Widowisko artystyczne poświęcone Stanisławowi Lemowi fot. Andrzej Borysewicz / Nowy Kurier Galicyjski

Widowisko artystyczne poświęcone Stanisławowi Lemowi

Przed gmachem restauracji „Kiliński” w Parku Stryjskim przychodzących witał robot. Nieopodal stały zabytkowe samochody. Goście fotografowali się, by mieć pamiątkę z niebywałego wieczoru obok robota, którego widok zapowiadał, co odbędzie się za chwilę…

abp Mieczysław Mokrzycki i Roman Szepelak, fot. Andrzej Borysewicz / Nowy Kurier Galicyjski

Widowisko odbyło się 12 października i miało za zadanie popularyzowanie sylwetki Stanisława Lema – polskiego pisarza, myśliciela, futurologa, ojca polskiej fantastyki. Wydarzenie było zatytułowane „Spojrzenie na Stanisława Lema przez potrójny obiektyw: osobowość, prognostyk, pisarz-futurolog”. We wnętrzu restauracji były zebrane obrazy współczesnych lwowskich malarzy. Na ekranach były prezentowane animacje futurologiczne oparte o literaturę Stanisława Lema. Prowadzący spotkanie przybliżał sylwetkę Stanisława Lema. W przerwach orkiestra symfoniczna grała ulubione utwory pisarza, wśród nich były utwory klasyczne i przeboje bitelsów. Polską piosenkę reprezentowało wokalne wykonanie „Pod papugami” – piosenki Czerwono-Czarnych, rozsławionej przez Czesława Niemena. Warto zaznaczyć, że w opowieści o Stanisławie Lemie, w narracji prowadzącego wieczór nie zabrakło przymiotnika „polski”, która to informacja nie pojawiła się w przestrzeni miejskiej Lwowa.

Impreza była uroczystością upamiętniającą stulecie urodzin pisarza. Data była tak dobrana, by mogły dotrzeć zaproszone osoby.

– Świętujemy dziś setną rocznicę urodzin Stanisława Lema. Niedokładnie tego dnia, ale szukaliśmy dobrego momentu, kiedy będą się mogli spotkać Polacy i Ukraińcy, tutaj we Lwowie, miejscu urodzin Stanisława Lema – zaznaczyła konsul generalny Eliza Dzwonkiewicz.

Stanisław Lem miał w swojej biografii istotny z punktu widzenia polsko-ukraińskich relacji epizod emigracyjny, o którym przypomniała Eliza Dzwonkiewicz:

– On wiele rzeczy przewidział, z których my dziś korzystamy. Dla mnie jako konsula ważne też jest to, że Stanisław Lem nie odcinał się od problemów współczesności. Podczas swojej emigracji w Wiedniu w latach 80. współpracował z paryską Kulturą, z emigracją polską i to on mówił tam, że współpraca polsko-ukraińska jest absolutnie konieczna, że racją stanu Ukrainy i Polski jest współpraca między naszymi narodami. Z mojego punktu widzenia to jest bardzo ważne i nawet nie miałam świadomości, że ten pisarz-futurolog umiał tak trafnie opisać to, co jest najważniejsze między naszymi narodami.

Gośćmi tego wieczoru była również delegacja województwa podkarpackiego, która w tym czasie odbyła spotkania z partnerami z obwodu lwowskiego. W polskiej grupie była Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki:

– Rozmawialiśmy o różnych aspektach współpracy transgranicznej ważnych dla obwodu lwowskiego i Podkarpacia, m.in. dla wspólnego odcinka granicznego. Rozmawialiśmy o tym, co już się udało zrealizować, ale też o planach na najbliższą przyszłość.

Wśród licznych gości ze strony ukraińskiej był gubernator Maksym Kozyckyj:

– Generalnie mamy nadzieje na naszą transgraniczną współpracę, Polska jest przecież jednym z naszych najważniejszych partnerów w Unii Europejskiej, który jest też naszym adwokatem. Z drugiej strony pewne praktyczne kroki wchodzą w życie, wśród nich rozbudowa przejść granicznych, rozbudowa infrastruktury dróg.

Na stołach były przysmaki, o których wspominał Stanisław Lem. Wśród nich marcepany, o których pisarz wspominał w biograficznej książce „Wysoki Zamek”.

Wydarzenie zorganizował Konsulat Generalny RP we Lwowie we współpracy z Lwowską Obwodową Administracją Państwową.

Wojciech Jankowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X