Kurs języka angielskiego dla dzieci z ukraińskiej wsi fot. Konstanty Czawaga / Nowy Kurier Galicyjski

Kurs języka angielskiego dla dzieci z ukraińskiej wsi

Pod koniec ubiegłego roku w Nahaczowie nieopodal Jaworowa dzięki wsparciu partnerów z Polski, Stanów Zjednoczonych, Izraela i Ukrainy powstało Centrum Edukacji Transgranicznej. Rozpoczęto tam m.in. zajęcia z języka polskiego dla lokalnej młodzieży oraz dzieci. Ostatnio odbył się także kurs języka angielskiego.

Marcin Piotrowski, prezes organizacji społecznej Folkowisko w wywiadzie dla Kuriera Galicyjskiego wyjaśnił:

Centrum Edukacji Transgranicznej w Nahaczowie było moim marzeniem. Gdy zobaczyliśmy ten budynek dawnego kołchozu, nikt nie wiedział jeszcze, że uda się tutaj stworzyć Centrum, miejsce spotkań. Ale dzięki pracy wolontariuszy, dzięki uparciu ludzi od Folkowiska i tych, którzy nas wspierają, udało się wyremontować przestrzeń i tchnąć w nią ducha. Połączyć wspólnoty polską i ukraińską na pograniczu. W miejscu bardzo ważnym, miejscu spotkania, tuż przy przejściu granicznym. W miejscu, do którego łatwo dojechać. I Centrum działa.

Rozmawiamy z miejscowymi animatorkami.

– Zaczęłyśmy zajmować się animacją już 5 lat temu przy Domu Ludowym. Zaproponowałyśmy swoje kandydatury Fundacji Folkowisko i teraz jesteśmy tutaj – powiedziała Bogdana.

– Każdego tygodnia prowadzimy zajęcia dla naszych lokalnych dzieci – dodała Krystyna. – Organizujemy różne warsztaty, zabawy, gimnastykę, a także różne prace manualne, takie jak aplikacje, wspierające rozwój ich myślenia. Przychodzą tu dzieci w różnym wieku – od czterech do dwunastu lat.

O kursach języka angielskiego dla miejscowych dzieci i młodzieży opowiedział Darek Bobak, prezes Fundacji Humanitarnej Folkowisko:

Ten projekt jest w sumie pilotażowym projektem, który po raz pierwszy odbywa się w Ukrainie. Wcześniej tego typu projekty odbywały się w Polsce. My, czyli Fundacja Folkowisko oraz Fundacja Kościuszkowska uczymy dzieciaki z Ukrainy języka angielskiego. Fundacja Kościuszkowska organizuje wolontariuszy ze Stanów Zjednoczonych, którzy wcześniej przyjeżdżali do Polski. Dziś po raz pierwszy w tym miesiącu przyjechali do Ukrainy. Jesteśmy we wsi Nahaczów przy polskiej granicy, gdzie znajduje się także Centrum Edukacji Transgranicznej naszej Fundacji. Trójka wolontariuszy ze Stanów Ethan, Kat i Tom uczą w Nahaczowie około 40 dzieci języka angielskiego. Robimy to oczywiście przy wsparciu wielu instytucji, bez których to by się nie mogło odbyć. Bardzo dziękujemy przede wszystkim Fundacji Kościuszkowskiej, która zorganizowała wolontariuszy, ale która także dofinansowała ten projekt. Dofinansowania udzieliły także Fundacja KPMG oraz Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności. Wielkie dzięki i dla was, chcielibyśmy w przyszłym roku liczyć na podobne wsparcie, ponieważ teraz te zajęcia odbywają się w formie półkolonii. Początkowo stwierdziliśmy, że nie jesteśmy w stanie przyjęć więcej, niż 25 dzieciaków z powodu ograniczenia zarówno miejsca, jak i też ludzi. Ale nie dało się odmówić, więc w tej chwili jest 40 dzieciaków. Dzisiaj mamy imprezę – wydarzenie podsumowujące, ponieważ za dwa dni wolontariusze wyjeżdżają. W przyszłym roku chcielibyśmy zorganizować pełnowymiarowe obozy, takie jak normalne kolonie, gdzie dzieci mieszkałyby w jakimś sympatycznym miejscu, w lesie, nad wodą może, gdzie mogłyby dłużej z nami nie tylko uczyć się, ale też bawić. Bo te zajęcia są nauką angielskiego, ale przez zabawy. Dzieciaki garną się do tego, co chwila przychodzą, pytają czy mogą wziąć udział. Wydaje się, że to nam bardzo dobrze się udało. Przerosło nasze oczekiwania. Obawialiśmy się trochę, że nie będzie chętnych. Okazuje się, że chętnych mamy tylu, że robimy z ostatnich sił. Jest super i jest świetnie!

Jeden z amerykańskich wolontariuszy – Tom Silver zna też język polski oraz ukraiński.

Ze mną przyjechali jeszcze Ethan i Kat. Jesteśmy wolontariuszami z Ameryki. Wiem, że tutaj na zachodzie Ukrainy jest bezpiecznie. To jest bardzo ważnie, żeby ludzie tutaj przyjechali i pomagali tym co kto może zrobić w czasie tej wojny. Skąd znam język polski? To jest trochę taka długa historia. Mój dziadek i moja babcia są ze Lwowa. Przyjechali do Ameryki po II wojnie światowej. Byli Ukraińcami, ale często również używali polskie słowa. Jeszcze miałem niańkę Polkę. Jeszcze pracowałem w polskim sklepie w Nowym Jorku. Parę lat mieszkałem też w Warszawie. I to podobny język do ukraińskiego. Tutaj w Nahaczowie bardzo wspaniały czas dla nas był. Wszyscy nas gościli świeżym jedzeniem. U nas takiego nie ma, żeby ktoś dzielił się świeżymi pomidorkami, ogórkami z ogrodu. I z dziećmi bardzo fajnie nam tu było.

Na uroczystości wręczenia certyfikatów ukończenia kursu języka angielskiego był Wiesław Kapel, wójt gminy Lubaczów województwa podkarpackiego, która też uczestniczyła w tym projekcie.

Jako przedstawiciel gminy Lubaczów położonej tuż za granicą, na zachód od tego miejsca, w którym się znajdujemy, bardzo się cieszę, że mogę tu być i uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu – mówił w swoim wystąpieniu Wiesław Kapel. – Bardzo dziękuję, że w tym podsumowaniu mogę wziąć udział i z tego miejsca wyrazić swoją wdzięczność za wielką pracę i robotę nie tylko Folkowiska, Fundacji Kościuszkowskiej, ale też wolontariuszy, którzy przyjechali ze Stanów Zjednoczonych i zajmowali się dziećmi przez dwa tygodni. Uczyli języka angielskiego, pokazywali jak można radośnie i wesoło spędzić czas w tym trudnym dla was okresie. Jak można się bawić, jak można poprzez tę zabawę uczyć się też języka angielskiego. Jak można po prostu robić dobre rzeczy dla innych ludzi. Bardzo jestem wdzięczny też z tego powodu, że jako gmina Lubaczów także w tym projekcie uczestniczyliśmy, bo część dzieci, dokładnie dwadzieścioro, z nauczycielami przyjechała do gminy Lubaczów, do Baszni Dolnej i też w projekcie Fundacji Kościuszkowskiej i gminy Lubaczów brała udział. To też była dla nas wielka radość, że mogliśmy przyjąć te dzieci u siebie pokazać im kawałek Polski, ale przede wszystkim zaznajomić z ich rówieśnikami, uczniami naszych szkół. Powstały z tego tytułu fantastyczne przyjaźnie, fantastyczne znajomości i mam nadzieję, że ta przyjaźń i integracja pomiędzy narodami, pomiędzy młodymi szczególnie ludźmi będzie się rozwijała i będzie powodowała, że będziemy co raz bliżej siebie i będziemy robić wszystko by Ukraina była co raz bliżej Europy. Ci młodzi ludzie mają szansę o tym zdecydować. Wierzę, że tak się stanie poprzez tę wzajemną przyjaźń i integrację. Tak rzeczywiście będzie. A poprzez naukę języka angielskiego będzie im zdecydowanie łatwiej, bo przecież język angielski jest językiem ogólnoświatowym, globalnym. I myślę, że to będzie wyjątkowa przyczyna do tego by wyrażać siebie, pokazywać na czym wam zależy jako młodym mieszkańcom Ukrainy, żeby wszyscy, którzy mogą decydować o waszej przyszłości, tej dobrej przyszłości, mogli was wysłuchać w tym globalnym języku angielskim i w odpowiedni sposób wam pomóc.

Mychajło Sorowyk, starosta Nahaczowa, jest obecny na wszystkich wydarzeniach Centrum Edukacji Transgranicznej.

– W czasach sowieckich to pomieszczenie było majątkiem dawnego kołchozu. Był to budynek administracyjny. Na początku lat dwutysięcznych, kiedy kołchoz zaczął się rozpadać, parter przeszedł na własność udziałowców, a pierwsze piętro pozostało wolne. Na zebraniu udziałowców dawnego kołchozu podjęto decyzję, by część budynku przekazać na ambulatorium lekarskie. Jednak nie było środków, więc przez 20 lat to pomieszczenie nie było wykorzystywane. Pojawiła się Fundacja Folkowisko, wolontariusze z Polski i USA i wspólnymi siłami wyremontowali i przystosowali je na Centrum Edukacji Transgranicznej. Cieszymy się, że dzieci mają miejsce, gdzie mogą przyjść. Jest też nasza grupa wolontariuszy, która się nimi zajmuje. Dziękujemy za tak piękną współpracę. Dzięki temu to pomieszczenie znalazło swoje miejsce w życiu naszej wsi.

Centrum Edukacji Transgranicznej w Nahaczowie przygotowuje się do kolejnych inicjatyw i wydarzeń.

Właśnie dostaliśmy bardzo dobrą wiadomość od Senatu RP, że będzie tutaj też funkcjonowało Centrum Integracji i Polaków w Ukrainie – powiedział Marcin Piotrowski. – Będziemy mogli wyruszyć stąd z opowieścią, słowem, obrazem, bo będziemy przyjeżdżać z autorami z Polski. Będziemy pokazywać polskie filmy. Wymieniać się też kulturowo. Za każdym razem chodzi nam o to, żeby pokazać swoją kulturę, ale też nauczyć się kultury ukraińskiej. Żeby pokazywać, że jesteśmy bratnimi narodami, że mieszkamy obok siebie i możemy czerpać jedni od drugich, uczyć się od siebie nawzajem.

W dniu 15 sierpnia w Nahaczowie będą obchody Dnia Polsko-Ukraińskiego Braterstwa. O godz. 16.00 odbędzie się uroczyste otwarcie Centrum Integracji Polaków w Ukrainie. W programie wydarzenia przewidziana jest prelekcja prof. Bohdana Hudia z okazji 105. rocznicy Bitwy Warszawskiej. Zostanie uroczyście odsłonięta tablica pamiątkowa wspólnego polsko-ukraińskiego zwycięstwa nad bolszewikami w 1920 roku. Nie zabraknie też występów polskich i ukraińskich zespołów artystycznych. W parku będą gry i zabawy dla najmłodszych. Można będzie zobaczyć pokaz strojów narodowych Polski i Ukrainy oraz spróbować tradycyjnych polskich potraw.

O tym wydarzeniu również poinformujemy w Kurierze Galicyjskim.

Konstanty Czawaga

Przez całe życie pracuje jako reporter, jest podróżnikiem i poszukiwaczem ciekawych osobowości do reportaży i wywiadów. Skupiony głównie na tematach związanych z relacjami polsko-ukraińskimi i życiem religijnym. Zamiłowany w Huculszczyźnie i Bukowinie, gdzie ładuje swoje akumulatory.

X