Maria Konopnicka. Wspomnienie muzyczne Maria Konopnicka, ok. 1875 r., Wikipedia

Maria Konopnicka. Wspomnienie muzyczne

W dniu 8 października 1910 roku we Lwowie zmarła Maria Konopnicka.

Inspiracja kompozytorów polskich twórczością poetki przybierała różne formy w muzyce, od dziecięcej miniatury wokalnej do pieśni solowych i chóralnych, od muzyki kantatowej do utworów symfonicznych. Twórcami tych dzieł byli kompozytorzy: Konstanty Gorski, Mieczysław Karłowicz, Piotr Maszyński, Henryk Melcer, Zygmunt Noskowski, Feliks Nowowiejski, Władysław Żeleński. Z kompozytorów, działających we Lwowie, do poezji Konopnickiej sięgali: Seweryn Berson, Jan Gall, Jarosław Leszczyński, Bronisław Wolfsthal, Otto Mieczysław Żukowski. Miejsce czołowe w tym gronie zajmuje Stanisław Niewiadomski, kompozytor licznych pieśni na głos i fortepian oraz utworów chóralnych do słów Konopnickiej. Jest on również autorem muzyki do kantaty jubileuszowej na cześć Konopnickiej wykonanej w Teatrze Miejskim  (Operze) we Lwowie w obecności poetki oraz pierwszym kompozytorem, który zainteresował się jej twórczością w kontekście muzyki operowej, podejmując próbę napisania – niezrealizowanej ostatecznie – opery „Krysta” do jej libretta.

fot. James Douglas Gallery

Do twórczości Konopnickiej Niewiadomski sięgał regularnie począwszy od lat 80. XIX wieku. Wtedy to dwudziestokilkuletni kompozytor do jej słów skomponował dwie pieśni op. 6: „Senne róże, białe róże” i „Poleciały pieśni moje”, wydane potem w 1891 roku w Krakowie w oficynie S. A. Krzyżanowskiego. W następnym dziesięcioleciu do tekstów poetki powstało dziewięć kolejnych pieśni op.14 („Latawica”, „Nie swatała mi cię swatka”, „Jakże cię mam brać, dziewczyno”), op. 20 („Miesięczna noc”, „Lny”, „Dzwony”) i op. 21 („Kołysanka”, „Na gody”, „Rozlegnijże się”). Kompozytor połączył je następnie w cyklu pt. „Jaśkowa dola”, wydanym przez Kazimierza S. Jakubowskiego we Lwowie około 1898 roku i poświęconym „Czcigodnej Autorce słów”.

fot. James Douglas Gallery

Konopnicka w liście z Wiednia (w styczniu 1899 roku) dziękowała kompozytorowi za przesłany egzemplarz, żałując, że nie ma aktualnie fortepianu, „aby poznać bliżej tę muzykę, którą prawie słyszę patrząc na nuty”. Niewiadomski, ku zaskoczeniu samej autorki wierszy, z pojedynczych, rozrzuconych utworów wysnuł całość, którą śmiało można określić mianem studium polskiej duszy. Stworzył opowieść muzyczną o życiu Jaśka – od narodzin („Kołysanka”) do ostatniego pożegnania przez matkę („Dzwony”). Opowieść, w której – jak w życiu – smętek miesza się z wigorem, nastoje ujmująco figlarne przeplatają z tragicznymi i patetycznymi. Cykl doczekał się kilku wznowień drukiem i cieszył się dużą popularnością za życia kompozytora. Po II wojnie światowej, dzięki przekładom na język angielski (Jan Effenberger-Śliwiński, Glasgow 1944) i rosyjski (Lidia Nekrasova, Moskwa 1958) zyskał szansę na upowszechnienie poza granicami kraju.

Joanna Pacan-Świetlicka

Stanisław Niewiadomski i Maria Konopnicka

Konopnicka, jakiej nie znamy

X