Skromne obchody 70. rocznicy zagłady w Hucie Pieniackiej

Skromne obchody 70. rocznicy zagłady w Hucie Pieniackiej

– Z powodu ostatnich wydarzeń, spowodowanych kryzysem politycznym na Ukrainie, podjęto decyzję, żeby przesunąć uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zagłady Huty Pieniackiej, z masowym udziałem ludzi. Ale dla mnie to nie jest żadne ograniczenie. Ja jestem konsulem na Ziemi Lwowskiej i chciałem dzisiaj tutaj być, dokładnie w tym miejscu, w 70. rocznicę tej zbrodni – powiedział ambasador, konsul generalny RP we Lwowie Jarosław Drozd, który 28 lutego br. złożył wieniec i zapalił znicze pod pomnikiem w Hucie Pieniackiej.

– Huta Pieniacka powinna nam przypominać, że zbrodnia jest zawsze zbrodnią. I nie można zapomnieć tych wszystkich co stali się ofiarą tej zbrodni. Huta Pieniacka – to jest także wspólne skłonienie głowy z przedstawicielemi Ukrainy, to jest fundament i wkład w to, żeby było normalnie, żeby przyszłość była spokojna i wzajemnie pełna wspólnych działań i żebyśmy wyciągali dobrą lekcję z tej strasznej przeszłości – podsumował konsul generalny RP we Lwowie Jarosław Drozd.

Jarosław Drozd, konsul generalny RP we Lwowie oraz Włodzimierz Sulgostowski, kierownik Wydziału Prawnego i Opieki Konsularnej, z ponad stu zapalonych zniczy skomponowali biało-czerwoną flagę oraz krzyż, a następnie złożyli wieniec i pomodlili się przy pomniku pomordowanych mieszkańców wsi Huta Pieniacka.

Jak podało na swojej stronie internetowej Stowarzyszenie „Huta Pieniacka”, z powodu ekskalacji konfliktu na Ukrainie uroczystości rocznicowe w Hucie Pieniackiej i we Lwowie zostały oficjalnie odwołane i przeniesione na inny termin. Natomiast wszyscy chętni zostali zaproszeni do Częstochowy, na Jasną Górę na uroczystą Msze św. Właśnie tam 28 lutego modlili się w intencji pomordowanych mieszkańców wsi Huta Pieniacka.

Eugeniusz Sało

Fot. Eugeniusz Sało

Huta Pieniacka – wieś w powiecie brodzkim, położona 18,5 km na wsch. od Białego Kamienia, 18 km na wschód od Złoczowa nad potokiem Wiatyna (dopływ Seretu). Według spisu z 30.09.1921 ludność wioski wynosiła 724 mieszkańców.

28 lutego 1944 roku Huta Pieniacka przestała istnieć. Nad ranem 28 lutego 1944 r. wieś została ostrzelana z broni maszynowej i moździerzy. Następnie wkroczyły do niej dowodzone przez niemieckiego oficera formacje policyjno-wojskowe, w których składzie znajdowali się Ukraińcy. Po wkroczeniu napastników część mieszkańców została rozstrzelana na cmentarzu, pozostałych spędzono do kościoła skąd po kilkanaście osób wyprowadzano do stodół, zamykano i podpalano. Próbujących uciekać mordowano w bestialski sposób. Dobytek mieszkańców – bydło, rzeczy, zboże – zrabowano. Zginęło 1200-1500 osób, mieszkańców Huty Pieniackiej a także uciekinierów z pobliskich wsi.

Dzisiaj nie ma już śladu po polskiej wsi. Tak jak, nawoływał jeden z oprawców palono i niszczono wszystko tak by nie został kamień na kamieniu. Obecnie, na środku wielkiej polany, w miejscu straszliwej zbrodni stoi odsłonięty w 2005 r. staraniem ROPWiM i rodzin zamordowanych pomnik upamiętniający tamte ludobójstwo.

Źródło: Stowarzyszenie „Huta Pieniacka”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

X