Skończyła się 9. Polska Wiosna Teatralna

Ostatnim spektaklem tegorocznego święta polskiego teatru we Lwowie były dwie jednoaktówki Aleksandra Fredry w Teatrze Lalek. Polskiego klasyka wystawił teatr z Wędryni. W roku bieżącym były wystawiane trzy spektakle.

Zbigniew Chrzanowski, dyrektor Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie i festiwalu teatralnego podkreślił lata współpracy z teatrem im. Jerzego Cieńciały z Wędryni i z dyrektorem Januszem Ondraszkiem. Zażartował przy tym, że w czasie wizyt na Zaolziu wszystkich aktorów z Wędryni nazywali „Ondraszki”.

– Dlaczego nasi klasycy, nasi luminarze pisali krótkie utwory, krótkie jednoaktówki? Po to, żeby można było je zagrać w rodzinnym kole, wtedy to było bardzo modne. Niekoniecznie wdrapywać się na wielkie sceny, niedostępne dla wszystkich, ale grać też we własnym gronie, w gronie amatorów kultury. Fredro o tym pamiętał! – zakończył Zbigniew Chrzanowski.

Publiczność przeniosła się w krainę fredrowskiego humoru i pięknej polszczyzny. Spektakl wyreżyserował dyrektor Janusz Ondraszek. Współpraca polskiego teatru z Wędryni z kolegami ze Lwowa trwa już ponad 20 lat. Rokrocznie publiczność we Lwowie czeka na polski teatr z Czech, tymczasem na Zaolziu oczekują występów Polskiego Teatru Ludowego ze Lwowa. Teatr im. Jerzego Cieńciały jest tradycyjnym gościem Polskiej Wiosny Teatralnej we Lwowie.

Sceny ze spektaklu w wykonaniu teatru im. Jerzego Cienciały z Wędryni (fot. Wojciech Jankowski)
{gallery}gallery/2019/wedrynia{/gallery}

– U nas na Zaolziu jest parę zespołów, które grają gwarą. My jesteśmy zespołem, który też od czasu do czasu zrobi parę scenek rodzimych autorów gwarą, ale dobrą gwarą! – zastrzega Ondraszek. – Chcemy grać przede wszystkim sztuki w języku polskim, bo język polski ze sceny brzmi jedynie w profesjonalnym teatrze w Czeskim Cieszynie. I bardzo dobrze, że jest ten teatr. A my staramy się grać jak umiemy i propagować polską kulturę.

Fot. Andrzej Borysewicz
{gallery}gallery/2019/wedrynia_borysewicz{/gallery}

Lwowska publiczność przyjęła spektakl owacjami na stojąco. A wędryniacy przyznają, że bardzo podoba się Lwów.

– To czarujące miasto. Wiemy, gdzie zajść na obiad, na dobrą kawę, na dobre piwko, gdzie spotykają się wspaniali ludzie. Czujemy się tu, jak w domu. Są tu życzliwi ludzie kochający teatr i sztukę – Ondraszek przyznaje, że co roku czekają na wyjazd na Polską Wiosnę Teatralną do Lwowa. – Czekamy, kto pokaże coś nowego. Na przykład polski teatr z Wiednia wystawia u siebie w Wiedniu, a tu zobaczyliśmy ich „Operetkę” na podstawie Gombrowicza – cieszy się Ondraszek.

Spektakl na podstawie dramatu Gombrowicza wystawił dzień wcześniej zespół AA Vademecum z Wiednia. Spektakl wystawiony w Teatrze im. Łesia Kurbasa wyreżyserowała Lena Szurmiej.

– „Operetka” Witolda Gombrowicza była premierowym spektaklem na naszym ubiegłorocznym festiwalu w Wiedniu. Zespół ze Lwowa miał możliwość ten spektakl zobaczyć i mam nadzieję, że dzisiaj było dużo lepiej i weselej i że publiczności się podobało. Przyjaźń z Polskim Teatrem Ludowym ze Lwowa trwa już kilka lat, poznaliśmy się na festiwalu teatralnym w Wilnie. Czujemy się bardzo związani z lwowska grupą teatralną. Bardzo lubimy przyjeżdżać do Lwowa i Wilna i mam nadzieję, że nasza przyjaźń potrwa jeszcze przez długie lata – powiedziała po spektaklu Beata Paluch, kierownik teatru.

Fot. Aleksander Kuśnierz
{gallery}gallery/2019/wedrynia_kusnierz{/gallery}

Dorota Subocz, zastępca kierownika teatru i aktorka, nie kryła zachwytu nad atmosferą w Teatrze Kurbasa:

– Jesteśmy zaszczyceni i szczęśliwi, że mogliśmy wystąpić właśnie w tym teatrze, ponieważ jest to miejsce historyczne, tak pełne teatralności i aktorstwa i ma w sobie tyle energii i wspaniałą atmosferę. Szczególnie jeśli chodzi o teatry nie tylko klasyczne, a takie teatry właśnie eksperymentalne jak teatr Łesia Kurbasa i pasujemy chyba właśnie do tej sceny.

Zarówno zaolziacy, jak i wiedeńczycy zapewniają, że z radością przyjadą na kolejne Wiosny Teatralne do Lwowa, bo ten festiwal to prezentacja polskiej kultury we Lwowie, ale też efekt wieloletniej przyjaźni polskich aktorów z różnych zakątków Europy.

Polska Wiosna Teatralna we Lwowie trwała od 28 kwietnia do 5 maja. Spektaklem, który otworzył tegoroczny festiwal, była wystawiona w katedrze „Historyja o chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim” Mikołaja z Wilkowiecka. Festiwal odbył się dzięki wsparciu Konsulatu Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie.

Anna Gordijewska
Wojciech Jankowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X