Prezydent Andrzej Duda nie weźmie udziału w Światowym Forum Holocaustu

Pod koniec grudnia Prezydent Rosji, negatywnie oceniając wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego w sprawie wybuchu II wojny światowej, stwierdził, że przyczyną wojny nie był pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz układ monachijski z 1938 r.

Prezydent Rosji wskazywał na wykorzystanie go przez Polskę przy roszczeniach terytorialnych dotyczących Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. Armia Czerwona w Brześciu nie walczyła z Polakami, a ZSRR tylko wyzwalała Zachodnią Białoruś i Zachodnią Ukrainę.

Putin sformułował też zarzuty wobec przedwojennego polskiego ambasadora w Niemczech Józefa Lipskiego, który – według rosyjskiego prezydenta – miał obiecywać postawienie w Warszawie pomnika Hitlerowi, jeśli wysłałby on polskich Żydów na zagładę do Afryki. „Łajdak, antysemicka świnia, inaczej powiedzieć się nie da. W pełni solidaryzował się (Lipski) z Hitlerem w jego antysemickim nastawieniu i, co więcej, obiecywał wystawić mu w Warszawie pomnik za niegodziwości wobec narodu żydowskiego” – mówił Prezydent Putin, uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego resortu obrony Rosji.

Izraelskie obchody odbędą się 21 i 23 stycznia. Program zakłada, że do Jerozolimy przyjadą ocaleni oraz żyjący wyzwoliciele Niemieckiego Obozu Zagłady Auschwitz-Birkenau – żołnierze Armii Czerwonej. Pojawią się głowy państw, m.in.: prezydent Francji Emmanuel Macron, prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier, Włoch – Sergio Mattarella, Austrii – Alexander Van der Bellen oraz książę Walii Karol. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie jest szczególnie istotne w kontekście nienawistnych i agresywnych przejawów antysemityzmu, szczególnie w Europie.
Problem jednak w tym, że forum które odbędzie się w Jerozolimie jest finansowane przez Wieczysława Mosze Kantora. Jest to rosyjski biznesmen, lider społeczności żydowskiej w Rosji. Jest dobrym przyjacielem prezydenta Władymira Putina.

Najważniejsze gazety i agencje informacyjne na świecie piszą, że polski prezydent „bojkotuje upamiętnienie ofiar Holocaustu”, i podają szczegóły polskiej porażki dyplomatycznej, jaką ma być odmowa wzięcia udziału w jerozolimskich obchodach rocznicy wyzwolenia Niemieckiego Obozu Zagłady Auschwitz-Birkenau.
Informacja o tym, że polskiego prezydenta nie będzie na Jerozolimskich obchodach 75. rocznicy wyzwolenia Nazistowskiego Obozu Zagłady Auschwitz-Birkenau, znalazła się w najważniejszych mediach na świecie.

Jednak czy rzeczywiście jest to porażka polskiej dyplomacji???

– Nie ma żadnego wytłumaczenia dla Yad Vashem, że prezydent Duda nie otrzyma głosu w Jerozolimie. W obecnej sytuacji prezydent Polski powinien zbojkotować wyjazd do Izraela. Świat powinien dziękować Polsce, bo to w Polsce po II wojnie światowej zaopiekowano się obozami koncentracyjnymi i robiono wszystko, by świat o Holokauście nie zapomniał. W Austrii i Niemczech obozy niszczono – zaznaczył prezes Fundacji From The Depths, Jonny Daniels.

Uroczystości w Izraelu są traktowane jako alternatywa do obchodów w Oświęcimiu 27 stycznia. Problemem jest także brak możliwości przemawiania w Izraelskim Instytucie Yad Vashem dla prezydenta Polski, głównymi mówcami na Forum Holocaustu mają być bowiem – prezydent Rosji Putin oraz Izraela Reuwen Riwlin. I wreszcie: uroczystości są współorganizowane przez szefa Izraelskiego MSZ Izraela Katza. Katz zasłynął stwierdzeniem, że „Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki”.

Tak więc z jednej strony mamy forum organizowane w Jerozolimie z ogromnym finansowaniem ze strony rosyjskiej, gdzie głównym mówcą będzie prezydent Rosji Władimir Putin. Po drugie, mamy do czynienia z konfliktem w relacjach polsko-żydowskich i nieprzychylnym nastawieniem Izraelskiego MSZ.

Wydaje się więc, że prezydent Andrzej Duda wykonał prawidłowe posunięcie nie jadąc do Izraela. Przecież z punktu widzenia powagi urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej nie godzi się, by Polski Prezydent siedział na uroczystościach jako gość drugiej kategorii bez prawa głosu wysłuchując niedorzeczne kłamstwa ze strony Prezydenta Rosji.
Zdaniem ministra Krzysztofa Szczerskiego, „odpowiednim czasem i miejscem” na odpowiedź prezydenta Andrzeja Dudy będzie organizowana w Polsce uroczystość obchodów 75. rocznicy wyzwolenia Nazistowskiego Obozu Zagłady Auschwitz-Birkenau.

Udział w obchodach w Oświęcimiu zapowiedzieli m.in.: król Hiszpanii, holenderska para królewska, prezydenci Izraela, Niemiec, Szwajcarii oraz premierzy Grecji, Szwecji i Holandii. Nie pierwszy raz pominięto prezydenta Rosji, podobnie było w 2015 r. po ataku na Ukrainę.

Tomasz Kossakowski

X