu architektowi Zygmuntowi Stępińskiemu, który jako zamysł przyjął odbudowę obiektu jako ruiny-symbolu, odnawiając trzy środkowe arkady kolumnady.
Arkady od strony Ogrodu Saskiego zostały wypełnione zdobnymi kratami, według projektu Henryka Grunwalda. Umieszczono na nich najwyższe odznaczenia wojskowe: Krzyż Virtuti Militari (pominięto rok jego ustanowienia 1792), na środkowej Krzyż Grunwaldu, nad którym góruje orzeł (bez korony) oraz Krzyż Walecznych (z mylnym rokiem 1918 zamiast 1920). Zamiast czterech przedwojennych zniczy, przed tablicami wstawiono cztery duże kotły z ziemią z pobojowisk II wojny światowej, które zostały posadowione na osiach skrajnych arkad.
Inaczej niż przed wojną rozwiązano sprawę składania wieńców i wiązanek. Wtedy obowiązywała zasada składania ich obok płyty grobowca, natomiast po wojnie składa się je bezpośrednio na płycie grobowej.
Ponowne osłonięcie
Uroczystość ponownego odsłonięcia Grobu Nieznanego Żołnierza odbyła się 8 maja 1946 r. o godzinie 20:00. Złożono do kotłów ziemię z 24 pobojowisk, a gen. dyw. Marian Spychalski zapalił znicz.
17 stycznia 1982 r., podczas uroczystej zmiany warty przed Grobem Nieznanego Żołnierza, zgodnie z decyzją ministra obrony narodowej, Kompania Reprezentacyjna WP po raz pierwszy po wieloletniej przerwie wystąpiła w rogatywkach, według wzoru z okresu II Rzeczypospolitej.
18 kwietnia 1989 r. w Grobie Nieznanego Żołnierza została złożona ziemia z mogił katyńskich. Uroczystość została zorganizowana przez wojsko. Odkrytym samochodem, w asyście oficerów i Kompanii Reprezentacyjnej, urna z prochami wjechała na pl. Zwycięstwa.
3 maja 1991 r., podczas obchodów 200-lecia Konstytucji 3 Maja, odsłonięto 14 nowych tablic przedstawiających miejsca bitew z lat 972–1683, 1768–1921 i 1939–1945. Dwie tablice zostały poświęcone lotnikom i marynarzom.
Znaczenie Grobu Nieznanego Żołnierza podkreśla wprowadzony w protokole dyplomatycznym obowiązek odwiedzenia go przez delegacje zagraniczne składające wizyty w Polsce.
Opracował Krzysztof Szymański
Tekst ukazał się w nr 21 (145), 18 – 28 listopada, 2011
