Polska pomoc dla Tarnopola z archiwum Tarnopolskiej Administracji Wojskowej

Polska pomoc dla Tarnopola

Od pierwszego dnia wojny na Ziemię Tarnopolską przyjeżdżają wielotonowe ciężarówki od przyjaciół zza Bugu.

…Ziemia Tarnopolska utrzymuje front walki – zaopatruje w żywność regiony, gdzie jej brak. Wspomagają miasta partnerskie z Polski. Co dnia setki ludzi pracują nad tym, aby ludność na terenach, gdzie toczą się walki, otrzymywała wszystko, co jest potrzebne. Polskie miasta przyjmują uchodźców z Ukrainy, ratujących się przed okropnościami wojny.

Przyjaciele podają rękę w biedzie

Chorzów jest jednym z miast partnerskich Tarnopola. Od pierwszych dni wojny podjęto tam decyzję o potępieniu agresji Rosji na Ukrainę. W ten sposób Chorzów dołączył do wielu miast europejskich, które okazały się solidarne z narodem Ukrainy.

– Burmistrz Chorzowa Andrzej Kotała pokazał, że deklaracja solidarności nie jest pustym słowem – oświadczają władze miasta. – Przygotowali się tam do realnego wsparcia Ukrainy. Burmistrz wydał dyspozycję podległym mu służbom o przygotowaniu procedur tymczasowego ulokowania uchodźców, w tym ludzi starszych i kobiet z dziećmi.

Andrzej Kotała obiecał przygotować transport, żywność, leki, pomoc medyczną i psychologiczną. W sytuacji potrzeby uchodźcy zostali objęci pomocą prawną. Zapewnił, że Polacy nie pozostaną obojętni na szkody, zadane narodowi ukraińskiemu. Obojętność ludzi i państw doprowadziła do niewiarygodnych tragedii podczas II wojny światowej. Dlatego nie można myśleć, że ta wojna nie dotyczy Polski. Historia niestety pokazuje, że niewielkie ustępstwa dyktatorom stają się źródłem globalnych konfliktów.

Jak podaje służba prasowa władz obw. tarnopolskiego, poparcie strony polskiej jest znaczące. Do szpitala pogotowia ratunkowego z Chorzowa przekazano urządzenia medyczne na sumę 500 tys. złotych. Są to implanty, instrumenty chirurgiczne, leki potrzebne do ratownictwa medycznego i przeprowadzenia złożonych operacji. Szpital obecnie przyjmuje osoby, które otrzymały rany postrzałowe. Są to uchodźcy, ranni w czasie ucieczki, ze złamaniami i innymi obrażeniami. Stąd taka pomoc jest bardzo potrzebna.

Jak dodaje kierownik administracji obwodowej Wołodymyr Trusz, obwód otrzymuje pomoc od swoich polskich partnerów. Są to rzeczy pierwszej potrzeby, żywność, odzież, środki czystości, środki medyczne.

– Od czasu agresji na Ukrainę obwód tarnopolski otrzymał setki tysięcy ton pomocy humanitarnej z Polski. Dziękujemy Polsce za to pomocne ramię. Dziękujemy za wsparcie w tym trudnym dla naszego państwa czasie, za wsparcie naszych obywateli. Razem zwyciężymy! – podkreśla Wołodymyr Trusz.

Podczas wojny sport nie jest poza polityką

Wieloletnie przyjacielskie stosunki łączą radę miejską w Chorostkowie w Tarnopolskiem i akademię piłkarską „Polonia” z Nowego Tomyśla w Wielkopolsce. W latach 2018-2021 miały miejsce wymiany młodzieży i turnieje piłkarskie pomiędzy klubami „Zorza” i sportowcami z Polski. Jak powiedziała wicemer Chorostkowa Olga Liwel, młodzież tego miasta brała udział w polsko-niemieckim programie współpracy. Wyjeżdżano za granicę i przyjmowano gości u siebie. W 2019 roku przyjęto w Polsce 40 dzieci z Chorostkowa z rodzin wielodzietnych i goszczono je w ośrodku wypoczynkowym nad Bałtykiem.

– Z wybuchem wojny polscy partnerzy zaproponowali program rehabilitacji dla dzieci osób wojskowych z Chorostkowa i uchodźców, którzy zatrzymali się w naszej gminie – opowiada Olga Liwel. – Projekt przewiduje dwutygodniowy wyjazd do Polski do Szklarskiej Poręby. Zaproszono 45 dzieci z klas starszych. W programie mają być spotkania, rozrywki, wycieczki i wędrówki po górach. Korzystając z okazji, chciałabym podziękować naszym partnerom za tę inicjatywę, a szczególnie prezesowi Akademii Piłkarskiej „Polonia” Piotrowi Kosteckiemu.

Taniec i śpiew – po zwycięstwie

Wojna z Rosją przeszkodziła w realizacji kilku międzynarodowych projektów w gminie Bajkowce na przedmieściach Tarnopola. Jak opowiada wiceprzewodniczący gminy Wiktor Pulka, współpraca z Polakami zawiązała się w gminie od niedawna.

– Szukaliśmy partnerów za Bugiem, którzy mają doświadczenie w decentralizacji i zarządzaniu – wspomina Wiktor. – Chcieliśmy przy tym, aby to była gmina w pobliżu wielkiego miasta, podobnie jak nasza. Znaleźliśmy partnera. Jest to gmina Wielka Wieś w pobliżu Krakowa. Po podpisaniu umowy współpracujemy już kilka lat. Zaczęliśmy realizować kilka projektów. Wprowadzamy polskie doświadczenia w organizacji drużyn strażackich. Nasi strażacy odwiedzili swoich kolegów w Polsce. Mieli tam szkolenia, dostali sprzęt i odzież ochronną. Planowaliśmy współpracę kulturalną. Zaprosiliśmy zespoły artystyczne na nasz doroczny festiwal „Sierpniowe barwy”. Jedna z naszych szkół miała współpracować ze szkołą w gminie partnerskiej w dziedzinie kultury i spuścizny historycznej. Niestety obecnie te projekty są odsunięte w czasie.

Jak twierdzi Wiktor Pulka, w tych trudnych czasach partnerzy z Polski wspierają ich materialnie i moralnie. Gmina otrzymała transporty z pomocą humanitarną. Rozdzielana jest między uchodźców, których jest około 1120 osób, wśród rodzin wielodzietnych i ubogich. Przed kilkoma dniami nadszedł transport 15 ton żywności od parafii katolickiej, która przed dwoma laty powstała w Bajkowcach.

Mieszkańcom Tarnopola od polskich fundacji

Przed 8 laty powstało Polonijne Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowe w Tarnopolu. Jak twierdzi prezes Towarzystwa, filolog Maryna Wojnowa – „Język łączy”.

– Początkowo Towarzystwo zajmowało się jedynie nauczaniem języka polskiego i opieką nad polskimi grobami na cmentarzu miejskim. Z czasem zaczęliśmy współpracę z Fundacją „Wolność i Demokracja”, Fundacją „Mosty”. Opiekujemy się i porządkujemy polski cmentarz wojskowy wraz z kaplicą z okresu I wojny światowej – mówi prezes. – Po roku zawiązała się nasza współpraca z Fundacją „Pomoc Polakom na Wschodzie”, a w 2021 roku – ze Stowarzyszeniem „Wspólnota Polska”. Dzięki współpracy mogliśmy rozwinąć opiekę nad miejscami pamięci na cmentarzu w Wielkiej Berezowicy i częściowo w Mikulińcach i Tarnopolu.

Kolejnym kierunkiem naszej działalności są projekty kulturalno-oświatowe. Od pięciu lat realizujemy projekty, skierowane na popularyzację polskiego malarstwa. W tym roku realizowaliśmy projekt „Polscy malarze Litwy, Białorusi i Ukrainy”, wystawę reprodukcji Mariana Strońskiego. Nasi uczniowie zostali laureatami kilku międzynarodowych konkursów literackich i deklamatorskich. Nasz zespół wokalny „Fajne Dziewczyny” zdobył też kilka międzynarodowych i ukraińskich nagród. Tradycyjnie obchodzimy polskie święta. Dla starszych członków prowadzimy szkolenia z praw człowieka we współpracy z lwowską organizacją Human Right in Lviv. Bierzemy udział w Czytaniach Narodowych, a w tym roku rozpoczęliśmy kolejny projekt, który może stać się tradycyjnym – Patronowie Roku.

Według słów Maryny Wojnowej, po wybuchu wojny, zaczęli do Towarzystwa telefonować partnerzy z wymienionych fundacji i organizacji, przyjaciele z Polski – z Lasówka i Tarnowa Podgórza, Pabianic, Wrocławia, Warszawy, Poznania, Instytutu Oceanologii w Sopocie, młodzież polonijna z polskich szkół w USA w Garfield i Plainfield.

Dzięki ich wsparciu żołnierze tarnopolskiej obrony terytorialnej, walczący obecnie na froncie, otrzymali apteczki, leki, powerbanki, latarki i odzież. Wszystko to stało się deficytem z chwilą wybuchu wojny. Leki przekazaliśmy również do szpitali w Kijowie, a żywność i środki czystości – na tereny przyfrontowe. Mamy świadomość wsparcia ze strony Polski i wiarę w zwycięstwo – zapewnia Maryna Wojnowa.

Ludmyła Pryjmaczuk

Tekst ukazał się w nr 8 (396), 29 kwietnia – 16 maja 2022

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

X