W ramach obchodów stulecia urodzin Zbigniewa Herberta w Lwowskim Akademickim Teatrze im. Łesia Kurbasa widzowie obejrzeli spektakl według dramatu poetyckiego Zbigniewa Herberta Rekonstrukcja poety. W przedstawieniu udział wzięli aktorzy Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie. W rolę Profesora wcielił się Zbigniew Chrzanowski, Homera znakomicie zagrał Wiktor Lafarowicz, natomiast Miłosz Borzęcki zadebiutował w roli Elpenora. Podczas spektaklu zabrzmiały nagrane głosy Jadwigi Pechaty i Krzysztofa Szymańskiego. Nad oprawą muzyczną i światłem czuwał Włodzimierz Gordijewski.
Spektakl został wyreżyserowany przez reżysera Bogusława Kierca w 2014 roku. Wznowiony w tym roku przez Zbigniewa Chrzanowskiego dyrektora Polskiego Teatru Ludowego we Lwowie Zbigniewa Chrzanowskiego
Organizatorem wydarzenia był Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie
fot. Aleksander Kuśnierz / Nowy Kurier Galicyjski
Ze Zbigniewem Chrzanowskim rozmawiała Anna Gordijewska.
Lwów dołączył do światowych obchodów z okazji stulecia urodzin Zbigniewa Herberta. Przed chwilą zakończył się spektakl „Rekonstrukcja Poety”. Co Pan odczuwa w tym momencie?
Przede wszystkim ogromną radość, że powrót Zbigniewa Herberta do Lwowa jest tak bogaty w wydarzenia towarzyszące tej rocznicy, którą obchodzi cały świat. Wspaniała prezentacja dorobku lwowskich plastyków, połączona z nagrodami. Bardzo ciekawe prace graficzne. Nasz spektakl pojawił się tutaj znowu po dziesięciu latach. Dziesięć lat wstecz z Bogusławem Kiercem przygotowaliśmy ten tekst Zbigniewa Herberta. Zagraliśmy w miejscu, w którym faktycznie nasz teatr stawiał swoje pierwsze kroki publiczne. Przed publicznością miejską, nie tylko skupioną w środowisku polskim. Tutaj odbywały się nasze prezentacje już od 1959 roku. To jest spory kawał czasu – ponad 80 lat, więc kiedy ja znowu pojawiam się tutaj i mam możność zaprezentowania pewnego dorobku naszego teatru. Jestem zawsze wzruszony w tej sali, sali pełnej tradycji, pełnej wspomnień i przedwojennych, i powojennych. Tutaj wszystkie nasze spektakle również były prezentowane lwowskiej publiczności.
Przed chwilą obejrzeliśmy „Rekonstrukcję Poety”. Proszę opowiedzieć o tym utworze. Jak Teatr Polski wpadł na pomysł żeby zrealizować ten utwór?
Tekst „Rekonstrukcji Poety” jest poświęcony honorowi – oczywiście. Sam tekst, sama postać, zagadkowa postać Poety, twórcy, który właściwie gdzieś zaginął jakby w przestworzach, przez Zbigniewa Herberta została bardzo interesująco potraktowana. Ten tekst jest bardziej, powiedziałbym, słuchowiskiem radiowym. Zwróciłem się z prośbą do wybitnego polskiego reżysera, poety, aktora Bogusława Kierca, który jest zafascynowany twórczością Zbigniewa Herberta. Zapytałem go czy nie chciałby się zająć spektaklem i popracować z nami. Z radością przyjął naszą propozycję i pracowaliśmy nad tym tekstem w bardzo pięknych warunkach. Nasze warsztaty odbywały się w arboretum pod Przemyślem. Tam pracowaliśmy kilka tygodni, a później zaprezentowaliśmy ten tekst tutaj, we Lwowie na naszej scenie, małej scenie przy ulicy Kopernika. I kiedy pojawiła się taka propozycja czy pomysł żeby w ramach obchodów stulecia Zbigniewa Herberta wrócić do tego tekstu, ale w innej powiedziałbym sytuacji scenicznej, w przestrzeni teatru im. Kurbasa, dawnej Bagateli, z radością ją przyjąłem. Mieliśmy kilka prób tutaj i muszę przyznać, że ten tekst znakomicie tutaj się umiejscowił. Nasze postacie znakomicie tutaj się poczuły i to nam bardzo pomogło zbudować ten spektakl. Przestrzeń tego teatru plus bardzo dobra współpraca z pracownikami tego teatru, którzy pomogli nam z ustawieniem światła, dźwięku. W tej chwili tu są bardzo dobre techniczne możliwości. To wszystko bardzo pomogło nam zrealizować ten spektakl.
Czy tekst „Rekonstrukcja Poety” możemy uważać dziś za aktualny?
Jak najbardziej. Dlatego że z jednej strony dzięki Herbertowi odsłania się nam postać Homera, która zawsze była wielką zagadką dla wielu historyków. Stąd właśnie ta postać profesora, który czyta dość nudne referaty odżegnujące twórczość Homera od wysokich osiągnięć literackich, a Herbert staje w obronie literackiej wielkości, umiejętnie swoje tłumaczenie fragmentów Iliady umiejscawiając. To wszystko świadczy o zachwycie Herberta, o jego fascynacji kulturą grecką, starą Grecją, tym co właściwie Grecja podarowała światowi i kulturze.
Ten rok został przez UNESCO ogłoszony Rokiem Herberta, żeby był znany nie tylko wśród Polaków i w Polsce, ale również na całym świecie.
Myślę, że Herbert swoją twórczością bardzo przybliża spuściznę kultury greckiej, aczkolwiek w bardzo współczesny sposób to robi. To jest nowoczesny tekst, to nie jest tekst tragedii antycznej. Trzeba trochę się pomęczyć, to nie jest łatwy tekst. Bogusław Kierc bardzo nam pomógł w realizacji tego przedstawienia.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiała Anna Gordijewska





















