W miejscowości Dubowce na Przykarpaciu odbyły się uroczystości na cześć Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP). Udział w imprezie wzięły dobrowolne drużyny z obwodów chmielnickiego, lwowskiego, rówieńskiego i tarnopolskiego oraz partnerzy z Polski i Niemiec wraz z przedstawicielami władz i samorządów.
Uroczystości poprzedziły zawody drużyn młodocianych członków OSP w miejscowości Łany. Zawody odbywały się w trzech kategoriach: rozwijanie akcji, sztafeta pożarnicza i wizytówka drużyny. Podczas zawodów uczestnicy demonstrowali nie tylko wyszkolenie fizyczne, szybkość, umiejętności, ale kreatywność i ducha drużyny. Wygrała zawody drużyna „Nieopaleni strażacy” z Dubowickiej gminy.

Te zawody – to nie jest zwykły konkurs. Jest to wychowanie pokolenia, które już dziś umie pokonać strach, działać w ekipie i myśleć o innych – podkreśliła Teresa Tiszbierek, wiceprezes Zarządu Głównego Związku OSP RP.

W szczególnej dla Polaków miejscowości – Mariampolu, koło jedynego na Ukrainie Sadu Biblijnego, odbył się uroczysty przejazd oddziałów strażackich na maszynach pożarniczych. Przedstawiciele OSP z różnych regionów wymieniali doświadczenia i dzielili się swymi historiami.
– Dla polskiej delegacji jest niezmiernie miło uczestniczyć w uroczystościach w tak szczególnym miejscu – zauważyła Teresa Tiszbierek. – Cieszę się, że wśród strażaków są młodzi, bo są oni przyszłością Ukrainy i Europy. Już teraz są mężni, silni, odpowiedzialni, śmiali, wierzą we własne siły i są zgrani.

Według Olega Kuszniruka, pułkownika służby Obrony Cywilnej, pełniącego obowiązki komendanta Służby Sytuacji Nadzwyczajnych w obw. frankiwskim – OSP to nie tylko status i mundur. To wezwanie serca. Mowa tu o tych, którzy nie czekają na rozkaz, lecz biorą na siebie odpowiedzialność – pracują nie dla wynagrodzenia, ale z miłości do bliźniego. To ochotnicy, jako pierwsi przychodzą z pomocą w najcięższych chwilach – w oddalonych wioskach, na drogach i w lasach. Są oni pierwszą ukraińską linią bezpieczeństwa.

Należy podkreślić, że na Przykarpaciu prężnie rozwija się ruch zakładania nowych OSP. Prawie we wszystkich gminach działają dobrowolne drużyny strażackie. W celu koordynacji, wsparcia i rozwoju tego procesu powstała Asocjacja OSP obwodu iwanofrankiwskiego. Łączy OSP z siedmiu gmin, wspiera ich działalność, zapewnia współpracę z władzami i międzynarodowymi partnerami. Przy wsparciu kolegów z Niemiec polscy strażacy zorganizowali 16 humanitarnych konwojów na Ukrainę, przekazano ponad 100 samochodów strażackich i 100 tys. palet ze sprzętem ratowniczym.
Info:
Miasteczko Mariampol – miasto Maryi, obecnie miejscowość w obwodzie iwanofrankiwskim. Tę nazwę nadał jej w 1691 r. hetman wielki koronny Stanisław Jan Jabłonowski. Według dokumentów historycznych był pierwszym właścicielem Mariampola.
Pewnego razu został otoczony przez przeważające wojska tureckie. Przed nim był Dniestr, za nim – Turcy. Hetman, przeżegnawszy się, rzucił się z koniem w burzliwą rzekę. Zaczął tonąć. W rozpaczy zwrócił się do Panny Maryi i obiecał, że gdy wydostanie go z tej opresji, założy na stromych brzegach rzeki miasto i nazwie go na Jej cześć. W tej chwili koń złapał grunt i wydostał się z rzeki. Tak się złożyło, że Jabłonowski nie musiał nawet budować miasta – Mariampolem nazwał darowaną mu przez Jana III Sobieskiego miejscowość nad Dniestrem. Miejscowość wzmocnił, budując zamek obronny i kościół.
W świątyni hetman umieścił obraz Panny Maryi, który wsławił się cudami. Obraz ten Jabłonowski zawsze zabierał na wyprawy wojenne, a podobizna Matki Boskiej stała się głównym elementem herbu miasta. Przed tym obrazem modlili się polscy rycerze przed szturmem wojsk tureckich pod Wiedniem.
W 1945 r. obraz został wywieziony do Polski i umieszczono go w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku we Wrocławiu. W Mariampolu jest jego wierna kopia.
Sabina Różycka
Tekst ukazał się w nr 12 (472), 30 czerwca – 14 lipca 2025
