Błogosławiona Matka Elżbieta Róża Czacka Ks. Prymas Wyszyński z Matką Elżbietą Czacka i Marią Okońską w Laskach, fot. Archiwum Franciszkanek Służebnic Krzyża

Błogosławiona Matka Elżbieta Róża Czacka

Decyzją Senatu Rzeczypospolitej Polski patronką 2026 roku została w 150 rocznicę urodzin bł. Elżbieta Róża Czacka. Była pionierką polskiej tyflologii – opracowała rodzimą wersję alfabetu Braille’a i systemy skrótów ortograficznych.

Napoleon Orda, Biała Cerkiew – pałac Branickich, pinakoteka.zascianek.pl
Zimowy pałac Branickich w Białej Cerkwi, fot. Archiwum Franciszkanek Służebnic Krzyża

Róża Maria Czacka urodziła się 22 października 1876 roku nieopodal Kijowa, w Białej Cerkwi nad rzeką Roś, w klasycystycznym „zimowym” pałacu Branickich. Była szóstym z siedmiorga dzieci Feliksa Czackiego herbu Świnka i Zofii z domu Ledóchowskiej. Jej pradziadkiem był Tadeusz Czacki, członek Komisji Edukacji Narodowej, jeden z założycieli Liceum Wołyńskiego w Krzemieńcu.

Hrabianka Róża Czacka, ok. 1892 r., fot. Archiwum Franciszkanek Służebnic Krzyża

W dzieciństwie Róża była żywiołową i bardo energiczną osobą. Arystokratyczna rodzina zadbała o to by poznała języki i otrzymała odpowiednie wykształcenie. Problemy ze wzrokiem zaczęły się, kiedy w wieku 18 lat spadła z konia. Próby ratowania wzroku nie powiodły się, więc całkowicie go straciła. Miała wtedy 22 lata. Pewnego dnia okulista dr Bolesław Ryszard Gepner powiedział jej te słowa: „Wzroku Pani nie odzyska, gdyż jest bezpowrotnie stracony. Wszelkie dalsze starania i zabiegi już nic nie dadzą. Zamiast tego niech Pani pomyśli raczej o zajęciu się losem 18 tysięcy niewidomych w Królestwie Polskim, o których do tej pory nikt się nie zatroszczył”.

W zaborze rosyjskim, owszem, działała już szkoła dla niewidomych, utworzona w 1842 roku przy Instytucie Głuchoniemych i Ociemniałych w Warszawie przy placu Trzech Krzyży. W zaborze austriackim szeroko znanym ośrodkiem pedagogiki specjalnej i opieki dydaktyczno-wychowawczej nad młodzieżą ociemniałą był Galicyjski Zakład Niewidomych we Lwowie, mieszczący się początkowo również przy Zakładzie Głuchoniemych przy ul. Łyczakowskiej 37, a od 1901 r. w osobnej siedzibie przy ul. św. Zofii 15. Zakład powstał w 1851 r. dzięki fundacji hr. Wincentego Zaremby-Skrzyńskiego, który w ten sposób pragnął uczcić pamięć swego niewidomego syna Włodzimierza. Na terenie zaboru pruskiego pierwszy zakład dla niewidomych utworzono w 1853 r. w Wolsztynie, później placówkę przeniesiono do Bydgoszczy. Do zakładu kierowano dzieci z obszaru Pomorza, Wielkopolski oraz Śląska. W 1889 r. powołane zostało bydgoskie Towarzystwo Opieki nad Niewidomymi, pod którego patronatem znajdowało się około tysiąca niewidomych.

Po nieodwracalnym wyroku hrabianka Róża Czacka rozpoczyna uczyć się życia „w ciemności”. Uczy się czynności życia codziennego. Uczy się alfabetu Braille’a. Przez 10 lat podróżuje po Europie, przede wszystkim do Francji, Austrii, Szwajcarii, gdzie zapoznaje się z najnowszymi osiągnięciami nauki o niewidomych. Poznaje dzieło Maurice’a de la Sizeranne, który stworzył ośrodek dla niewidomych w Paryżu, wprowadza w Polsce jego ideę, że niewidzący człowiek też może być użyteczny i służyć innym osobom. W dniu św. Elżbiety Węgierskiej 19 listopada 1908 roku zorganizowała w Warszawie w rodzinnym Pałacu Czackich zebranie inicjujące przyszłą instytucję Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi w Królestwie Polskim. W zebraniu uczestniczyli okulista dr Bolesław Ryszard Gepner, niewidomy prawnik Stanisław Bukowiecki, Wanda z Badenich, wówczas jeszcze żona ordynatora Opinogóry Adama Krasińskiego, i właściciel ziemski spod Skierniewic Antoni Górski. W tym czasie w 1910 r. Róża Czacka założyła przy ul. Dzielnej w Warszawie Ognisko dla Niewidomych Kobiet. A w następnie, 11 maja 1911 roku Towarzystwo zostało wpisane do rejestru stowarzyszeń. Staraniem nowej instytucji w Warszawie powstały ochronka, szkoła powszechna, warsztaty, biblioteka brajlowska oraz tzw. patronat, obejmujący na terenie miasta dorosłych niewidomych i ich rodziny.

Hrabianka Róża Czacka przy pianinie, 1909 r., fot. Archiwum Franciszkanek Służebnic Krzyża

Lata I wojny światowej Róża Czacka spędziła w Żytomierzu. Wówczas to miasto było stolicą diecezji łucko-żytomierskiej, do dużego miasta zjechali uchodźcy niemal z całej centralnej Ukrainy. Zamieszkała tam wraz z towarzyszką w domu bezhabitowych sióstr III Zakonu św. Franciszka. Był to dla niej czas swoistych rekolekcji. Wówczas pojawiła się myśl o podjęciu życia zakonnego oraz o powołaniu nowego zgromadzenia, które służyłoby ludziom niewidomym. W dniu 15 sierpnia 1917 roku Róża Czacka składa śluby wieczyste w III Zakonie św. Franciszka i przyjmuje imię Elżbieta. Wspominając po latach ten czas mawiała: „W Żytomierzu miłosierdzie Boże jest wielkie. W Żytomierzu odrzuciłam wszystko”.

W maju 1918 roku wraca do Warszawy, gdzie po uzyskaniu koniecznych pozwoleń władz kościelnych przyjmuje kandydatki do nowego zgromadzenia, które od 1 grudnia 1918 roku zaczyna istnieć jako Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Nawiasem mówiąc, Franciszkanki Służebnice Krzyża na początku XXI wieku powróciły na tereny ukraińskie i pełnią posługę w Żytomierzu i Starym Skałacie.

W dziele służby ludziom niewidomym i wynagradzaniu za duchową ślepotę świata wsparciem i radą pomaga Matce Elżbiecie nuncjusz apostolski Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI. Opiekunem duchowym Zgromadzenia zostaje ks. Władysław Korniłowicz, który resztę swojego życia związał z zakładem. Jako ciekawostkę można przytoczyć, że w 1927 r. duchownemu proponowano, aby został kapelanem Józefa Piłsudskiego, a w maju 1935 r. udzielił on umierającemu marszałkowi sakramentu ostatniego namaszczenia.

Do 1922 roku działalność Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi prowadzona była w wynajmowanych mieszkaniach przy ulicy Złotej 76, Polnej 40, Emilii Plater 9 w Warszawie. A w 1922 r. Matka Elżbieta rozpoczyna budowę zakładu dla niewidomych w Laskach pod Warszawą, gdzie 5,5 morga, czyli nieco ponad 3 hektary ziemi z dawnego folwarku rok wcześniej ofiarowała jej rodzina Daszewskich. Stopniowo zostają tam przeniesione szkoła i warsztaty dla niewidomych dzieci. Powstaje również dom macierzysty Zgromadzenia.

Do wybuchu II wojny światowej zakład posiadał kilkanaście budynków, w tym internaty, budynek mieszkalny dla pracowników, stajnie, obory, budynki warsztatowe, gospodarstwo rolne, ogród warzywny i kwiatowy, cieplarnię. „W zakładzie tym mieści się kilkaset wychowanków obojga płci, nowocześnie urządzone warsztaty szczotkarskie i koszykarskie oraz pokaźna biblioteka braillowska. Pod względem wychowawczym i naukowym zakład ten stoi bardzo wysoko” – pisał w 1937 roku w artykule „Wychowanie i kształcenie zawodowe niewidomych” w „Przeglądzie Społecznym”, R. XI, marzec 1937, nr III dr M. Papierman, dyrektor Żydowskiego Zakładu dla Niewidomych w Warszawie.

Matka Elżbieta Czacka w Laskach (druga od lewej), 1936 r., fot. Archiwum Franciszkanek Służebnic Krzyża

Matka Elżbieta Róża Czacka pisała notatki i publikowała prace z dziedziny tyflologii. Opracowała również polską wersję alfabetu Braille’a i systemy skrótów ortograficznych. Interesujące szczegóły w wyżej wspomnianym artykule podaje dr M. Papierman: „Największy księgozbiór Brailla w Polsce posiada biblioteka Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Polsce w Laskach pod Warszawą. Liczy ona 4 tysiące tomów. Księgozbiór ten powstaje dzięki ręcznemu przepisywaniu, przy czym pracy tej podejmuje się bezinteresownie liczne grono osób związanych ideowo z instytucją w Laskach. Oprócz tego zakład drukuje podręczniki do użytku swojej szkoły. Z książek korzystają w pierwszym rzędzie wychowankowie, w drodze wyjątkowej inni niewidomi”.

Kaplica MB Anielskiej i dom św. Franciszka w Laskach lata 30. XX w., fot. Archiwum Franciszkanek Służebnic Krzyża

Ale poza książkami ośrodek potrzebował wiele innych rzeczy. „Wychowawcy powinni korzystać z każdej sposobności, by dzieciom niewidomym opisywać wszystko co je otacza, pamiętając o tym, że dziecko widzące poznaje oczami, niewidomemu zaś dziecku najzwyklejsze przedmioty i zwierzęta potrzeba opisać i pokazać. Poznając jakiś przedmiot należy go najpierw opisać, a potem dać dziecku aby bez pomocy obejrzało go rękami obejmując najpierw jego ogólną formę, kształt, a następnie wchodząc w szczegóły. Dlatego w szkole powinny się znajdować kolekcje najrozmaitszych okazów dające dzieciom pojęcie o wszystkim co je otacza” – pisała Matka Elżbieta Róża Czacka dając praktyczne wskazówki dotyczące pracy i codziennej posługi oraz nauczania osób niewidomych.

Kaplica MB Anielskiej w Laskach, widok współczesny, fot. Wojciech Bieńkowski/Wikipedia

Przy czynnym udziale Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi Laski zostały połączone z Warszawą brukowaną drogą, doprowadzono elektryczność i połączenie telefoniczne. Przyczyniło się to do rozwoju również okolicznych wsi.

Kierowane przez Matkę Elżbietę Laski stały się nowoczesną placówką, w której niewidomi wychowankowie otrzymywali wykształcenie podstawowe i zawodowe, pozwalające na samodzielne i niezależne finansowo życie przywracające im ludzką godność. Stały się też ośrodkiem duchowości franciszkańskiej, przyciągały ludzi poszukujących Boga. Tu cierpienie spowodowane brakiem wzroku przyjmowane jest dzielnie i z pogodą ducha.

W czasie bombardowania Warszawy we wrześniu 1939 roku Matka Elżbieta Róża Czacka zostaje ranna w głowę, traci oko. Po miesiącu od operacji wraca do Lasek by kierować odbudową zakładu. Tuż przed wybuchem powstania warszawskiego w Domu Rekolekcyjnym organizuje szpital powstańczy. Kapelanem zakładu w latach 1942–1945 był ks. Stefan Wyszyński, późniejszy kardynał i prymas Polski.

Tablica upamiętniająca Różę Czacką na murach pałacu Branickich w Białej Cerkwi, fot. AlexusUkr/Wikipedia

W 1950 roku Matka Czacka poważnie zachorowała. Kierownictwo zakładem przekazała swojej następczyni i wspierała zakład modlitwą i ofiarą cierpienia. Zmarła w opinii świętości 15 maja 1961 roku w Laskach. Została pochowana na cmentarzu zakładowym zwanym „cmentarzem leśnym”.

Papież Franciszek 27 października 2020 r. uznał cud za jej wstawiennictwem, jakim było uzdrowienie 13 września 2010 r. siedmioletniej dziewczynki Karoliny Gawrych, która doznała ciężkiego urazu głowy, gdy przygniotła ją konstrukcja huśtawki. Matka Czacka została beatyfikowana razem z bł. kard. Stefanem Wyszyńskim 12 września 2021 roku w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Zgodnie z decyzją papieża jej wspomnienie obchodzone jest w Kościele katolickim 19 maja.

Alina Wozijan

Tekst ukazał się w nr 2 (486), 20 stycznia 2025 – 12 lutego 2026

Z Kurierem Galicyjskim jest związana od 2013 r. Od 1995 roku z telewizją. Całe jej życie toczy się wokół tekstu, książki, tłumaczeń, mediów różnego rodzaju. Urodzona we Lwowie – jako pierwsza w rodzinie, która przeszła gehennę Syberii. Przodkowie od strony matki osiedlili się na terenach Żytomierszczyzny jeszcze na początku XVI w., od strony ojca - nad Morzem Czarnym. W tych żyłach płynie krew prawie pół Europy i co najmniej dziesiątej części Azji – honorowe dziedzictwo dawnej Rzeczypospolitej. W ciągu wieków cały ten tygiel polszczył się, pozostało nazwisko.

X