108. Spotkanie Ossolińskie Prelegenci Basil Kerski, Myrosław Marynowycz i dyrektor Wasyl Fersztej, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

108. Spotkanie Ossolińskie

15 października br. we Lwowskiej Narodowej Naukowej Bibliotece (LNNB) Ukrainy im. Wasyla Stefanyka odbyło się kolejne polsko-ukraińskie 108. Spotkanie Ossolińskie. Tradycyjnie Spotkania Ossolińskie organizują wspólnie lwowska biblioteka (LNNB im. W. Stefanyka) i Zakład Narodowy im. Ossolińskich (ZN im. Ossolińskich) we Wrocławiu. Tradycja trwa od 2007 roku, kiedy według porozumienia między tymi dwiema instytucjami kulturalnymi we Lwowie odbyło się pierwsze Spotkanie Ossolińskie. Tak cenna i bardzo owocna inicjatywa zrodziła się jako wynik kontaktów naukowych między dyrektorem ZN im. Ossolińskich dr. Adolfem Juzwenką i dyrektorem generalnym LNNB im. W. Stefanyka prof. Łarysą Kruszelnicką. Wielkim orędownikiem organizacji tych Spotkań był również Jan Malicki, dyrektor Studium Wschodniego Uniwersytetu Warszawskiego.

Od pierwszych Spotkań Ossolińskich po dzień dzisiejszy tak ważne imprezy intelektualne i kulturalne odbywają się pod patronatem Konsulatu Generalnego RP we Lwowie. Konsulat pomagał i pomaga stale w wielu konkretnych kwestiach organizacyjnych tych Spotkań, również w innych inicjatywach współpracy LNNB im. W. Stefanyka i ZN im. Ossolińskich. Współpraca obydwóch placówek biblioteczno-kulturalnych rozwija się na wielu płaszczyznach i w wielu kierunkach i znacznie rozszerzyła się w ostatnich latach trwającej wojny i agresji Rosji. Można śmiało konstatować, że długoletnia współpraca lwowskiej i wrocławskiej bibliotek jest jednym z najbardziej widocznych wydarzeń intelektualnych w panoramie kulturalnych powiązań polsko-ukraińskich. Niestety, sytuacja na Ukrainie, wojna, trwająca agresja Rosji ograniczyły liczbę Spotkań Ossolińskich do czterech rocznie, czyli Spotkania odbywają się jeden raz co trzy miesiące, czyli tylko cztery razy rocznie. Lecz Wasyl Fersztej, dyrektor generalny LNNB im. W. Stefanyk , ogłosił, że uzgodniono bardzo ważny aspekt wspólnej działalności obydwóch placówek, mianowicie, że będą organizowane ukraińsko-polskie Spotkania Ossolińskie nie tylko we Lwowie, ale też we Wrocławiu i już uzgodniono pierwszy temat takiego Spotkania. Pierwszy ukraińskmi prelegentem, który wygłosi swój referat we Wrocławiu na spotkaniu z polską inteligencją w murach ZN im. Ossolińskich będzie lwowski profesor Roman Jaciw, wicerektor lwowskiej Akademii Sztuki, zaś tematem jego referatu będzie „Współczesne ukraińskie malarstwo czasów wojny”. Spotkanie zaplanowano na 5 listopada 2025 roku, towarzyszyć mu będzie wystawa w Rynku wrocławskim obrazów młodych malarzy lwowskich.

fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Tematem 108. Spotkania Ossolińskiego było „Dziedzictwo Solidarości w 45-lecie powstania”. Organizatorzy zaprosili do dyskusji Basila Kerskiego z Gdańska i profesora Myrosława Marynowycza ze Lwowa. Tym razem Spotkanie odbyło się w Sali Kominkowej biblioteki im. W. Stefanyka, którą zdobi piękny XIX-wieczny piec kaflowy. Atmosfera była jak najbardziej odpowiednia do dyskusji i wspomnień. Nie tylko wspomnienia, ale i współczesna sytuacja na Ukrainie i w Polsce zajmowały umysły zebranych.

Na Spotkanie Ossolińskie przybył z małżonką konsul generalny RP we Lwowie Marek Radziwon, Mykoła Kniażycki, deputowany Rady Najwyższej Ukrainy, dyrektorowie muzeów lwowskich Roman Czmełyk (Muzeum Historyczne m. Lwowa) i Taras Wozniak (Lwowska Galeria Sztuki im. B. Woznickiego), profesorowie uniwersytetów lwowskich, m.in. Andrij Pawłyszyn, znany literat, tłumacz literatury polskiej, przedstawiciele mediów lwowskich, krajoznawcy, przedstawiciele polskich organizacji działających we Lwowie.

Dyrektor generalny LNNB im. W. Stefanyka Wasyl Fersztej, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Spotkanie zainaugurował Wasyl Fersztej, dyrektor generalny LNNB im. W. Stefanyka. Dyrektor Fersztej zaznaczył, że kolejne Spotkanie Ossolińskie odbywa się w bardzo trudnym  dla narodu ukraińskiego czasie, lecz naród ten odczuwa od pierwszego dnia agresji rosyjskiej stałe wsparcie narodu polskiego, władz państwa polskiego. To wsparcie bardzo cenimy i jesteśmy bardzo wdzięczni. W tych trudnych okolicznościach wsparcie wrocławskiego ZN im. Ossolińskich konkretnie odczuwa także lwowska biblioteka im. W. Stefanyka, jej pracownicy. Podkreślił też, że ruch „Solidarności”, polityczne zmiany w Polsce miały ogromny wpływ na rozwój sytuacji na Ukrainie, pobudził całe pokolenie Ukraińców do walki o wolność, demokrację i niepodległość. „Wiem o tym na własnym przykładzie” – powiedział Wasyl Fersztej.

Dyrektor Fersztej przywitał obecnych na sali konsula generalnego Marka Radziwona i jego małżonkę, deputowanego Rady Najwyższej Ukrainy Mykołę Kniażyckiego i innych gości, również przedstawicielkę ZN im. Ossolińskich dr Wiktorię Malicką i przekazał jej dalsze prowadzenie Spotkania. Właśnie dr Wiktoria Malicka, pełnomocniczka ZN im. Ossolińskich ds. współpracy z zagranicą, pod nieobecność dyrektora ZN im. Ossolińskich Łukasza Kamińskiego, reprezentowała wrocławską instytucję, współorganizatora tych spotkań. Dalej dyskusje prowadziła Wiktoria Malicka. Ona też przedstawiła obecnym prelegentów 108. Spotkania Ossolińskiego.

Przedstawiciel strony polskiej Basil Kerski, redaktor, publicysta, menedżer kultury, kurator wystaw historycznych, ekspert polityki międzynarodowej, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku, absolwent Wolnego Uniwersytetu w Berlinie (kierunek – slawistyka i politologia). Był ekspertem m.in. Aspen Institute w Berlinie, Bundestagu i Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej. W latach 90. XX wieku współpracował z paryską „Kulturą”, był redaktorem „Magazynu Polsko-Niemieckiego DIALOGU” i „Przeglądu politycznego”. Od 2011 roku dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Basil Kerski jest autorem wielu książek eseistycznych. Kawaler Orderu Legii Honorowej Republiki Francuskiej, odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi RP, orderami niemieckimi i fińskimi. Stronę ukraińską w tej dyskusji reprezentował profesor Myrosław Marynowycz, ukraiński dysydent, publicysta, religioznawca, działacz społeczny, obrońca praw człowieka. Osoba legendarna, autorytet moralny naszego społeczeństwa. Długoletni prorektor Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie, aktualnie pracuje na stanowisku doradcy rektora tegoż Uniwersytetu. Członek–założyciel ukraińskiej grupy helsińskiej. Za swoją działalność w ZSRR był skazany na 7 lat łagrów i 5 lat zesłania do Kazachstanu. Współzałożyciel Amnesty International Ukraine. Prezes honorowy ukraińskiego PEN international. Autor wielu publikacji poświęconych wolności religijnej, prawom człowieka tożsamości Ukrainy oraz stosunkom Polski i Ukrainy. Działacz na rzecz pojednania polsko-ukraińskiego. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej oraz ukraińskim odznaczeniami państwowymi: Orderem Wolności i Orderem „Za odwagę”.

Wiktoria Malicka i prof. Myrosław Marynowycz, fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Wiktoria Malicka kontynuując spotkanie nadała słowo profesorowi Myrosławowi Marynowyczowi, mówiąc: „Wielki honor dla nas wszystkich przywitać tutaj tak wybitną postać ukraińskiej kultury. Profesor Marynowycz jest autorytetem moralnym współczesnego społeczeństwa ukraińskiego”. Ze swojej strony profesor Marynowycz powiedział, że 45-lecie powstania „Solidarności” w ówczesnym PRLu, socjalistycznym państwie tzw. „bloku radzieckiego”, było ogromnym wstrząsem dla całego systemu, który Związek Radziecki po II wojnie światowej wybudował w Europie. Powstanie „Solidarności” było początkiem moralnego przebudzenia narodów Europy wschodniej, także narodów ZSRR, w pierwszej kolejności narodu ukraińskiego. Walka „Solidarności” o prawa obywateli, o wolność, demokrację udowodniła jak wiele może siła ducha. Walka Polaków wskazała i nam, Ukraińcom, własną drogę do niepodległości, do wolności, do demokracji. W dniach tego jubileuszu ważny jest akcent historyczny, lecz jeszcze bardziej ważne jest wejście na drogę współczesnych relacji politycznych. Jedną z zasad tego ruchu jest rozumienie, że bez moralnego odrodzenia narodu i każdego konkretnego człowieka, nie można zbudować nowego niepodległego państwa czy to polskiego, czy ukraińskiego. Formalne zwycięstwo nie będzie pełnym bez moralnego przebudzenia narodu. W dalekim 1981 roku Myrosław Marynowycz znajdował się daleko od Ukrainy – w radzieckich łagrach. Wspominał, że „wtedy wieści o wydarzeniach w Polsce dochodziły i do sowieckich łagrów. Potajemnie przekazywaliśmy jeden drugiemu wiadomości o sukcesach „Solidarności”. Przeszłość, dawne trudne stosunki polsko-ukraińskie nie miały żadnego  znaczenia. Oczywiście wszyscy o tej przeszłości pamiętaliśmy. Lecz ważną dla nas była teraźniejszość, walka o waszą i naszą wolność. Mieliśmy wspólnego wroga. Byliśmy partnerami w tej walce z nim. Trzeba było myśleć o przyszłości, o walce o naszą i waszą niepodległość. Aktualną była dla nas formuła: „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. W tym czasie, w tych dalekich radzieckich łagrach całą duszą chcieliśmy dołączyć do wolnego świata, do wolnej, demokratycznej Europy. Ten nowy świat budował się na naszych oczach i polska „Solidarność” wskazywała nam drogę do tego świata”.

fot. Jurij Smirnow / Nowy Kurier Galicyjski

Temat dziedzictwa „Solidarności” był punktem wyjścia także w przemówieniu Basila Kerskiego. Mówił on o wartościach wolności, demokracji i odpowiedzialności społecznej. Basil Kerski między innymi powiedział: „Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę być wśród was, moich przyjaciół ukraińskich, tutaj, we Lwowie. I nie tylko dlatego, że moja rodzina pochodzi ze Lwowa. Jestem szczęśliwy, że spotkałem tu ludzi podobnie myślących. Jestem szczęśliwy ponownie spotkać się z profesorem Marynowyczem. Rewolucja „Solidarności” podniosła wysoko sztandar praw człowieka. I teraz, we współczesnej sytuacji międzynarodowej, w wojnie, która toczy się w Ukrainie, chodzi też o wolność, demokrację, szacunek dla praw człowieka. My wszyscy razem wygramy tę wojnę tylko wtedy, gdy nie stracimy tych zasadniczych wartości. Dla nas Polaków i Ukraińców kwestią tej wojny jest pojednanie i porozumienie. Polityka kiedyś sowiecka, a teraz rosyjska, ma wymiar nie tylko materialny, czy militarny, lecz też propagandowy. O tym trzeba cały czas pamiętać, również kiedy wspominamy o przeszłości”.

Dyskutanci rozmawiali też o zasadniczych przyczynach pewnych napięć w obecnych stosunkach polsko-ukraińskich. O tym też mówił deputowany Rady Najwyższej Ukrainy Mykoła Kniażycki i dyrektor generalny LNNB im. W. Stefanyka Wasyl Fersztej. Wszyscy mówili o potrzebie wspólnej pracy nad dojrzałymi relacjami, opartymi na dialogu. Profesor Myrosław Marynowycz na zakończenie spotkania z humorem powiedział: „Jest stare przysłowie żydowskie: „W złych czasach trzeba pamiętać, że zawsze tak nie będzie. Ale i w czasach dobrych trzeba pamiętać o tym samym”.

Na zakończenie 108. Spotkania Ossolińskiego dyrektor generalny LNNB im. W. Stefanyka Wasyl Fersztej podarował prelegentom jubileuszowe wydanie dzieł Wasyla Stefanyka, patrona biblioteki lwowskiej. Wiktoria Malicka zapowiedziała kolejne 109. Spotkanie Ossolińskie w grudniu tego roku.

Jurij Smirnow

Tekst ukazał się w nr 18 (478), 31 października – 13 listopada 2025

107. Spotkanie Ossolińskie we Lwowie

X