W nocy 19 lipca alarmy kilkakrotnie nękały obywateli Ukrainy na całym obszarze państwa.
„Dzisiejszej nocy nasi żołnierze z różnych jednostek odparli kolejny atak rosyjski. Przeciwko naszym miastom użyto ponad 300 dronów szturmowych i ponad 30 rakiet różnego typu. Niszczenie celów wciąż trwa: w powietrzu wciąż krążą drony” – napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Załenski.
Operacje ratunkowe trwają w obwodach donieckim, kirowogradzkim, dniepropietrowskim, sumskim, chersońskim, wołyńskim, zaporoskim, mikołajowskim, odeskim i żytomierskim. W Sumach uszkodzona została infrastruktura krytyczna – kilka tysięcy rodzin zostało pozbawionych prądu. Pod ostrzałem znalazła się też Szostka.
W Odessie dron uderzył w blok mieszkalny. W wyniku ataku wybuchł pożar na czterech górnych piętrach bloku mieszkalnego. Sześć osób zostało rannych, w tym dziecko. Jedna osoba zginęła.
Pawłograd opodal miasta Dniepr znalazł się pod ostrzałem rakietami i dronami. Uszkodzony został budynek mieszkalny, budynek straży pożarnej i przedsiębiorstwa przemysłowe.
W Chersoniu i najbliższej okolicy miasta Rosja uderzyła w krytyczną i cywilną infrastrukturę. Uszkodzeniu uległy głównie osiedla mieszkaniowe, w tym jeden wieżowiec i 9 domów prywatnych. Okupanci uszkodzili również Punkt Niezłomności, budynek lokalnej straży pożarnej, zabudowania gospodarcze, garaże i samochody prywatne.
Źródło: Służba Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy
Rosjanie nie ustają w celowym niszczeniu ukraińskiej gospodarki
