Studniówka w „Dziesiątce” fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Studniówka w „Dziesiątce”

Im bardziej udana studniówka, tym lepiej zdana matura – mówi jeden ze szkolnych przesądów. Na dobrą zabawę na pewno nie narzekali uczniowie 11 klasy Liceum nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie.

Młodzież z maturalnej klasy rozpoczęła bal studniówkowy tradycyjnym polonezem – jednym z najstarszych tańców, popularnym na dawnych polskich dworach magnackich. Na parkiecie zaprezentowało się jedenastu uczniów z maturalnej klasy – dziewczęta w białych bluzkach i czarnych spódnicach, chłopcy w eleganckich garniturach.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Tegoroczni maturzyści na swój pierwszy dorosły bal, który odbył się tradycyjnie w szkolnych murach, zaprosili rodziców, dziadków i nauczycieli. Wśród honorowych gości znaleźli się: konsul Konsulatu Generalnego RP we Lwowie Jadwiga Żak, konsul Marek Żak, prezes TKPZL Emil Legowicz, liderzy Rodziny Rodzin Halina i Włodzimierz Wencakowie, prezes Uniwersytetu III Wieku Ilona Oleksiw, prezes Towarzystwa Sztuk Pięknych Mieczysław Maławski, prezes PTTK Beata Pacan-Sosulska, prezes PTR Radio Lwów Teresa Pakosz.

Przed rozpoczęciem uroczystej części obecni na sali uczcili minutą ciszy poległych podczas trwającej nadal wojny żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy.

Następnie głos zabrał konsul Marek Żak, który w swojej przemowie w imieniu własnym oraz placówki konsularnej we Lwowie przekazał słowa wsparcia i życzenia dla maturzystów. Powodzenia w realizacji najbliższych planów oraz rozpoczęcia pięknej nowej drogi życiowej absolwentom życzyli prezes Emil Legowicz, dyrektor szkoły Wiera Szerszniowa, prezes Komitetu Rodzicielskiego szkoły Natalia Andruszczyszyn, kierownik klasowy Aleksander Guły oraz nauczycielka klas początkowych Irena Słobodiana.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Przyszli absolwenci starannie i z poczuciem humoru przygotowali program artystyczny, na który złożyły się scenki z życia szkolnego, dwa filmiki, piosenki oraz taniec humorystyczny „kankan” w wykonaniu chłopaków. Ich występ spotkał się z gorącym aplauzem.

fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski

Nie zabrakło też podziękowań kierowanych przez uczniów do nauczycieli za trud włożony w ich edukację, wsparcie oraz wyrozumiałość. Studniówka wymagała zaangażowania wielu osób, a uczniowie brali aktywny udział w przygotowaniach. W realizacji tych planów wspierali ich nauczyciele oraz rodzice, którzy zadbali o to, by każdy szczegół był dopracowany do perfekcji. Szkolna sala zamieniła się w elegancką salę balową. Dalsza część wieczoru była wypełniona tańcami, śmiechem i rozmowami. Na parkiecie królowały przeboje i współczesne hity, które porwały do zabawy wszystkich uczestników.

– Tradycja studniówkowa jest tą tradycją polską, która kreuje się w naszych szkołach – nr 24 i w naszej. Co roku nasi maturzyści czekają na studniówkę, bawią się bardzo fajnie i później całe życie to wspominają. Klasa jest bardzo dobra. Bardzo zgrana, bardzo zaangażowana, bardzo odpowiedzialna. Ta młodzież jest dumą naszej szkoły. Szkoda że odchodzą, ale dobrze że odchodzą, będą z nich dobrzy ludzie i będą imię naszej „Dziesiątki” nieść dalej w świat – mówi dyrektor liceum Wiera Szerszniowa. – Sześciu uczniów z tej jedenastoosobowej grupy bierze udział w Olimpiadzie z języka polskiego. Liczymy, że nasi maturzyści również okażą się wśród zwycięzców Olimpiady z historii. Życzymy im połamania piór. W tym roku mamy 15 osób, które zrobią maturę, dostaną świadectwo i opuszczą progi naszej szkoły. Covid, teraz wojna odcisnęły swoje piętno na sposobie bycia tych uczniów, ale w pewny sposób przez to również zostali zmobilizowani i zaangażowani. Są bardzo odpowiedzialni, działają społecznie, wśród nich są wolontariusze. Warunki wojenne stwarzają im warunki do rozwoju w tym właśnie kierunku. Są dobrymi obywatelami, dobrymi ludźmi. Trudno im jest, ale dają sobie radę. Szerokiej drogi im życzę. W planach naszej młodzieży na razie jest skończyć rok szkolny i przygotować się do zewnętrznego oceniania. Jest rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Ukrainy, że szkolnych matur znów nie będzie, więc będzie tylko zewnętrzna matura. Przygotowują się, bo zaliczenie tych egzaminów jest im potrzebne do dostania się na studia wyższe tak w Ukrainie, jak i w większości uczelni w Polsce. Większość z tej klasy chce studiować, bardzo chcę żeby im się udało – dodała pani dyrektor.

Aleksander Guły, nauczyciel historii, nie ukrywał, że ta klasa jest dla niego szczególna, ponieważ był po raz pierwszy kierownikiem klasowym. – Bardzo lubię tę klasę, ponieważ to jest moje pierwsze doświadczenie kierownictwa klasą. Dołączyłem do nich w klasie piątej, to już siódmy rok jesteśmy razem, bardzo ich lubię i cenię wysoko. W związku z toczącą się wojną część uczniów jest za granicą, w studniówce uczestniczy 11 osób, razem zorganizowaliśmy to święto. Wojna mocno wpłynęła na naszą pracę, ale pomimo wszystko uważam, że zbudowaliśmy dobrą współpracę z klasą i jako kierownik klasowy bardzo cieszę się z tego. Uczę ich historii od klasy 5, wiem, że duża część uczniów jest zaangażowana w ten przedmiot. Mamy uczestników i laureatów międzynarodowych olimpiad historycznych, konkursów z historii Polski – powiedział Aleksander Guły.

– Dzisiaj świętujemy sto dni do zakończenia szkoły dzieci, które 11 lat temu wzięłam za rękę i wprowadziłam do tej szkoły. Zaczęliśmy wtedy wspólną pracę, zaczęliśmy szukać odpowiedzi na pytania, bawić się, cieszyć, śpiewać, zdobywać wiedzę i przeróżne nagrody, zawiązywać przyjaźnie. Cieszę się, że mogę dzisiaj uczestniczyć w tej studniówce i patrzeć jak te dzieciaki urosły. Cieszę się ze swojej pracy, z tego że dużo w nich jest mego serca, które w nich włożyłam mówiła nauczycielka klas początkowych Irena Słobodiana. – Moje klasy są zazwyczaj śpiewające, bo uważam że śpiew pozwala dziecku lepiej poznać język. A poza tym rozwija płuca, rozwija zamiłowanie do muzyki, rozwija słuch i rytm. Te akurat dzieci były bardzo śpiewające, bardzo lubiły śpiewać. Kiedy były w klasie czwartej, zostaliśmy zaproszeni na wspólne kolędowanie do Senatu RP. Wspaniała klasa! – dodała.

Studniówka to jeden z najważniejszych wieczorów w życiu każdego ucznia szkoły. To wyjątkowy czas, kiedy wszyscy zapominają o przygotowaniach do egzaminu dojrzałości i po prostu znakomicie się bawią. Tak było również podczas tegorocznego balu w „Dziesiątce”.

A oto co powiedzieli nam przyszli absolwenci:

Weronika Musińska: Dobrze pamiętam czas kiedy przyszliśmy do szkoły, do 1 klasy. Naszą pierwszą nauczycielką była Irena Słobodiana. Był to bardzo przyjemny czas i na pewno to jej zasługa, że jesteśmy jako jedna wielka rodzina. Myślę, że będę tęsknić za tym.

Marek Tatomyr: Szkoda, że opuszczam za niedługo tę szkołę. Zostało tylko przysłowiowych 100 dni do egzaminów, do dorosłego życia, ale na zawsze zapamiętam ten czas spędzony w szkole.

Natalia Diuszkowa: Pamiętam, że od początku mi w szkole bardzo się spodobało. Znałam już kolegów w klasie, ponieważ z większością chodziłam do przedszkola. Będę tęsknić za szkołą i ciepło wspominać. Chciałabym dostać się na studia w Polsce, na architekturę.

Oliwia Andruszczyszyn: Jestem zachwycona, ale też troszkę przeżywam. Przypomina mi się jak byłam na studniówce swego brata, byłam wtedy w klasie trzeciej. Patrzyłam wtedy z zachwytem i myślałam, że mnie to też czeka! Czekałam na studniówkę i dzisiaj przyszedł ten dzień. Bardzo lubię tę szkołę. Będę tęsknić za przyjaciółmi, za nauczycielami, za kierownikiem klasowym. W moich planach jest wyjazd na studia do Warszawy, chcę się rozwijać w kierunku japonistyki.

Stanisław Bandura: Ogólnie szkoła nas dużo nauczyła. Nauczyła życia, koleżeństwa. Jedenaście lat spędziliśmy w tych murach jak w domu.

Denis Mrus: Bardzo miło, że mogłem uczyć się w tej szkole. Chcę studiować w Krakowie, bardzo podoba mi się to miasto.

Paweł Horbań: Program, który pokazaliśmy na studniówce, przygotowywaliśmy ze trzy miesiące.

Daniel Sypniewski: Czuję radość, że dzisiaj możemy świętować razem – z kolegami, z rodziną, nauczycielami.

Artur Fedorczak: Czuję radość, że już mamy studniówkę i program nasz jest radosny.

Maksym Poszywak: Do tej szkoły przyszedłem w dziewiątej klasie. Nie wierzy mi się, że tak szybko te dni minęły. Myślę, że bardzo dobrze, że uczyłem się w tej szkole.

Katarzyna Rusanienko: Przyszłam do tej szkoły w drugiej klasie. Zostało bardzo już mało dni, teraz się uczę starannie by zdać dobrze egzaminy maturalne. Chcę studiować na Politechnice we Lwowie, chcę zostać projektantką wnętrz.

Anna Gordijewska

Anna Gordijewska. Polka, urodzona we Lwowie. Absolwentka polskiej szkoły nr 10 im. św. Marii Magdaleny we Lwowie. Ukończyła wydział dziennikarstwa w Lwowskiej Akademii Drukarstwa. W latach 1995-1997 Podyplomowe Studium Komunikowania Społecznego i Dziennikarstwa na KUL. Prowadziła programy w polskim "Radiu Lwów". Nadawała korespondencje radiowe o tematyce lwowskiej i kresowej współpracując z rozgłośniami w Polsce i za granicą. Od 2013 roku redaktor - prasa, radio, TV - w Kurierze Galicyjskim, reżyser filmów dokumentalnych "Studio Lwów" Kuriera Galicyjskiego. Od września 2019 roku pracuje w programie dla TVP Polonia "Studio Lwów". Otrzymała nagrody: Odznaka "Zasłużony dla Kultury Polskiej", 2007 r ., Złoty Krzyż Zasługi, 2018 r.

X