Umysł, wola, serce – od tego wiele zależy fot. ze zbiorów autorki

Umysł, wola, serce – od tego wiele zależy

17 lutego 2026 roku, w domu księży i braci paulistów we Lwowie odbyło się 31. spotkanie naszej grupy sympatyków kultury chrześcijańskiej. Z tej racji, iż w Ukrainie przeżywamy ogłoszony przez biskupów rzymskokatolickich Rok Najświętszego Serca Pana Jezusa, temu właśnie zagadnieniu poświęciliśmy nasze spotkanie.

Jak zwykle na początku wszyscy modliliśmy się w kaplicy przed Najświętszym Sakramentem prosząc między innymi o pokój w Ukrainie i na całym świecie, jak również za wszystkich poległych i poszkodowanych z powodu trwającej wojny.

Następnie brat Adam zaproponował nam obejrzenie filmu dokumentalnego pod tytułem: „Matka 24h”. Jest to reportaż z peregrynacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej po parafiach i domach w Polsce w 2012 roku. Warto tutaj wspomnieć, że w Polsce aktualnie odbywa się już trzecia peregrynacja jasnogórskiej ikony. Pierwsza została przeprowadzona w latach 1957–1980 i miała na celu przygotowanie narodu do obchodu tysiąclecia chrztu Polski. Ze względu jednak na aresztowanie obrazu przez władze komunistyczne, ta peregrynacja została przedłużona. Druga miała miejsce w latach 1985–2025, a trzecia rozpoczęła się 26 sierpnia 2025 roku i trwa.

Film, który zobaczyliśmy, zawierał bardzo poruszające sceny ukazujące spotkania ludzi z wizerunkiem Matki Bożej. Przede wszystkim dało się zauważyć, że wielu przeżywało to nawiedzenie, przyjmując, że to sama Maryja przychodzi do ich domów. Przed nią otwierali swoje mieszkania i swoje serca, zanosili podziękowania i prośby, a Maryja dokonywała rzeczy niezwykłych. Mogliśmy zobaczyć jak kobiety osadzone w więzieniu modlą się, aby dzieci przebaczyły im przestępstwa, których się dopuściły, jak bezdomny syn przychodzi po dwóch latach do swojej matki, jak osierocone dzieci modlą się o to, aby sąd pozwolił im dalej razem mieszkać.

Podobne sceny, które oglądaliśmy w filmie „Matka 24h” mogą rozegrać się również w naszych rodzinach, gdyż mamy możliwość przyjęcia w naszych domach wizerunku Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wiele jednak zależy od naszej dobrej woli, szczerego serca i otwartego umysłu.

Podczas spotkania u paulistów przyszedł wreszcie czas na wspólny poczęstunek. Jak przystało na ostatni dzień karnawału, nie zabrakło słodyczy oraz bardzo smacznych, tradycyjnych faworków. Był czas na wspólne rozmowy, dzielenie się różnymi przemyśleniami, stawianie pytań, a przede wszystkim, na to aby pobyć razem w tym trudnym czasie wojny.

Maria Baranowa

Tekst ukazał się w nr 4 (488), 27 lutego – 16 marca 2026

X